Windows kontra Świat

Czy można, a jeśli tak, to jak żyć bez Microsoftu? A jeśli się nie da, to jak żyć obok? W naszym przeglądzie alternatywnych systemów operacyjnych próbujemy odpowiedzieć na te pytania.


Czy można, a jeśli tak, to jak żyć bez Microsoftu? A jeśli się nie da, to jak żyć obok? W naszym przeglądzie alternatywnych systemów operacyjnych próbujemy odpowiedzieć na te pytania.

Kiedy zdawało się już, że Microsoft bezpiecznie okopał wszystkie swoje "z góry upatrzone" pozycje, pojawił się Linux i inne systemy operacyjne walczące coraz bardziej agresywnie o względy użytkowników.

Czy mają szanse wygrać? Czy można żyć bez Microsoftu?

Jaki wybrać system?

Jaki wybrać system?

Wyobraźmy sobie "Mstrzostwa" świata w wolnej amerykance na pulpity. Gwiazdą wieczoru byłby oczywiście Microsoft, a ściślej jego zestaw systemów operacyjnych Windows. Przeciw niemu zaś stanęłaby "garstka nieboraków" z akademickim Linuksem na czele i jeszcze skromniej wyglądającym BeOS-em - wszystkie ze słabymi notowaniami u bookmacherów. Wiadomo, że pokonanie giganta z Redmond nie będzie tak proste, jak w przypowieści biblijnej o Dawidzie i Goliacie. Wystarczy przypomnieć, jaki los spotkał Stackera, co się stało z OS/2 i jaka jest rola Netscape - dziś zaledwie statysty w America Online.

Czy w tej sytuacji można oczekiwać ciekawego widowiska? Wydaje się, że tak. Obóz Windows jest bowiem podzielony. Windows 98 ciągnie w jedną stronę, Windows 2000 w drugą, a w jeszcze inną - Windows 95-OSR2. Użytkownicy okienek czekają, próbując się zorientować, której wersji się trzymać, na którą liczyć. Czy rzeczywiście właśnie teraz nadarza się okazja dla alternatywnych systemów operacyjnych, którym niespodziewanie przypadłby znacznie większy udział w rynku? Czy następne, 32-bitowe wersje Windows Millennium i Neptune pozostawią pole działanie dla innych systemów? Czy nie odbierze im resztek nadziei pojawiający się już na horyzoncie znak Janusa - 64-bitowej wersji Windows przeznaczonej do najnowszej generacji procesorów, w tym oczywiście Intel IA-64 Merced. Czy będzie to wojna na wielu frontach, czy szybko rozszerzająca się dominacja i ostateczne zwycięstwo ludzi z Redmond?

Przez ostatnie lata Linux żył w skromnej i spokojnej niszy laboratoriów akademickich, z dala od zgiełku głównych arterii świata. Ale ostatnio ten dostępny bezpłatnie Unix zaczął się rozkręcać, zwłaszcza po tym, jak firmy takie, jak Caldera i Red Hat wyposażyły go w przyjazny dla użytkownika interfejs, nie wymuszający palcowych łamańców w linii poleceń (ponad setka komend z przełącznikami i parametrami). Ponadto pod koniec tego roku zanosi się na kolejny hit - Corel przygotowuje bowiem swoją własną odmianę Linuksa!

Również BeOS, system przyciągający dotąd tylko tzw. "kręgi multimedialne", zaczął - choć w mniejszym zakresie - robić wokół siebie sporo szumu. Dzieje się to głównie za sprawą jego szefa, który już w lutym 1999 zaoferował bezpłatną kopię systemu BeOS każdej firmie komputerowej, która zechce instalować ten system jako domyślny. Do dziś w interes ten weszły m. in. AST, IDot i Microworkz.

Microsoft się nie poddaje...

Przyjazny Windows 2000

Przyjazny Windows 2000

Microsoft jednak nie tylko nie unika konfrontacji, ale planuje kontratak w postaci największego przedsięwzięcia od czasu Windows 95. Już niedługo na rynku ma się pojawić Windows 2000 (znany wcześniej jako Windows NT 5) - i bez wątpienia będzie to jeden z najbardziej oczekiwanych produktów pań i panów z Redmond od czasu, gdy Bill Gates złożył antymonopolową przysięgę na taśmie wideo. Na ten system operacyjny warto będzie poczekać. Przedpremierowa wersja Windows 2000 wydaje się łączyć w sobie najlepsze cechy Windows NT oraz tandemu Windows 95/98.

