Obiad z komputera

Przepisy podawane przez superkomputer mogą zaskoczyć niejednego szefa kuchni. W tym roku IBM Watson wziął się za gotowanie. W przyszłości komputer nie poprowadzi za nas restauracji, ale za to świetnie sprawdzi się w roli kulinarnego asystenta.


Na tegorocznym festiwalu muzycznym South By Southwest (SXSW), który jest także imprezą filmową i konferencją poświęconą nowym mediom, IBM był jedną z firm odpowiedzialną za żywność dla uczestników. Na pierwszy rzut oka koncern informatyczny, potocznie zwany Big Blue, ma niewiele wspólnego ze sztuką kulinarną. Ale amerykański gigant już nie raz udowadniał, że potrafi zaskakiwać.

W 2011 roku IBM Watson, superkomputer rozumiejący naturalny język, wygrał w teleturnieju Jeopardy! (odpowiednikiem w Polsce jest Va banque). Jego rywalami byli najlepsi uczestniczy w historii programu. Z kolei w tym roku na SXSW pojawiła się IBM Food Truck, czyli ciężarówka wykorzystująca możliwości superkomputera. "Watson rozumie kontekst. Rozumie w naszym, ludzkim, znaczeniu. Bada wszelkie możliwe scenariusze będąc systemem wsparcia decyzji" - mówi dla "PC World" Piotr Pietrzak, Chief Technologist z IBM Polska. "W tym przypadku Watson podpowiada nowe przepisy potraw, dostarczając szefowi kuchni inspiracji. Może również znacząco wesprzeć proces przygotowania zdrowych i dietetycznych posiłków" - dodaje. Superkomputer został zasilony odpowiednimi bazami danych. Jedna z nich zawierała dziesiątki tysięcy przepisów istniejących potraw, inna z kolei dostarczyła komputerowi danych na temat związków zapachowych w tysiącach składników. Była też psychologiczna baza danych, dotycząca tego jak ludzie postrzegają różne kombinacje smakowe. Uzbrojony w wiedzę, Watson mógł przystąpić do opracowywania oryginalnych przepisów, które później były realizowane przez wielokrotnie nagradzanych nowojorskich kucharzy z Institute of Culinary Education (ICE).

Zobacz również:

  • Tańsze alternatywy urządzenia Thermomix
  • Mobil(e)izacja. O ewolucji, stagnacji i przyszłości smartfonów
Obiad z komputera

Ciężarówka IBM wykorzystująca superkomputer Watson do celów kulinarnych pojawiła się w tym roku na festiwalu South By Southwest.

"Przyrządziliśmy grillowanego homara po włosku do pary z szafranem, pomidorami, dynią, miętą, oliwkami, pomarańczą i boczkiem, czyli coś, czego raczej żaden szef kuchni nie zdecydowałby się połączyć w całość" - zachwala możliwości Watsona Florian Pinel, starszy inżynier oprogramowania z IBM. I podaje drugi przykład kulinarnych zdolności superkomputera: szarlotka z jabłkami, jagodami, morelami, imbirem, wieprzowiną, czosnkiem i cebulą, czyli kolejny przepis, którego nie znajdziemy w książkach kucharskich. W ten sposób IBM zademonstrował możliwości kognitywnego komputera (więcej w ramce "Komputery kognitywne") - zdolność do tworzenia nowych rzeczy.

Osoby zainteresowane umiejętnościami Watsona mogły podawać składniki bazowe oraz preferowany styl kulinarny (np. kuchnia włoska). Następnie komputer, mający encyklopedyczną wiedzę z zakresu żywności, opracowywał stosowne przepisy, które były jednocześnie nowe i smaczne. Była też opcja dla odważnych - "niespodzianka Bayesian". Nazwa ta była inspirowana twierdzeniem Bayesa, które zapoczątkowało dziedzinę statystyki. Zabawa polegała na tym, że należało odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących tego, co chcemy odkryć, a po kilku sekundach Watson generował odpowiednie smakowite sugestie.

Partner, nie rywal

Przez około dwa lata zespół opiekujący się Watsonem pracował nad tym, aby superkomputer mógł wykorzystać swoje zdolności w sztuce kulinarnej. Efekty tych prac robią wrażenie. Przykładowo - dobry szef kuchni potrafi myśleć o różnych kombinacjach dwóch, czasem trzech składników naraz, natomiast IBM Watson może brać ich pod uwagę trylion. Dzięki temu może być naprawdę kreatywny i zachęcać do stosowania niekonwencjonalnych kombinacji, takich jak połączenie czekolady, kawy i czosnku, aby powstawały potrawy, które nigdy wcześniej nie były przyrządzane.

"Kreatywność jest ukoronowaniem ludzkiej inteligencji" - mówi Steven Abrams, dyrektor grupy IBM Watson. I zastanawia się, czy można sprawić, aby komputer był kreatywny. Watson udowadnia, że tak, choć póki co potrzebuje jeszcze pomocy człowieka. Po opracowaniu przepisu, który zwykle obejmuje 12-14 składników i jest przeanalizowany pod kątem tego, jaki zapach i smak będzie mieć gotowe danie, maszyna nie jest w stanie wykonać potrawy. Najprostszy powód: Watson nie ma rąk. Ponadto dopiero w przyszłości, jak zapowiada IBM, komputer będzie w stanie dawać instrukcje krok po kroku, jak przyrządzić dany posiłek - na razie wyświetla jedynie listę składników, a resztą zajmuje się zawodowy kucharz.