Monitor 4K – zanim kupisz

Ceny monitorów, których najbardziej charakterystyczną cechą jest matryca zdolna do wyświetlenia obrazu w rozdzielczości Ultra HD, osiągnęły poziom akceptowalny dla kieszeni bardziej wymagających konsumentów. Podpowiadamy, co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji o zakupie takiego urządzenia.


Przez ostatnie lata zakup monitora do komputera stanowił wydatek nie wzbudzający większych emocji. Zwykle impulsem skłaniającym do wymiany starszego monitora na nowy była po prostu awaria długo używanego sprzętu lub chęć poszerzenia pola roboczego o dodatkowy monitor. Sytuację diametralnie zmieniło pojawienie się na rynku monitorów 4K/Ultra HD, czyli modeli oferujących jeszcze do niedawna nieosiągalną rozdzielczość 3840 x 2160 pikseli, to cztery razy więcej pikseli niż w przypadku najpopularniejszej obecnie (zarówno wśród domowych monitorów, jak i telewizorów) rozdzielczości Full HD. O oszałamiającej szczegółowości obrazu i bogactwie detali nie trzeba nikogo przekonywać, liczby mówią same za siebie, a jeżeli jeszcze dodatkowo użytkownik zdecyduje się obejrzeć na własne oczy taki sprzęt (monitor lub telewizor Ultra HD) w działaniu, wszelka argumentacja przestaje mieć znaczenie. Obraz dosłownie „ścina z nóg”.

Cena? Spada!

Do niedawna barierą nie do przebycia dla wielu z tych, którzy marzyli o własnym monitorze Ultra HD była cena. Wydatek kilkunastu tysięcy złotych za tego typu sprzęt przekraczał możliwości finansowe większości zinformatyzowanych obywateli kraju nad Wisłą. Obecnie jednak sytuacja uległa zmianie. Monitory o rozdzielczości Ultra HD są już dostępne za kwotę nieznacznie przekraczającą 2000 zł. To cena pozostająca w zasięgu pasjonata współczesnych technologii. Zanim jednak zainteresowani skierują swoje kroki do sklepów warto zdać sobie sprawę, że osiągnięcie oszałamiającej rozdzielczości „na własnym podwórku” wymaga spełnienia kilku dodatkowych warunków.

Złącza – rzecz poważna

Teoretycznie monitory 4K nie wymagają żadnych nowych interfejsów do przesyłania sygnału zawierającego obraz. Wszystkie aktualnie dostępne modele wyposażane są w interfejs DisplayPort oraz HDMI. Liczba złączy poszczególnych typów zależy już od producenta i jest różna w różnych modelach, niemniej te właśnie typy gniazd sygnałowych można spotkać we wszystkich monitorach 4K. Interfejsy te są od dłuższego czasu znane, znajdują one zastosowanie w przesyłaniu obrazu (a także dźwięku w przypadku HDMI) w komputerach już od kilku lat, jednak fizyczna obecność złącza HDMI w komputerze, nie oznacza, że po podłączeniu monitora 4K do tego złącza na ekranie nowego urządzenia zobaczymy obraz w oczekiwanej rozdzielczości 4K.

Sprawdź swoje HDMI

Możliwości przesyłowe interfejsu HDMI definiuje obsługiwana przez dany sprzęt wersja specyfikacji. W starszych (co najmniej 5 letnich), ale wciąż wykorzystywanych przez wielu użytkowników komputerach (zarówno stacjonarnych, jak i laptopach) można było spotkać złącza HDMI 1.0 – 1.2a. Tego typu złącza charakteryzują się maksymalną przepływnością (dla wszystkich danych: obraz+dźwięk+dane kontrolne, DRM itp) na poziomie 4,95 Gbit/s, to zbyt mało dla Ultra HD i – niestety – maksymalną, osiągalną dla tej specyfikacji HDMI rozdzielczością przesyłanego obrazu jest „zwykłe” Full HD (1920 x 1080 pikseli). Również nieco nowsza wersja specyfikacji HDMI 1.3 nie umożliwia przesyłu obrazu w rozdzielczości 4K, w tym przypadku maksymalną osiągalną rozdzielczością jest 2560 x 1600 pikseli. W przypadku komputera stacjonarnego rozwiązaniem może być wymiana karty graficznej na nowszy model wyposażony w złącza HDMI nowszego typu, ale posiadacze laptopów z HDMI 1.0-1,2a oraz 1.3 nie mają wyjścia: chcąc oglądać obraz 4K są zmuszeni do zakupu nowszego komputera.

Przesył obrazu w rozdzielczości Ultra HD jest możliwy dopiero dla urządzeń wyposażonych w złącza HDMI 1.4 oraz – najnowszą specyfikację – HDMI 2.0. W przypadku HDMI 1.4 należy pamiętać o tym, że choć interfejs umożliwia oglądanie obrazu Ultra HD, to jego przepustowość (10,2 Gbit/s) wystarcza na, maksymalnie 24-bitową głębię koloru w tej rozdzielczości. Ponadto obraz Ultra HD przesyłany przez HDMI 1.4 może być odświeżany maksymalnie 30 razy na sekundę. Do wyświetlania ikon na pulpicie Windows, czy pracy ze statycznymi materiałami to wystarczy. Tak naprawdę, częstotliwość 30 Hz wystarczy również do oglądania filmów w rozdzielczości Ultra HD (większość filmów ma 24/25 klatek na sekundę), ale dla wymagających graczy to stanowczo za mało. Jakichkolwiek ograniczeń przesyłowych w kontekście wyświetlania obrazu pozbawiony jest najnowszy interfejs: HDMI 2.0. Jest on jednak dostępny jedynie w najnowszym sprzęcie (m.in. w monitorach Ultra HD najnowszej generacji). W przypadku połączenia dwóch urządzeń o różnej specyfikacji złącza HDMI, parametry przesyłu będą zawsze dopasowywane do wolniejszego elementu.