Laptop i wymiana procesora, karty graficznej, dysku... Opłaca się?


Laptop i wymiana podzespołów. Opcjonalne poprawki

Laptopów nie rozkłada się codziennie. Jeśli musisz już otworzyć obudowę, warto przeprowadzić drobny przegląd. Jest do dobry moment na wyczyszczenie komputera z zabrudzeń, kurzu i zanieczyszczeń. Możesz również rozejrzeć się za plamami na PCB, uszkodzeniami akumulatora czy napuchniętymi kondensatorami. Czynności te dobrze przeprowadzić przed rozpakowaniem nowych części. Jeśli pojawią się oznaki wskazujące na nadmierne zużycie niewymiennych elementów laptopa, możesz jeszcze dokonać zwrotu tych nowo zakupionych. Najważniejszym punktem przeglądu powinno być oczyszczenie wentylatorów z nadmiaru kurzu. Najlepiej w tym celu zastosować sprężone powietrze i mały pędzelek.

Jeśli komputer ma tendencje do przegrzewania się mimo oczyszczonych wentylatorów, warto przyjrzeć się stanowi thermopadów. Mowa o podkładkach termicznych, które w laptopach zastępują pastę termoprzewodzącą. Zazwyczaj są one umieszczane na procesorze głównym oraz układzie graficznym. Ich zadaniem jest efektywne przekazywanie ciepła do radiatorów i rurek cieplnych. Thermopady kosztują od 10 do 15 zł za zestaw. Wymiana jest zalecana nawet raz do roku w przypadku intensywnie użytkowanych maszyn.

Wiele osób korzysta z podkładek chłodzących do laptopów. Niestety, rozwiązanie okazuje się mało efektywne, szczególnie w przypadku komputerów z mocno zabudowanymi obudowami. Laptop z regularnie czyszczonym układem chłodzącym i wymienianymi thermopadami nie powinien się nagrzewać nawet pomimo upływu lat. Również wymiana dysku HDD na SSD może dobrze wpłynąć na temperatury wewnątrz obudowy. Nośniki talerzowe mają tendencję do nagrzewania się, w przeciwieństwie do odpowiedników z pamięciami flash.

Laptop i wymiana podzespołów. Ocena opłacalności

Laboratorium „PC World” na potrzeby artykułu dokonało modyfikacji dwóch laptopów. Pierwszym z nich był Packard Bell ENTF71BM. Jest to trzyletni model biurowy z najniższej półki cenowej. Jego sercem jest dwurdzeniowy procesor Intel Celeron N2830. Standardowo został wyposażony w dysk HDD 500 GB i 2 GB pamięci RAM DDR4. Od samego początku komputer nie nadawał się do gier czy pracy z zaawansowanymi programami. Niestety, niedobory wydajności dawały się we znaki również podczas prostych prac z wykorzystaniem przeglądarki, pakietu biurowego czy narzędzi dla webmasterów. W celu poprawy rezultatów dysk został wymieniony na nośnik SSD Crucial MX300 275 GB. Laptop otrzymał również nowy moduł pamięci RAM SODIM – Crucial DDR3L 8GB 1866 MHz CL13. Założeniem takiej modyfikacji było uzyskanie maksymalnych możliwych wyników bez względu na koszty. Oznacza to, że modyfikacje zostały wykonane nieco nad wyrost. Podczas odświeżania laptopa tego typu rozsądek nakazywałby samą wymianę dysku (np. na pojemny model używany) oraz opcjonalną wymianę pamięci na kość o pojemności 4 GB.

Dysk M.2 PCIe znaleźliśmy m.in. w modyfikowanym MSI GP62 7RD Leopard.

Dysk M.2 PCIe znaleźliśmy m.in. w modyfikowanym MSI GP62 7RD Leopard.

Przeprowadzone testy potwierdzają, że komputer najwięcej zyskał na wymianie dysku. System zaczął włączać się dwukrotnie szybciej, natomiast efektywność pracy z dużymi plikami wzrosła piętnastokrotnie. Proste programy, takie jak przeglądarka internetowa i pakiet biurowy, włączają się sześciokrotnie szybciej. Szybkość działania podczas wykonywania podstawowych zadań ma kluczowy wpływ na komfort pracy z komputerem. Trzyletni, lecz zmodyfikowany Packard Bell w zadaniach biurowych nie ustępuje nowym maszynom z tej samej półki cenowej. Niestety, modyfikacje w żaden sposób nie wpłynęły na wzrost mocy obliczeniowej komputera. Wyniki w benchmarkach oraz zadaniach obliczeniowych pozostały bez zmian.

Drugim ze zmodyfikowanych komputerów był gamingowy MSI GP62 7RD Leopard. Jest to stosunkowo nowa konstrukcja wyceniona na 4799 zł. Standardowo dysponuje procesorem i7-7700HQ, kartą graficzną GeForce GTX 1050, 8 GB pamięci RAM, dyskiem HDD 1TB oraz dyskiem SSD na złączu M.2 PCIe. Pojawia się więc pytanie: czy dysponując tak wydajną konfiguracją, można liczyć na wzrost mocy obliczeniowej po stosunkowo drobnych modyfikacjach obejmujących jeden z dysków oraz pamięć RAM? Standardowy dysk WD Blue 1 TB został wymieniony na nośnik SSD Crucial MX300 275 GB. Miejsce pojedynczej kości RAM zajęły natomiast dwa moduły Ballistix 8GB LT DDR4-2400, oferujące łącznie 16 GB pamięci. Wyniki testów mogą zaskakiwać. Wyraźnie widać, że fabryczna pamięć dość mocno dławiła potencjał pozostałych podzespołów. Jest to szczególnie widoczne na przykładzie gry „Watch Dogs”, w której szybkość animacji poprawiła się w zakresie 20–50%. Również benchmarki odnotowały zauważalny przypływ mocy obliczeniowej.

Ciekawe wnioski przynosi instalacja dodatkowego nośnika SSD. Środowisko oparte na dwóch dyskach SSD zapewnia wyraźny wzrost efektywności pracy wobec tradycyjnego rozwiązania z dyskiem SSD na system i nośnikiem HDD na dane.

Testy wydajności laptopa MSI przed upgradem i po nim.

Testy wydajności laptopa MSI przed upgradem i po nim.