Krótki poradnik kodera

Co pewien czas elektryzujące wieści o ukrytych możliwościach telefonów komórkowych przedostają się do publicznej wiadomości, głównie za sprawą grona entuzjastów i zapaleńców, godzinami wstukujących przypadkowe kombinacje klawiszy w poszukiwaniu kolejnych odkryć.


Co pewien czas elektryzujące wieści o ukrytych możliwościach telefonów komórkowych przedostają się do publicznej wiadomości, głównie za sprawą grona entuzjastów i zapaleńców, godzinami wstukujących przypadkowe kombinacje klawiszy w poszukiwaniu kolejnych odkryć.

Kody sterujące

Kody sterujące

Zabawy i emocji dostarczają producenci, którzy w oprogramowaniu telefonów komórkowych zaszywają funkcje mające ułatwić pracę serwisów technicznych. Część z nich uaktywnia się dopiero w połączeniu ze specjalistycznym sprzętem diagnostycznym - pozostałe dostępne są wszystkim wtajemniczonym.

Magiczne sztuczki

Najwięcej kodów jest znanych do popularnych marek telefonów, czyli przede wszystkim Ericssona i Nokii. Zacznijmy jednak od prostej, aczkolwiek zabawnej sztuczki z telefonem Siemens S10. W książce telefonicznej jako własny numer należy wpisać +120 22 24 31 21. Na wyświetlaczu zobaczymy wówczas słońce, dwie palmy i krótkie pozdrowienie...

Żarty na bok, czas przejść do bardziej praktycznych funkcji. Przy zakupie telefonu z drugiej ręki warto przede wszystkim sprawdzić, czy nie jest on zabezpieczony SIM-Lockiem. Najlepiej, oczywiście, włożyć kartę innej sieci niż ta, w której telefon dotychczas działał. W sytuacji awaryjnej można jednak zastosować inny sposób. W większości telefonów Nokii wystarczy wprowadzić z klawiatury sekwencję: #pw+MasterCode+1#, gdzie "p" oznacza pauzę (należy kilka razy wcisnąć *), a "w" to "wait" (uzyskuje się podobnie jak pauzę). Zamiast "MasterCode" wprowadzamy dowolnych 10 cyfr. Jeżeli telefon nie ma SIM-Locka, pojawi się komunikat: "SIM was not restricted". Uwaga - opisanego sposobu należy używać tylko w ostateczności. Powody wyjaśniamy w ramce "Ostrożnie z ogniem".

Co ciekawe, niektóre modele Nokii z serii 5100 i 6100 pozwalają na ominięcie blokady SIM-Lock. Prezentowany poniżej sposób nie usuwa jednak blokady z telefonu - pozwala jedynie uruchomić aparat. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu operację należy powtórzyć. Sprawdźmy przede wszystkim wersję oprogramowania. Kombinacja klawiszy jest w tym przypadku łatwa do zapamiętania - *#0000#. Zakładając, że mamy oprogramowanie w wersji niższej niż 5.0, kolejne działania są następujące. Po włączeniu telefonu, gdy pojawi się prośba o wprowadzenie numeru PIN, należy wcisnąć klawisz "C".

Jeżeli z wyświetlacza znikną wszystkie teksty, jesteśmy na dobrej drodze. W przeciwnym razie może pomóc kilkakrotne wciśnięcie strzałki w górę i w dół oraz ponowne przytrzymanie klawisza "C". Jeżeli kombinacja zadziała, pytanie o PIN zniknie z ekranu. Wówczas wprowadzamy z klawiatury kombinację: **04*PIN*PIN*PIN#, gdzie PIN zastępujemy swoim kodem. Voila, telefon działa!

Jeżeli korzystamy z telefonu Nokii z serii 5100, 6100, 8810 i 9910 i jednocześnie jesteśmy przyłączeniu do sieci Idea, możemy skorzystać z udogodnienia opracowanego przez Nokię, nazwanego "Enhanced Full Rate".

To specjalny tryb kodowania i przesyłania dźwięku, korzystnie wpływający na jego jakość. Wprawdzie włączenie tej opcji wiąże się z minimalnie zwiększonym zużyciem baterii, ale wykazują to raczej testy laboratoryjne niż codzienna praktyka. Aby uaktywnić tryb EFR, należy wprowadzić następujący kod: *3370#. Można zrezygnować z niego, wpisując sekwencję: #3370#.

<font face="Arial" size="-1" color="#0080C0">W książce telefonicznej jako własny numer należy wpisać +12022243121. Na wyświetlaczu zobaczymy wówczas słońce, dwie palmy i krótkie pozdrowienie.

