Jak znaleźć plik na dysku. Test wyszukiwarek desktopowych


Jak testowaliśmy?

Podczas testu braliśmy pod uwagę takie elementy jak obciążenie systemu operacyjnego, szybkość tworzenia indeksu plików, szybkość oraz skuteczność wyszukiwania dokumentów zlokalizowanych w różnych miejscach partycji. Ocenialiśmy funkcje dodatkowe - możliwość przeszukiwania zasobów Sieci, stosowania operatorów, sprawdzaliśmy, czy dany program ma możliwość indeksowania zawartości archiwów (oczywiście niezabezpieczonych hasłem) oraz różnych dokumentów.

Wszystkie aplikacje musiały w trakcie testu znaleźć 60 plików - 30 biurowych zapisanych w formatach DOC, RTF, XLS, ODT, PDF, TXT oraz 30 multimedialnych takich jak JPG, PNG, AVI, MP3 i WMA. W każdym przypadku sprawdzaliśmy, jak szybko wyniki pojawiają się w oknie. Zwracaliśmy uwagę czy wszystkie poszukiwane pliki zostały odnalezione oraz czy są prezentowane w wygodny i przejrzysty sposób. Pomiar czasu budowania indeksu wykonywaliśmy na partycji zawierającej 300 GB danych.

Konfigurację Windows Desktop Search przeprowadza się za pomocą opcji w Panelu sterowania

Prosty, ale mało zrozumiały interfejs InSighta

Windows Desktop Search

Windows Desktop Search to zintegrowany z systemem operacyjnym Windows Vista i 7 moduł indeksujący. Pełni on funkcję wyszukiwarki plików oraz mechanizmu przyspieszającego uruchamianie programów. Wadą WDS jest stosunkowo duże spowolnienie systemu operacyjnego, w trakcie indeksowania

Budowanie indeksu trwa dość długo. Domyślnie obejmuje on jedynie wybrane katalogi na twardym dysku, dlatego warto zajrzeć do konfiguracji modułu w Panelu sterowania. Aplikacja bez problemu radzi sobie z wyszukiwaniem. Wyniki pojawiają się automatycznie po kilku sekundach od wpisania frazy kluczowej.

Wśród najbardziej przydatnych funkcji dodatkowych WDS należy wymienić możliwość indeksowania zawartości dokumentów biurowych. Aplikacja automatycznie aktualizuje indeks, a użytkownik może wyłączyć z niego dowolny typ pliku. Brakuje opcji podglądu, sortowania wyników oraz przeszukiwania Sieci.

Google Desktop Search

Jedna z najpopularniejszych aplikacji do indeksowania plików na twardym dysku. Niestety, w przeciwieństwie do innych produktów Google'a, jest niedopracowana. Tworzenie za jej pomocą indeksu plików trwa długo, a wyniki są prezentowane w mało przejrzysty sposób. Aplikacja w ogóle nie rozpoznaje nazw folderów. Uciążliwa jest nawet zmiana opcji programu. Są one prezentowane w oknie przeglądarki jak zwykłe strony internetowe.

Program pozwala na wyszukiwanie plików o określonych rozszerzeniach (RTF, PNG, PDF...), a wyniki są generowane błyskawicznie, praktycznie natychmiast. Aplikacja nie rozpoznaje natomiast podstawowych operatorów, takich jak np. gwiazdka (*) czy OR. Brakuje również obsługi wielu skrótów klawiszowych. Google Desktop Search ma też poważne problemy z wyszukiwaniem zdjęć oraz klipów multimedialnych. W czasie testu większości plików po prostu nie znalazł. Radzi sobie dobrze jedynie z dokumentami tekstowymi.

InSight Desktop Search

Prosty, pozbawiony wielu opcji program, którego mocną stroną jest małe obciążenie systemu operacyjnego oraz krótki czas indeksowania zawartości twardego dysku.

InSight Desktop Search błyskawicznie przeszukuje pliki użytkownika i wyświetla wyniki w czasie rzeczywistym. Indeks jest aktualizowany automatycznie, gdy na przykład pojawia się nowy dokument Worda bądź modyfikowana jest nazwa utworu MP3.

InSight Desktop Search potrafi wyszukiwać pliki po typie, nie analizuje jednak ich zawartości. Ma mało przejrzysty interfejs graficzny z ciemną kolorystyką i nieczytelnymi czcionkami.

Aplikacja indeksuje e-maile. Użytkownik musi wskazać jedynie foldery z pocztą.

Obsługuje takie operatory jak OR czy - (minus), ale nie indeksuje nośników wymiennych, nie rozpoznaje skrótów klawiszowych, a pasek narzędziowy na Pulpicie utrudnia pracę z innymi programami.