Poczta w komórce

Chcesz mieć kontakt ze znajomymi, gdziekolwiek jesteś? Żaden problem. Telefon komórkowy może służyć nie tylko do odbierania SMS-ów i rozmów głosowych, ale również do czytania poczty i odpowiadania na e-maile. Bez potrzeby noszenia ze sobą notebooka.


Chcesz mieć kontakt ze znajomymi, gdziekolwiek jesteś? Żaden problem. Telefon komórkowy może służyć nie tylko do odbierania SMS-ów i rozmów głosowych, ale również do czytania poczty i odpowiadania na e-maile. Bez potrzeby noszenia ze sobą notebooka.

Przez wiele lat Microsoft utrzymywał, że nie ma nic ważniejszego niż ciągłe karmienie użytkownika informacjami o świecie. Przedstawiciele korporacji chcieli, aby ludzki pęd do wiedzy był motorem napędzającym dowolną firmę (i gospodarkę). Dziś trendy się zmieniły, pojawiła się koncepcja chronienia człowieka przed nadmiarem informacji, uniemożliwiającym skupienie się na istotnych zadaniach. Tymczasem właśnie teraz użytkownicy dostali narzędzia, dostępne niedawno tylko dla pracowników wielkich, bogatych korporacji: ponosząc naprawdę niewielkie koszty, każdy z nas może pozostawać w kontakcie z bliskimi, choćby znajdował się w najdalszych zakątkach świata.

Momail - poczta w komórce

Poczta w komórce

Pierwszy etap rejestracji to wybór kraju, twojego operatora i modelu telefonu. Na liście udało nam się znaleźć nawet całkiem nowe komórki, obecne na rynku od niedawna.

Momail jest portalem podwójnie mobilizującym. Po pierwsze, pozwala na odbieranie istotnych wiadomości e-mail (i reagowanie na nie) w dowolnym miejscu kuli ziemskiej, więc zachęca do takiej aktywności. Po drugie, jest "mobilizujący", bo wykorzystuje technologie mobilne, czyli telefonię komórkową. Jego twórcy uważnie przyjrzeli się niedoróbkom klasycznych programów pocztowych, dlatego Momail bez wątpienia może zostać uznany za usługę przemyślaną i dojrzałą; zamiast zasypywać użytkownika tysiącem niepotrzebnych ustawień, automatycznie konfiguruje wykorzystanie najbardziej sensownych opcji.

Aby uruchomić usługę, wystarczy odwiedzić witrynę Momail.pl w dowolnej przeglądarce internetowej. My testowaliśmy ją w kilku aplikacjach i w żadnej nie sprawiała nam problemu, choć niekiedy teksty trochę się rozjeżdżały (która? ilustracja wykonana jest w Internet Explorerze 8 beta 1 bez włączania trybu emulacji IE7).

Niezbędne ustawienia to: kraj, operator, producent i model telefonu. Oczywiście konieczne jest również podanie numeru, który zostanie użyty w adresie pocztowym w domenie Momail - na przykład adres autora artykułu to [email protected] Na drugim etapie portal zadba o wysłanie do użytkownika SMS-u pozwalającego na automatyczne skonfigurowanie telefonu. Twórcy serwisu ostrzegają, że operacja może potrwać do dwóch godzin, ale naszym wypadku wiadomości tekstowe przychodziły błyskawicznie, najdalej w przeciągu trzydziestu sekund.

Od tego miejsca mogą zacząć się niewielkie schody. O ile telefony pracujące pod kontrolą systemu Symbian (Nokia N80 i Nokia N95, wykorzystane przez nas również w artykule o Joikuspot) nie sprawiały nam żadnych problemów podczas zapisywania ustawień, o tyle sprzęt z Windows Mobile 5 i Windows Mobile 6 wyraźnie się opierał. A to nie mogliśmy zastosować sugerowanych opcji, a to znowu, gdy telefon je przyjął, skrzynka pocztowa Momail nigdzie się nie pojawiała, a to wreszcie - po ręcznym wstukaniu parametrów połączenia - telefony wcale nie wysyłały e-maili. Trudno powiedzieć, czy chodzi wyłącznie o pechowość autora podczas korzystania z oprogramowania Microsoftu; telefony z Symbianem okazały się wygodniejsze i przyjemniejsze w obsłudze.

Konfiguracja komórki

Poczta w komórce

Kiedy telefon pyta o kod zabezpieczający, wstukaj 0000 (niezwykle rzadko kombinacja jest inna: 1234 lub 12345). Zrzut ekranu z systemu Windows Mobile 5.

Właściwe ustawienie telefonu ogranicza się do odebrania wiadomości tekstowej, wpisania kodu zabezpieczającego (najczęściej jest to 0000) i zapisanie ustawień. Zdarza się, że witryna informuje o niemożności wysłania SMS-u ze względu na wybrany model komórki. W takiej sytuacji zawsze warto chwilę odczekać, wiadomości niekiedy przychodzą, choć komunikat na serwisie mówi co innego.

Gdyby się jednak nie udało, czeka cię dość katorżnicza praca, mianowicie wstukanie danych serwerów POP, IMAP, loginu i hasła do serwisu. Na małej klawiaturze telefonu trwa to zwykle dobre dziesięć minut. Najważniejsze parametry to:

  • login: [numer]@momail.pl
  • adres e-mail: [numer]@momail.pl
  • hasło: [twoje_haslo]
  • serwer POP: pop.momail.pl
  • ...lub serwer IMAP: imap.momail.pl
  • serwer SMTP: smtp.momail.pl

Zwróć szczególną uwagę na dwie pierwsze opcje: różne mobilne systemy operacyjne stosują względem nich rozmaite nazwy. Dlatego gdy jesteś proszony o login lub nazwę konta, lub nazwę użytkownika, lub konto, lub identyfikator użytkownika, wpisuj zawsze to samo, czyli [numer_telefonu]@momail.pl.

