Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Gry planszowe od kilku lat przeżywają swój renesans i są szalenie popularne, będąc coraz częściej alternatywą dla gier wideo. A już od dawna na rynku znajdują się adaptacje planszówkowe (i karciane) popularnych tytułów z PC, konsol, a nawet urządzeń mobilnych. Oto najlepsze z nich!


Zacznę wspomnieniowo. W 1988 roku gazeta "Świat młodych" ogłosiła konkurs na grę komputerową... bez komputera. Wówczas w Polsce dominowały 8-bitowce, czyli Commodore 64, Atari 65 XE oraz ZX Spectrum 48. Obecne klasyki były wtedy ogrywanymi godzinami produkcjami, a jeśli ktoś chodził do szkoły i posiadał w domu któryś z takich komputerów, stawał się niezwykle lubiany przez wszystkich kolegów. Konkurs został ogłoszony właśnie dla tych, którzy nie mieli szczęścia posiadania w domu komputera, a finalnie wybrano kilka tytułów, które pozwoliły rozgrywać za pomocą kostek i pionków przygody Pac-Mana oraz innych bohaterów, jak np. Bruce Lee. Lata później, w 2018 roku, wyszło w Polsce 8bit Box - gra planszowa pozwalająca na granie w trzy gry wideo, w tym Pac-Mana, wyścigi futurystycznych samochodów oraz olimpiadę letnią. Różnica pomiędzy planszówkami ze "Świata młodych" była kolosalna. I nie chodzi tu tylko o to, że 8bit Box zostało wydane w pełni profesjonalnie, a gry ze wspomnianej gazety po prostu wycinało się i naklejało na karton, ale o same zasady. Te w 2018 roku pozwalają naprawdę poczuć się tak, jakby grało w grę komputerową, podczas gdy te z 1988 roku były dość umowne. I to właśnie na takich produkcjach, które doskonale oddają "komputerowy" klimat, skupię się w tym artykule.

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Na świecie planszówkowe adaptacje gier wideo istnieją od dawna - jednak chciałbym zaprezentować przede wszystkim produkcje z ostatnich kilku lat i to wyłącznie takie, które doczekały się polskiego wydania. Z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie - a każda gra to okazja do zmierzenia się z przyjaciółmi w rzeczywistym świecie.

This War of Mine

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Zaczynam od krajowej nuty, czyli adaptacji komputerowego hitu od studia 11 bit. Podobnie jak i w cyfrowym pierwowzorze, także tutaj należy przetrwać czas wojny, a w tym celu trzeba zadbać o bezpieczne miejsce, ochronę tegoż oraz zdobywanie użytecznych przedmiotów. Nie jest to jednak proste zadanie - sterowanych przez graczy bohaterów (zalecane są trzy osoby) trapią choroby, są narażeni na niebezpieczeństwa, muszą także dbać o zapasy. Zdaniem wielu osób, które grały w planszową wersję This War of Mine, produkcja ta doskonale oddaje emocje pojawiającej się w cyfrowej wersji - zaczyna się naprawdę czuć więź z prowadzoną postacią i cieszyć z jej sukcesów oraz martwić jej porażkami. Do gry ukazały się dwa dodatki - Opowieści ze zniszczonego miasta oraz Czas oblężenia. Całość utrzymana jest w ponurej estetyce kolorystycznej komputerowej rozgrywki i zyskała uznanie zarówno recenzentów, jak i samych graczy. Zalecana liczba osób do zabawy: 3.

XCOM: Gra planszowa

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Obcy najechali na Ziemię, a gracze stanowią oddział będący jedyną nadzieją ludzkości. W opisie produkcji czytamy: "Paryż jest oblężony. Miliony mieszkańców uciekają z Nowego Jorku. Ataki przeprowadzone przez obcych w Nankinie i Changzhou doprowadziły do ogromnej paniki na ulicach Szanghaju. Satelity ochronne wykryły UFO orbitujące nad Meksykiem, Rosją i Brazylią. Ludzkość stoi na krawędzi zagłady". XCom: Gra planszowa to kolejna udana adaptacja doskonale znanej graczom serii strategiczno-ekonomicznej. Można grać zarówno solo, jak i we cztery osoby. W tym ostatnim przypadku każdy przyjmuje inną rolę: naukowca, kapitana, komandosa lub dowódcę. Choć każdy z nich ma inne zadania do wykonania, celem jest oczywiście współpraca w celu ochrony ludzkości. Istotną rolę w zabawie pełni aplikacja (na smartfony), która jest czymś pośre3dnim w rodzaju instrukcji a licznika. Produkcja przeznaczona jest dla raczej zaawansowanych graczy, jednak dzięki samouczkowi doskonale mogą bawić się również początkujący.

