Najlepsze akumulatorki AAA. Jak kupować małe "paluszki"

Akumulatorki AAA, chociaż nie dorównują popularnością większym odpowiednikom, w niektórych zastosowaniach i urządzeniach sprawdzają się lepiej. Są to przede wszystkim produkty, gdzie istotne są małe wymiary i gabaryty: piloty zdalnego sterowania, termometry, latarki i zabawki.

Na pierwszy rzut oka akumulatorki AAA od modeli AA różnią się głównie pojemnością. W wielu przypadkach, ze względu na nazwę modelu czy stylistykę graficzną etykiety, można przypuszczać, że mamy do czynienia z jedną technologią. Zatem wydaje się, że różnice między akumulatorkami AA i AAA z tej samej serii dotyczą tylko objętości substancji magazynujących energię. Większość ogniw danego producenta w obrębie określonej linii (np. Ready To Use, czarnych lub białych Panasonic Eneloop itp.) ma bowiem akumulatorki różnej wielkości: AA (R6), AAA (R3) a czasem i większe odpowiadające typom R14 czy nawet R20.

Okazuje się, że nie ma bezpośredniego przełożenia wydajności ogniw AA i ich mniejszych „odpowiedników” typu AAA. Modele AA Panasonika i Sony, które w naszych wcześniejszych testach akumulatorów AA liderowały, teraz zajmują dopiero czwartą i piątą lokatę. Akumulatory AA, które uplasowały się na trzeciej i czwartej pozycji: Varta i EverActive, są w teście ogniw AAA na czele. Z piątej na trzecią lokatę awansowało GP. Mimo roszad na podium, w czołówce wciąż są produkty tych samych marek i serii.

Akumulatorki AAA - wyniki testów "PC Worlda"

Akumulatorki AAA - wyniki testów "PC Worlda"

Najlepsze akumulatorki AAA. Kiedy akumulator, kiedy jednorazówka

Akumulatory to urządzenia wielokrotnego użytku. Zatem choćby ze względów ekonomicznych, jak i ekologicznych, warto je stosować w przeciwieństwie zamiast jednorazowych, na przykład popularnych ogniw alkalicznych. Niestety nie zawsze to możliwe. Po pierwsze występuje pewna różnica napięcia – w pełni naładowane akumulatorki Ni-MH mają około 1,2-1,3 V na ogniwo, a nieużywane baterie alkaliczne ok. 1,5 V. Przy niektórych odbiornikach prądu różnica ta może skutkować nawet brakiem możliwości uruchomienia danego urządzenia, szczególnie jeśli mamy do czynienia z zasilaniem wieloma ogniwami. Przy 4 lub 8 ogniwach różnica napięcia między pakietem baterii a akumulatorków Ni-MH może sięgać nawet 1,2-2,4 V. Na szczęście urządzeń, które nie tolerują akumulatorków, jest niewiele.

Po drugie różnica napięcia dotyczy źródeł, które nie są obciążone, czyli kiedy urządzenie jest wyłączone. Po włączeniu odbiornika prądu, napięcie zarówno akumulatorków, jak i baterii, spada i w zależności od obciążenia prądowego może być podobne.

I tu warto zwrócić uwagę na pewną istotną kwestię. Akumulatorki lepiej znoszą duże obciążenia, czyli lepiej nadają się do zastosowania w urządzeniach pobierających więcej prądu. Przy dużym obciążeniu – rzędu 0,5 A (mniej więcej tyle pobiera wiele latarek) – baterie alkaliczne „oddadzą” jedynie około połowy swojej pojemności. Przy zasilaniu urządzenia o małym poborze prądu z dobrych baterii alkalicznych uzyskamy nawet nieco więcej energii niż z najlepszych akumulatorków Ni-MH. Najlepsze baterie AAA przy rozładowaniu małym prądem rzędu 0,05A (50 mA) wykazują pojemność nawet 1400 mAh, podczas gdy najlepsze akumulatorki Ni-MH – tylko ok. 1100 mAh. Dodatkowo baterie alkaliczne wykazują znacznie dłuższy okres samorozładowania (nawet w porównaniu z akumulatorami wykonanymi w technologii wydłużającej ten okres – np. Panasonic Eneloop).

Akumulatorki sprawdzą się lepiej wszędzie tam, gdzie jest duże zapotrzebowanie na prąd. Na przykład w latarkach, urządzeniach z silnikami elektrycznymi itd. Baterie nadal lepiej będą się sprawdzać w pilotach zdalnego sterowania czy niektórych czujnikach, które pobierają niewiele prądu w długich okresach. Niestety na niekorzyść baterii świadczy to, że potrafią one czasem „wylać”, co może spowodować uszkodzenie zasilanego sprzętu.

Najlepsze akumulatorki AAA. Testy i trwałość

Wykonując testy staramy się wszystkim produktom zapewnić takie same warunki. Testujemy zatem tylko produkty nowe, dostarczone przez producenta (bądź kupione) w fabrycznym opakowaniu. Na potrzeby testu kupiliśmy popularne na Allegro dwa komplety znanej z ubiegłorocznego testu marki akumulatorków Jiabao oraz komplet ogniw Energizera, który odmówił udziału w teście.

Otrzymując lub kupując produkt do testów nie mieliśmy jednak wpływu na ich „świeżość” – zapewne w większości przypadków dotarły takie, jakie akurat były w magazynach. Piszemy o tym dlatego, że okres między datą produkcji a pierwszym użyciem ma pewne znaczenie dla wydajności ogniw. Najlepiej jest mieć ogniwa jak najświeższe. Tak zwane „magazynowe leżaki” oczekujące na klienta rok czy dwa nie będą już tak sprawne jak produkty nowe. Szacuje się, że różnice w wydajności „leżaka” i nowego ogniwa może sięgać kilku procent. Niestety często nie wiadomo kiedy dane akumulatory zostały wyprodukowane – producenci rzadko umieszczają na blistrach takie informacje. Czasem są one zakodowane w numerze serii.