Nieco kłopotliwe bywa pierwsze logowanie na serwisie (z poziomu witryny WWW). Łatwo zapomnieć, że czterocyfrowy kod aktywacji to nie to samo, co hasło użytkownika - dlatego SMS z kodem najwygodniej skasować tuż po pierwszym (i ostatnim) użyciu.

Optymalizacje

Poczta w komórce

Podczas pobierania wiadomości e-maile spływają błyskawicznie, a znaki diakrytyczne wyświetlane są poprawnie (Symbian, Windows Mobile).

Odbieranie i wysyłanie e-maili za pomocą interfejsu Momail uruchamianego w przeglądarce czy za pomocą telefonu nie powinno nikomu nastręczać problemów. Obsługa wiadomości nie różni się niczym od korzystania z SMS-ów. W domyślnej konfiguracji aparatu pobierane są zwykle tematy i nagłówki, łatwo ją jednak zmodyfikować, aby urządzenie żądało od serwera większych porcji danych.

Z naszych eksperymentów wynika, że pierwsze 500-1000 bajtów po pierwsze wystarczy, żeby się zorientować, o co chodziło nadawcy i czy wiadomość jest ważna, po drugie, nie powoduje tak szybkiego zużycia baterii, jakie pojawia się przy automatycznym pobieraniu wszystkich e-maili.

Deweloperzy witryny zrobili wszystko, żeby nie narażać użytkowników na zbyt wysokie koszty połączeń. Za pomocą panelu konfiguracyjnego (panel ZAAWANSOWANY) Momaila można aktywować usuwanie z wiadomości zbędnych nagłówków, konwersję e-maili zapisanych w HTML-u na czysty tekst oraz przerabianie obrazków do wielkości dostosowanej do rozmiarów wyświetlacza telefonu, a także stopień ich kompresji.

W większości wypadków opcje domyślne sprawdzają się bardzo dobrze, ale jeśli płacisz dużo za pobieranie danych, powinieneś zainteresować się dodatkowym zmniejszeniem grafik.

Serwis się rozwija, dlatego zdarzają się w nim ustawienia (i komunikaty) w języku angielskim.

Inne konta

Aby Momail pobierał wiadomości z innych serwisów i przesyłał je na twój telefon za pomocą technologii "push" (aktywowanej domyślnie przy zakładaniu konta), kliknij KONTA EMAIL | DODAJ NOWE KONTO EMAIL. Automatyczne kreatory pomogą ci w wypadku Gmaila, Hotmaila, MSN, .mac i Yahoo! Domyślamy się jednak, że korzystasz raczej z O2, Onetu, WP, Gazety lub Interii, wybierz więc Inne konto. W odpowiednich polach musisz wpisać nazwę serwera (dowolną), swój adres e-mail, login (nazwę użytkownika), hasło i adres serwera POP. W najpopularniejszych w Polsce darmowych usługach są to odpowiednio:

  • Gazeta - pop.gmail.com
  • Interia - poczta.interia.pl
  • O2 - poczta.o2.pl
  • O2 - pop3.poczta.onet.pl
  • Wirtualna Polska (WP) - pop3.wp.pl
Poczta w komórce

Również informację o haśle do konta można otrzymać SMS-em. Tutaj jest widoczna na ekranie telefonu z Symbianem S60 3rd Edition.

Niestety, w tym miejscu zaczynają się problemy. Nigdzie w interfejsie WWW nie przewidziano miejsca na przycisk "Odbierz wiadomości z innych kont e-mail". Również próby pobierania listów z poziomu telefonu niczego nie zmieniają - Momail nie wyświetlał e-maili z innych serwerów. Całą tę sytuację dałoby się przeboleć, gdyby nie fakt, że nie otrzymujemy komunikatu o błędzie. Złe hasło? Niewłaściwy adres serwera POP? Login napisany z błędem? Jeden tylko Wielki Deweloper raczy wiedzieć.

To nieszczęsne "ale"...

Momail to kolejny serwis WWW umożliwiający założenie konta pocztowego. Jego twórcy bardzo się tym szczycą, ale naszym zdaniem to żadna zaleta - zwłaszcza dziś, w 2008 roku, gdy użytkownik może dosłownie przebierać wśród ofert kont e-mail, oferujących gigabajty wolnego miejsca.

Olbrzymim plusem Momaila jest natomiast opcja automatycznego konfigurowania telefonów komórkowych i możliwość dostosowywania wiadomości do parametrów urządzeń przenośnych (przycinanie e-maili, kompresja obrazów itp.). Gdyby jeszcze automatyczne pobieranie wiadomości z innych serwisów działało, Momail stałby się ciekawą alternatywą dla Gmaila uruchamianego na "dużym" komputerze. Obecnie jest raczej ciekawostką dla znawców tematu, którzy potrafią skonfigurować automatyczne przekazywanie (forwardowanie) listów. Pozostali użytkownicy - czyli głównie młodzież, która wydaje się głównym adresatem usługi - powinni zaczekać, aż serwis zostanie poprawiony, a z jego interfejsu znikną angielskojęzyczne wstawki.