Przydatną funkcją jest możliwość sprawdzenia numeru IMEI. Jeżeli kupując używany telefon np. na giełdzie, uznamy, że numer umieszczony na obudowie telefonu (zwykle pod baterią) mógł zostać przerobiony, możemy go łatwo porównać z numerem zapisanym w pamięci. W telefonach Ericssona służy do tego kombinacja klawiszy *#06#. Identyczna sekwencja działa w aparatach Nokii i Alcatela. W przypadku telefonów Siemensa należy kolejno wcisnąć: "Menu", 9, 7.

Co w sieci piszczy?

Ostrożnie z ogniem!

Do zabawy z kodami należy podchodzić niezwykle ostrożnie. Niektóre z nich, np. do wyświetlenia wersji oprogramowania lub numeru IMEI, są zupełnie niewinne i bezpieczne. Wiele telefonów umożliwia jednak przejście w tryb serwisowy, a tam często zdarzają się funkcje pozwalające np. na... usunięcie oprogramowania wewnętrznego telefonu. Nie trzeba wyjaśniać, że oznacza to wizytę w serwisie i spore koszty poniesione na naprawę. Podobnie nieprzyjemna może okazać się zabawa z kodami służącymi do usunięcia SIM-Locka. Konieczne jest wówczas wprowadzenie numeru MasterCode, który nie jest publicznie dostępny. Mamy 5 szans, później SIM-Lock zostanie zablokowany na trwałe.

Przeciętny telefon komórkowy może wyświetlić jedynie podstawowe informacje o parametrach sieci, w której pracuje. Co więcej, informacje te są podane w postaci niezbyt precyzyjnej, np. siła sygnału jest mierzona jako zapis w kreskach. Co jednak zrobić, gdy są nam potrzebne informacje szczegółowe? Specjaliści do badania parametrów sieci wykorzystują specjalne telefony, niedostępne niestety dla zwykłych użytkowników.

Na szczęście, niektórzy producenci telefonów wyposażają je w specjalny tryb monitorujący. Po uruchomieniu telefonu w tym trybie zmienia się on w narzędzie

informujące nas o wielu szczegółach dotyczących sieci, w której się znajdujemy. Lista dostępnych danych, choć wciąż niepełna, jest w stanie oszołomić każdego, kto nie jest związany zawodowo z telekomunikacją.

Telefony, które mają możliwość korzystania z trybu monitorującego, to przede wszystkim starsze modele Siemensa z serii S3 i S4 oraz Motorola 8400 i 8700. Taką opcję mają również pojedyncze modele Nokii (6110), Sony (CM DX 1000) i Ericssona (GH337).

Sposób uruchamiania trybu monitorującego w każdym telefonie jest nieco inny. Nie sposób opisać odpowiedniej procedury dla poszczególnych modeli - szczegółowe informacje znajdują się pod adresem: www.telefon.pl, w dziale "Archiwum". Na przykładzie modelu Siemens S4 podamy natomiast, w jaki sposób odczytać najważniejsze dane. Jest to o tyle skomplikowane, że poszczególne wartości prezentowane są w postaci raczej enigmatycznej, jako kombinacja liter i cyfr. Najbardziej interesujący jest skrót "RX" i następująca po nim wartość, oznaczająca poziom sygnału odbieranego, mierzony w decybelach. Jeżeli wartość ta wynosi -112, wówczas znajdujemy się na granicy zasięgu stacji bazowej. W idealnych warunkach współczynnik RX osiąga swoje maksimum: -38. Poziom sygnału ma decydujący wpływ zarówno na jakość dźwięku, jak i zużycie baterii.

Równie ciekawy jest współczynnik "PL". Jego wartość zmienia się w zakresie od 5 do 15 i informuje o mocy, jakiej w danym momencie używa telefon do transmisji sygnału. Maksymalna wartość "PL" w przypadku systemu GSM 900 oznacza, że telefon używa 2 W, a w przypadku telefonów GSM 1800 - 1 W.

Z powyższymi współczynnikami wiąże się kolejny - "TA" (Timing Advance). Praktyczne wykorzystanie tego wskaźnika sprowadza się do obliczenia odległości do stacji bazowej, z której korzystamy. Wystarczy wyświetlaną wartość pomnożyć przez 513 m. Im odległość większa, tym słabszy sygnał dociera do telefonu i tym większej mocy należy użyć, by wysłać sygnał.