Netykieta w serwisach społecznościowych

Wiele osób ma swoje konta na Facebooku i nk.pl, publikuje filmy w YouTubie, zamieszcza CV w GoldenLine, może też mieć profil w Sympatii. W jednych serwisach pozwalają sobie czasem na dużo więcej niż w innych. Aby uniknąć kompromitacji, warto trzymać się obowiązujących i powszechnie przyjętych norm towarzyskich.

Polecamy:

Zobacz także:

Podręcznik netykiety:

Publikacja "Jak mądrze zadawać pytania" (rtfm.killfile.pl) autorstwa Erica S. Raymonda zawiera zasady formułowania pytań w Sieci wraz z całą netykietą popularnych niegdyś grup dyskusyjnych. Dziś - 10 lat po publikacji - pomaga internautom korzystającym z serwisów społecznościowych. Polecamy!

W Sieci coraz częściej występujemy pod własnym imieniem i nazwiskiem, ale mimo to nie zawsze udaje się nam powstrzymać nerwy na wodzy czy uniknąć towarzyskiej wpadki. Na szczęście istnieją proste zasady, które pozwalają uchronić nas przed doprowadzeniem do niezręcznej sytuacji.

Netykieta (czyli sieciowy savoir-vivre) w serwisach społecznościowych jest też zależna od charakteru strony, w której uczestniczymy. Normy przyjęte w serwisach biznesowych różnią się od tych ,które znamy z Fotki i nk.pl. Często sprawdzają się jednak do zasady: myśl i nie działaj na czyjąś szkodę.

Ogólne zasady netykiety

Savoir-vivre dzielimy oczywiście na dziedziny życia, jak choćby: nakrywanie stołu, prezencja i dobór ubioru czy zachowanie się w szczególnych sytuacjach. Co więcej, dobre maniery są często zależne od regionu świata - w Polsce lepiej nie "bekać" przy stole u teściów, a w Chinach i Tajlandii może być to wyraz uznania dla smacznej potrawy. Podobnie jest w serwisach społecznościowych! Istnieją jednak pewne zasady, które pozostają niezmienne i które warto dobrze zapamiętać.

Niemile widziane jest zasypywanie znajomych seriami wiadomości, a już w szczególności wysyłanie łańcuszków szczęścia i spamu. Należy także pamiętać, że twoim znajomym również przysługuje prawo do prywatności, dlaczego nie publikuj bez ich zgody zdjęć, co do których mogliby mieć zastrzeżenia. Zawsze możesz wcześniej skontaktować się z daną osobą za pośrednictwem prywatnych wiadomości.

Zdaniem socjologów z University of Southern California, coraz częstszym problem są ostatnio rozstania przez wiadomość w Sieci. Wysłanie 3-zdaniowej wiadomości kończącej związek jest prostsze i szybsze niż prawdziwa rozmowa. Niektórzy dowiadują się o tym, że partner zmienił zdanie po zmianie jego statusu na Wolny. Takie zachowanie to społecznościowa wpadka numer jeden.

Normy w serwisach biznesowych są ostrzejsze, bo łatwiej w nich o utratę partnerów, klientów i wiarygodności. Wystrzegaj się niepoważnych treści w profilu i głupich komentarzy. Strona w GoldenLine jest twoim sieciowym CV, dlatego należy na niej pisać tylko to, co chciałbyś pokazać nowemu szefowi. I nic więcej.

Zwolnieni z powodu Facebooka

  • Listopad 2008 - cheerleaderka drużyny footballowej New England Patriots, Caitlin Davis, wyrzucona za kompromitujące fotografie. 18-letnia wówczas Davis w trakcie imprezy z okazji Halloween zrobiła sobie zdjęcie z nieprzytomnym mężczyzną, pomalowanym w swastyki i hasła antysemickie.
  • Luty 2009 - Kimberley Swann (Wielka Brytania) zwoloniona za komentarz: "Pierwszy dzień w pracy, OMG [o mój Boże]!! Co za nuda!!!"
  • Marzec 2009 - Nathan Singh, strażnik w więzieniu Leicester, zwolniony po tym, jak ujawniono, że wśród jego facebookowych przyjaciół znajdowało się 13 kryminalistów.
  • Kwiecień 2009 - Szwajcaria; pewna kobieta otrzymała wypowiedzenie po tym, jak nie przyszła do pracy z powodu choroby, ale pracodawca odkrył, że jest zalogowana na Facebooku.
  • Sierpień 2009 - Ashley Payne, nauczycielka jednego z liceów w Georgii (USA) zmuszona do rezygnacji po tym, jak władze szkoły znalazły na jej koncie zdjęcia z wakacji, na których piła wino i piwo (zdjęcia wykonane były m.in. w browarze Guinnessa w Irlandii). Payne pozwała eks-pracodawców, proces ma ruszyć jesienią br.
  • Luty 2010 - Jason Brown, strażak i ratownik medyczny z Południowej Karoliny publikuje krótką animację przedstawiającą lekarza i ratownika odpowiadających na wezwanie do wypadku. Film nie rozbawił przełożonych Browna. Wręcz przeciwnie...
  • Marzec 2010 - Gloria Gadsen, wykładowca uniwersytetu East Stroudsburg (Pennsylvania) aktualizuje status profilu na: "Czy ktoś wie, gdzie mogę znaleźć dyskretnego zabójcę? Tak, to był właśnie jeden z tych dni". Tymczasem miesiąc wcześniej na uniwersytecie Alabama miała miejsce strzelanina, w której profesor Amy Bishop zastrzeliła trzech współpracowników. Rada uczelni East Stroudsburg zwalnia Gadsen w ramach "środków ostrożności".
  • Maj 2010 - Ashley Johnson, kelnerka w jednej z pizzerii w Karolinie Północnej narzeka na zbyt niski jej zdaniem napiwek, jaki otrzymała od klientów. Nazwisk klientów nie podała, ale wymieniła nazwę pizzerii, co wystarczyło do zwolnienia.