Small World of Warcraft

Świat Azeroth "w realu"? To możliwe dzięki Small World of Warcraft, którego trailer możesz obejrzeć powyżej. Na czym polega zabawa? Otóż gracze (których może być od 2 do 5) tworzą swoje armie z dostępnych siedemnastu ras, a następnie, podobnie jak i w grze komputerowej, ruszają na podboje kolejnych obszarów. Mamy tu kilka wariantów rozgrywki, w tym drużynowy, a wykonanie figurek i wszelkich żetonów stoi na bardzo wysokim poziomie - aż przyjemnie na nie popatrzeć. A co najważniejsze - zachowany został duch oryginału. Równie istotny jest fakt, że zasady są bardzo proste i w ciągu kilku-kilkunastu minut opanują je zarówno osoby rzadko grywające w cokolwiek, jak i planszówkowi "wyjadacze". No i dla fanów WoW-a to pozycja obowiązkowa.

Fallout Shelter

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Fallout Shelter to adaptacja gry mobilnej (która doczekała się darmowej edycji na PC - jest ona na Steam), w której gracz wciela się w zarządcę schronu. Może bawić się od dwóch do czterech osób, które rywalizują ze sobą pośrednio - zajmując zasoby i budując własne pomieszczenia. Ilość dostępnych figurek, przypadających na osobę, została ograniczona (w wersji mobilnej mieszkańców mogą być setki), brak również wypraw na pustkowia, ale zabawa potrafi wciągnąć na 2-3 godziny. Została wydana w bardzo estetyczny sposób - otrzymuje się ją w metalowym pudełku. Propozycja godna polecenia nie tylko dla miłośników post-apo!

Warto wspomnieć, że oprócz powyższych ukazały się planszówkowe - i udane! - adaptacje takich produkcji, jak Dark Souls, Civilization: New Dawn czy Portal, jednak nie ma ich polskich edycji. Do wartych uwagi gier planszowych, bazowanych na grach, można dodać wspomniany na początku 8Bit Box. Nie jest oparty na żadnej konkretnej grze, choć nawiązanie do Pac-Mana jest oczywiste. Mamy tu "konsolę" z trzema grami, a Pac-Man to proste zasady - jeden z graczy steruje robocikiem, który ma przetrwać przez 12 rund i nie dać się zjeść czterem ścigającym go przeciwnikom. Sterownie pomyślane zostało w bardzo sprytny sposób - za pomocą specjalnych "kontrolerów". Zabawa jest świetna i emocji nie brakuje. Dodatkowo mamy dwie inne gry w pudełku - wyścigi futurystycznych pojazdów oraz olimpiadę, ale ponieważ nie są one inspirowane żadnymi konkretnymi tytułami, pomijam je w tym tekście.

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo

Produkcja rodzinna to z kolei Owce na manowce. Tytuł ten jest przeniesieniem na stół gier "dopasuj trzy", niezwykle popularnych na urządzeniach mobilnych. Na stole rozkłada się trzy rzędy po pięć kafelków z różnymi owcami, a każdy gracz ma w czasie swojej tury jeden ruch - może zamienić miejscami dwa kafelki. Po co? Aby utworzyć rząd lub linię trzech takich samych. Wówczas zabiera je z planszy, a kolejne zsuwa na puste miejsca i dokłada nowe. Gra jest lekka, łatwa i przyjemna, a choć nie ma dynamiki właściwej grom smartfonowym, doskonale nadaje się do spędzenia czasu przez całą rodzinę.

Najlepsze planszówki na podstawie gier wideo