Jak znaleźć plik na dysku. Test wyszukiwarek desktopowych


UltraSearch jest szybki, prezentuje wyniki w czytelny sposób, ale jest nieładny

Okno konfiguracyjne DocFetchera – brakuje polskiej wersji językowej

Wyszukiwanie w Hulbee Desktop można przeprowadzać za pomocą chmury tagów

UltraSearch

Twórcy UltraSearch postawili na prostotę i szybkość działania. Program UltraSearch indeksuje setki gigabajtów danych w czasie kilku sekund. W niewielkim stopniu obciąża system operacyjny.

UltraSearch został jednak pozbawiony wielu dodatkowych funkcji spotykanych u konkurencji. Nie jest na przykład w stanie przeanalizować zawartości plików, e-maili i archiwów ZIP, nie potrafi przeszukiwać zasobów Internetu. Program nie ma też opcji podglądu dokumentów.

Aplikacja bez problemu radzi sobie z wyszukiwaniem plików. Wyniki pojawiają się bardzo szybko, niemal w czasie rzeczywistym. Wśród dodatkowych funkcji programu warto wymienić możliwość sortowania plików. Są one również prezentowane w przejrzysty i czytelny sposób. Przydaje się opcja wykluczania określonych typów plików.

DocFetcher

Niewielki, ale znacznie obciążający system operacyjny program. Indeksowanie plików ogranicza jedynie od popularnych formatów. Rozpoznaje zaledwie kilkanaście rozszerzeń, w tym pliki Office'a, OpenOffice'a, PDF-y czy RTF-y. Tworzenie indeksu trwa dość długo i wyklucza możliwość korzystania w tym czasie z komputera.

Zaletą DocFetchera jest możliwość indeksowania zawartości plików oraz opcja podglądu dokumentów tekstowych. Aplikacja ma wygodny panel pozwalający zawęzić wyniki wyszukiwania. Pozytywnie zaskakuje także duża liczba funkcji dodatkowych. DocFetcher obsługuje operatory OR i AND, indeksuje nośniki wymienne i oferuje wygodny system kolumn ułatwiający sortowanie plików.

Hulbee Desktop

Jeden z najsłabszych programów w zestawieniu. Rozpoznaje jedynie wybrane formaty plików - obsługuje większość popularnych rozszerzeń biurowych oraz niektóre standardy multimedialne. Przykładowo indeksuje utwory MP3 czy WMA, ale nie radzi sobie z filmami AVI i MKV.

Program mocno obciąża system operacyjny. Przygotowanie indeksu zajmuje mu bardzo dużo czasu. 45 testowych minut dla partycji z 300 GB danych to zdecydowanie za długo. Wyszukiwarka także działa wolno - wyniki pojawiają się najczęściej dopiero po kilkunastu sekundach.

Hulbee został praktycznie całkowicie pozbawiony dodatkowych funkcji. Panel konfiguracyjny programu nie istnieje. Użytkownik może jedynie zmienić język interfejsu. Nie jest w stanie ograniczyć indeksu do określonej partycji, baza danych nie jest automatycznie aktualizowana, i brakuje funkcji podglądu plików.