Najlepsze gry PC 2019 (jak dotąd)

Połowa roku to dobry czas na sprawdzenie, jakie jak dotychczas gry chwyciły nas za serce. A dla naszych Czytelników - porada, co kupić.


Połowa roku przeleciała błyskawicznie, a wśród licznych wydarzeń miały miejsce również premiery naprawdę niezłych tytułów. Już do tej pory udało się zebrać sporą listę produkcji typu "musisz w to zagrać", a czeka nas jeszcze 6 miesięcy kolejnych premier (w tym Doom Eternal i Control).

Baba is You

Baba is You to swego rodzaju fenomen. Gra pojawiła się bez szumnych zapowiedzi i okazała czymś najoryginalniejszym od lat. Przyjemna łamigłówka, przy której łatwo stracić poczucie czasu, szturmem zdobyła serca graczy. Każdy poziom zawiera serię bloków tekstu z prostymi frazami, np. "Flaga to zwycięstwo" lub "Woda jest gorąca" i tytułowe "Baba to Ty". Twoim zadaniem jest takie przesuwanie bloków, aby napisy uległy zmianie i otrzymać pożądany efekt, np. "Woda to zwycięstwo". Blokuje Cię ściana? Cóż, może spróbuj być ścianą?

Poziom trudności rośnie z biegiem czasu - w szczytowych momentach pojawiają się bardzo długie zdania, a jeśli uda Ci się odkryć rozwiązania bez pomocy, czujesz się niczym geniusz!

Resident Evil 2

Miało być nieźle i... wyszło nieźle! Resident Evil 2 nie zawiódł oczekiwań i po licznych zawirowaniach w serii (raz lepsze, raz gorsze tytuły), gracze w końcu otrzymali pozycję ze świetną historią, nowoczesną mechaniką i klimatyczną oprawą audiowizualną. Z pewnością jest to jeden z najlepszych survival horrorów w tym roku, a ci, którzy pamiętają oryginał, z pewnością odkryją znaną sobie zabawę na nowo.

Metro Exodus

Metro Exodus czyli Artem wiecznie żywy. Przed premierą tej odsłony serii, gracze zastanawiali się, czym ma ona sens? Jak dotąd Metro rozgrywało się - zgodnie z nazwą - przede wszystkim pod ziemią i w ruinach Moskwy. Exodus sprawił, że gracze otrzymali otwarty świat. Ale... Choć klimat jest nieco inny, nie zmienił się ponury klimat post-apo, a teren do eksploracji jest olbrzymi i pełen niespodzianek (tych dobrych, jak i złych).

Devil May Cry 5

Devil May Cry 5 to po raz drugi Capcom na liście. I ukazał się ledwo miesiąc po Resident Evil. Tytuł stworzony przez ekipę odpowiedzialną za Ninja Theory wciąga od samego początku. Lokacje w stylu Gigera, dynamika walk i dialogi tworzą wybuchową mieszankę, przy której nie ma miejsca na nudę.

Hypnospace Outlaw

Hypnospace Outlaw zabiera nas do czasów początku internetu, kiedy wszyscy robili własne strony - ale używamy tu specjalnego systemu HypnOS, aby wejść w sieć i zastopować szkodliwe działania. Choć wygląda to groteskowo, człowiek szybko łapie klimaty połowy lat 90-tych ubiegłego wieku i bawi się świetnie.

Total War: Three Kingdoms

Total War: Three Kingdoms to powrót ze świata Warhammera do rzeczywistego. Tytuł powstał na bazie sagi Romance of the Three Kingdoms i daje kompleksowy wgląd w pola bitew dawnych czasów. Pełno tam postaci, przemyślanej narracji, a także spisków i intryg. Nie brak zaawansowanego systemu dyplomacji. Miłośnicy strategii będą zachwyceni.

Observation

Observation to coś jak "Odyseja Kosmiczna 2001", ale... HAL to Ty! A konkretnie gracz to SAM (Systems Administration & Maintenance) - sztuczna inteligencja na stacji kosmicznej daleko od Ziemi, patrząca na świat oczyma obiektywów kamer. Historia to dziwna, ale wciagająca niczym czarna dziura...

Void Bastards

Void Bastards to klimaty System Shock, a rozgrywka polega na przemierzaniu opuszczonych statków kosmicznych w poszukiwaniu jedzenia, amunicji, paliwa. Przeszukanie każdego to ok. 5 minut, ale żaden nie jest taki sam - generowane są losowo. No i nie wszystkie są opuszczone - obcych mamy co niemiara. Niektóre cele misji są absurdalne, jak np. "znajdź drukarkę". Za każdym razem, gdy postać gracza zginie, otrzymuje nową postać z jakimś defektem, np. "palacz" - kaszle co kilka kroków, co może zaalarmować przeciwników. Zabawy mamy co niemiara.

Heaven’s Vault

Heaven’s Vault to gra ciekawa już ze względu na samą oprawę wizualną. Ambitna historia, w trakcie której eksplorujemy starożytne ruiny na obcych planetach, ma niezwykły, delikatny klimat. A do tego fabuła jest nieliniowa - ma kilkadziesiąt rozgałęzień, więc można grać wiele razy i zawsze widzieć inną opowieść. Choć zagadki językowe nie każdemu przypadną do gustu, nie sposób nie docenić ich oryginalności.

Outer Wilds

Outer Wilds to znowu kosmiczne klimaty. Wyobraź sobie: słyszysz muzykę. Co to oznacza? Ano minęły 22 minuty, jakie zostały Ci dane na uratowanie wszechświata. Patrząc na eksplozję gwiazdy, możesz planować, co zrobisz, mając kolejną szansę. Jak to? Otóż Układ Słoneczny został zamknięty w pętli czasowej, która ma dokładnie 22 minuty. Tyle masz czasu na eksplorację planet i odkrycie ich sekretów. Teoretycznie możesz skończyć z sukcesem za pierwszym razem. Teoretycznie. Jednak większe szanse są na to, że rozbijesz się o powierzchnię globu, nie wyhamowawszy na czas. Każda kolejna porażka wzbogaca Twoją wiedzę, przez co cała fabuła jest jak powolne odkrywanie elementów układanki, która da odpowiedź, skąd się wzięła pętla oraz jak ją zlikwidować?