Piszemy o tym dlatego, że musimy brać pod uwagę, że w testach mogliśmy mieć produkty różniące się od siebie nie tylko marką, ale także świeżością (na przykład pół roku od czasu produkcji nie jest niczym nadzwyczajnym). Mogło to mieć także nieznaczny wpływ na wyniki. Wiemy, że akumulatorki everActive są jednymi z najświeższych w tym teście – zostały na pewno wyprodukowane w tym roku, w styczniu. Niewykluczone, że miało to pewien wpływ na ich testy wydajności.

Druga sprawa to trwałość ogniw. Tego nie możemy sprawdzić w odpowiednio krótkim czasie. Musielibyśmy także dysponować wieloma zestawami akumulatorków testowych, by móc sprawdzać ich trwałość przy różnych wariantach użytkowania. Czyli zarówno w sytuacji, gdy użytkownik obciąża je dużym prądem, jak i wówczas gdy miesiącami leżakują w pilotach. Nie przeprowadzaliśmy takich testów. Ale możemy podzielić się jedną obserwacją z wieloletniej eksploatacji testowanych w naszym laboratorium akumulatorków AA. Zdecydowanie najmniejszą grupą ogniw, które oddaliśmy już do utylizacji stanowią białe Eneloopy. Nadal używamy jeszcze ogniw oznaczonych macierzystą dla nich marką Sanyo.

Najlepsze akumulatorki AAA. Jakie akumulatorki wybrać

Na pewno nie popularne na Allegro ogniwa Jiabao (chociażby z tego powodu, że producent zwyczajnie oszukuje, podając na etykietach absurdalnie zawyżone parametry). Należy brać pod uwagę modele z technologią wydłużonego okresu samorozładowania. Na szczęście stanowią one już chyba większość.

Ważne jest zastosowanie ogniw. Do odbiorników energochłonnych (pobór powyżej 0,3A) warto wybierać modele dużej pojemności. Do zasilania urządzeń o niewielkim poborze lepiej nadadzą się modele o niższej pojemności. Najczęściej wykazują one najdłuższe okresy samorozładowania, więc rzadziej trzeba je będzie ładować. W ocenie wydajności prądowej pomocna okaże się analiza wyników prędkości kolejki. Gdy ważna jest ilość cykli ładowania należy rozważyć zakup akumulatorków Varta Endless Energy. Nie mają one dużej wydajności prądowej czy pojemności, ale jak zapewnia producent, żywotność zwiększoną do 3500 cykli.

Jak optymalnie ładować akumulatory Ni-MH
Michał Seredziński, Baltrade

Michał Seredziński, Baltrade

Komentuje Michał Seredziński, development director, Baltrade

Dobra ładowarka to podstawowy, choć niedoceniany element, który pozwoli nam długo cieszyć się z zakupionych akumulatorków niklowo-wodorkowych Ni-MH. W dużej mierze to od ładowarki zależy, czy będziemy zadowoleni z eksploatacji posiadanych akumulatorków. Dlatego warto poznać szczegóły działania takiej ładowarki.

Proces ładowania powinien być sterowany mikroprocesorem – tylko wtedy ładowarka jest w stanie precyzyjnie i automatycznie określić moment pełnego naładowania akumulatora Ni-MH.

Wielu użytkowników akumulatorków Ni-MH jest przeświadczonych o tym, że akumulatory należy

ładować możliwie powoli, zawsze najniższym prądem, gdyż jest to najbardziej korzystne dla ich

żywotności. Taka teza bywa niestety często błędna, gdyż w przypadku nowoczesnych ładowarek

automatycznych algorytm oceny momentu pełnego naładowania akumulatora i jego skuteczność są w dużym stopniu zależne od wartości prądu ładowania. Aby uzyskać najlepsze rezultaty ładowania, wartość prądu nie powinna być mniejsza niż 1/5 pojemności akumulatora (inaczej: 0,2 C, gdzie C odpowiada wartości pojemności akumulatora).

Należy pamiętać, że wyższe prądy ładowania nie są szkodliwe dla akumulatorów, dopóki bezpośrednio nie prowadzą do gwałtownego wzrostu temperatury ogniwa powyżej 50 st. C, co nie powinno wystąpić nawet przy prądzie ładowania 0,5 C.

Dodatkowo dla całkowitej pewności, że każdy akumulator jest precyzyjnie naładowany, ładowarka powinna posiadać niezależną kontrolę dla każdej komory ładowania. Ładowarki umożliwiające ładowanie wyłącznie w parach mogą prowadzić do przedwczesnego zużycia, a nawet zniszczenia akumulatorów. Inną dość rzadką cechą ładowarek jest funkcja odświeżania (Refresh). Polega ona na pełnym cyklu rozładowania oraz naładowania, czasem kilkukrotnym.

Taki proces pozwala cofnąć efekt leniwej baterii, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia użytecznej pojemności w zaniedbywanych wcześniej akumulatorkach. Jeżeli posiadamy dużą liczbę akumulatorów, których stanu nie znamy, warto zaopatrzyć się właśnie w taką zaawansowaną ładowarkę. Pomocna przy ocenie parametrów posiadanych akumulatorów jest również funkcja pomiaru pojemności czy rezystancji wewnętrznej, w którą są wyposażone wybrane modele ładowarek.

Pamiętajmy przede wszystkim, że niezależnie od sposobu i warunków użytkowania akumulatorków dobrze dobrana mikroprocesorowa ładowarka stanowi istotny element, który zapewnia akumulatorkom optymalną żywotność.