Wielki powrót kałamarza

Zanim klikniesz "drukuj" w programie graficznym i pójdziesz na kawę w oczekiwaniu, aż twoja "plujka" wydrukuje z mozołem przygotowane zdjęcie, jeszcze raz spójrz na drukarkę. Czy jest wystarczająco dobra? Czy może być lepsza? Czy domowe studio i fotolaboratorium dzieli prawdziwa przepaść?


Zanim klikniesz "drukuj" w programie graficznym i pójdziesz na kawę w oczekiwaniu, aż twoja "plujka" wydrukuje z mozołem przygotowane zdjęcie, jeszcze raz spójrz na drukarkę. Czy jest wystarczająco dobra? Czy może być lepsza? Czy domowe studio i fotolaboratorium dzieli prawdziwa przepaść?

Najwygodniejszym sposobem przeniesienia zdjęcia z komputera na papier jest skorzystanie z drukarki stojącej na naszym biurku. W każdym sklepie komputerowym można nabyć urządzenie umożliwiające wykonanie druku fotorealistycznego już w cenie 500 zł.

Poszczególne modele znacząco różnią się między sobą. Na co więc należy zwrócić uwagę przy zakupie?

Po pierwsze - "plujki"

Najpopularniejsze drukarki z opcją druku fotorealistycznego wykorzystują technologię atramentową. Są stosunkowo tanie. Ich ceny wahają się od 500 do 3000 zł. Jakość druku jest zdecydowanie różna dla poszczególnych modeli, jednak zwykle możliwy jest kompromis pomiędzy parametrami a kosztami zakupu i dalszej eksploatacji.

Kupując drukarkę, możemy obejrzeć i ocenić próbki wydruków. Najlepiej jednak poprosić sprzedawcę, by zaprezentował w sklepie możliwości urządzenia.

Kupując drukarkę, możemy obejrzeć i ocenić próbki wydruków. Najlepiej jednak poprosić sprzedawcę, by zaprezentował w sklepie możliwości urządzenia.

Sprzedawcy najczęściej dysponują próbnymi wydrukami. Mamy zatem szansę ocenić, jakie możliwości charakteryzują konkretny model. Oglądając próbkę, należy zwrócić uwagę, czy jest to wydruk fabryczny, który sklep otrzymał od producenta. Zazwyczaj zawiera on logo firmy i wygląda jak folder reklamowy. Wydruki te są specjalnie opracowywane przez profesjonalistów i ich wykonanie jest raczej nieosiągalne w warunkach domowych. Po zakupie drukarki możemy być więc rozczarowani, że efekty naszej pracy wcale nie przypominają tego, co widzieliśmy w sklepie. W miarę możliwości należy więc przed zakupem prosić sprzedawcę o wykonanie próbnego wydruku lub skonsultować wybór z użytkownikiem dobrze znającym konkretny sprzęt.

Eksploatacja, eksploracja

Intensywne wykorzystywanie drukarki atramentowej może narazić nas na duże wydatki. Często tusz fotorealistyczny jest sprzedawany w oddzielnych zasobnikach wraz z głowicą, za cenę o wiele wyższą od ceny wkładów potrzebnych do drukowania prostych dokumentów. Drukując zdjęcia, zużywamy sporo barwnika, warto więc sprawdzić, która z drukarek jest najbardziej ekonomiczna. Nierzadko bywa, iż koszt eksploatacji jest odwrotnie proporcjonalny do ceny urządzenia.

Trzeba też zwrócić uwagę, czy po wyczerpaniu jednego z kolorów będziemy musieli wymienić cały zasobnik, marnując nie wykorzystany tusz, czy tylko pojemnik przeznaczony dla konkretnego barwnika. Rozwiązanie takie, dawniej będące domeną profesjonalnych drukarek, coraz częściej są stosowane w nowych modelach przeznaczonych do użytku domowego. Konstrukcja, w której każdy kolor tuszu jest dozowany z niezależnego i wymienialnego kałamarza, pozwala na bardziej ekonomiczną eksploatację sprzętu.

Również pojemność dostępnych wkładów i ich cena ma znaczenie. Producent zazwyczaj podaje, ile wydruków w przybliżeniu będzie można uzyskać z jednego wkładu. Znając jego cenę, można łatwo obliczyć, ile zapłacimy za wydrukowanie jednego zdjęcia na konkretnej drukarce.

Jak malowane... niestety

Wydruk z drukarek atramentowych wciąż jeszcze nie wygląda równie dobrze, jak fotografia naświetlona w laboratorium. Materiały światłoczułe oddają lepiej niż najlepsza nawet atramentówka zarówno szczegóły, jak i barwy. W przypadku wydruków dostrzegalne jest zmniejszenie liczby detali i pogorszenie subtelnych przejść tonalnych.

Ponadto z bliska bez trudu zauważymy krople tuszu naniesione przez głowicę, mimo że ich objętość wynosi tylko około 10 pikolitrów (1 pikolitr = 10-12 l). Dzieje się tak, gdyż drukarka nie przygotowuje specjalnych barwników do zdjęcia, a jedynie komponuje je za pomocą podstawowych kolorów. W efekcie tworzy rodzaj rastra, składającego się z kolorowych kropek. Oglądany z większej odległości raster zlewa się w całość tworząc barwną plamę, czyli właściwy kolor.

Od czego to zależy

Jakość wydruków zależy przede wszystkim od parametrów technicznych drukarki, technologii nanoszenia tuszu, jego składu chemicznego, papieru, jakiego używamy, i pliku ze zdjęciem.

Zasada działania "plujki" polega na mechanicznym nanoszeniu kropli barwnika na papier. Jak nietrudno się domyślić - im kropla jest mniejsza, większa rozdzielczość wydruku i więcej kolorów, tym lepsza jakość uzyskanego obrazu.

Zazwyczaj punkty nanoszone przez drukarkę są umieszczane na nośniku w sposób nie do końca przewidywalny, ponieważ drukarka "plując" atramentem nie nakłada go idealnie. By w jak największym stopniu kontrolować proces nanoszenia obrazu, stosowane są różne technologie druku.

Producenci, tacy jak Hewlett-Packard, stosują termiczną technologię nanoszenia barwnika "na gorąco", która polega na podgrzaniu dyszy z tuszem do takiej temperatury, by ciśnienie powstałe w jej wnętrzu wypchnęło go na papier.

Epson z kolei stosuje technologię piezoelektryczną. Atrament jest nanoszony na sucho, ponieważ jest wypychany z dyszy pod ciśnieniem, powstałym poprzez zwiększenie objętości elementu piezoelektrycznego pobudzonego prądem. Tusz nie jest podgrzewany, co w konsekwencji od razu po wyjściu z drukarki daje suche zdjęcie.

Ponadto stosuje się różnorakie techniki modulacji wielkości kropli, podwyższania rozdzielczości czy wielokrotnego pokrywania obszaru papieru barwnikiem. A wszystko po to, by wydruk był doskonalszy i do złudzenia przypominał zdjęcie.

Liczba barw w zasobniku jest ograniczona do 4 lub 6, zależnie od technologii. Drukarka "komponuje" właściwą barwę z podstawowych kolorów, jakimi dysponuje: czarny, żółty, turkusowy, karmazynowy (black, yellow, cyan, magenta), czasami uzupełniając je dwiema barwami przejściowymi.