Ale i Windows 98 jeszcze nie odszedł. Microsoft tchnął weń w czerwcu 1999 "nowe życie", zmieniając ten popularny system w produkt o nazwie Windows 98 Second Edition. Nowe życie, ale bez ponowych narodzin, ot, taka kosmetyka. Usunięto tylko drobniejsze błędy i dołączono najnowszą wersję Internet Explorera oraz kilka innych funkcji.

Jaki system powinno się więc mieć w komputerze? Czy istnieje naprawdę jakaś poważna konkurencja dla systemów operacyjnych Microsoftu?

Aby odpowiedzieć na to pytanie oraz szereg innych z tym związanych, przebadaliśmy pod względem praktycznego użytkowania i krytycznie oceniliśmy osiem systemów operacyjnych współzawodniczących o miejsce na twardych dyskach naszych komputerów: najnowszą przedpremierową wersję Windows 2000, Windows 98 SE, OS/2 Warp, Caldera OpenLinux 2.2, Red Hat Linux 6, BeOS 4.5, Mac OS, DR-DOS oraz kilka wariantów Uniksa, w tym m.in. Solaris. Przedstawiamy alternatywne systemy operacyjne, których możesz używać równolegle z Windows lub zamiast Windows. Pytanie: Czy możemy obyć się bez Billa Gatesa?

Po prawie miesięcznym korzystaniu z tych systemów operacyjnych mamy na ich temat wiele do powiedzenia. Oto skrót:

  • Windows 2000 to nowoczesny system łączący zabezpieczenia Windows NT z wieloma udogodnieniami Windows 98. Może to być najlepszy produkt Microsoftu od czasu Windows 95.

  • Windows 98 Second Edition jest minimalną aktualizacją Windows 98: kilka poprawionych błędów, nowe sterowniki i lepsza obsługa komputerów przenośnych. Gdyby nie nowa, przyjemna funkcja Internet Connection Sharing umożliwiająca wspólne korzystanie z jednego połączenia internetowego, można by tę wersję Windows zignorować.

  • Linux pozostaje systemem operacyjnym dla programistów, PC-majsterkowiczów i fanów konfigurowania wszystkiego i wszędzie, choć nie tak wiele trzeba, by stał się systemem użytecznym dla wszystkich. Dzięki swojej stabilności i funkcjom będzie nadal atrakcyjną alternatywą wobec innych systemów. Główny obszar zastosowań Linuksa to serwery. Każdy, kto planuje postawienie serwera WWW, FTP, bazy danych czy serwera plików powinien brać pod uwagę Linuksa. Żaden inny system operacyjny nie rozwijał się dotąd tak szybko. Jeśli mielibyśmy wybrać odmianę Linuksa, wybralibyśmy produkt Caldera OpenLinux 2.2, który jest jeszcze prostszy w użyciu niż dobrze znany Red Hat Linux 6. Nie do pogardzenia byłaby również dystrybucja S.u.S.E. 6.1 o wyjątkowo starannie (jak na Linux) dopracowanej instalacji. A może Linux Mandrake 6.0 Venus, który jako przebudowany Red Hat 6.0 potrafi (wersja beta) zainstalować się na innej partycji bez naruszania Windows?

  • BeOS 4.5 jest i szybki, i stabilny, i niesłychanie prosty w użyciu, ale napisano do niego niewiele użytecznych programów, stąd zapewniana przez ten system obsługa sprzętu (dotyczy to głównie sterowników) jest bardzo wybiórcza. Najlepiej sprawdzi się w zastosowaniach multimedialnych.

  • Stabilny system operacyjny Mac OS z GUI podobnym do Windows pracuje tylko w komputerach Macintosh firmy Apple. Zmiana systemu dotyczy więc tylko tych użytkowników, którzy zdecydowaliby się na kupno nowego komputera. Mac OS można polecić użytkownikom marzącym o nieskomplikowanym i prostym w konfiguracji urządzeniu. Apple jest również interesującą alternatywą dla osób, które aktywnie zamierzają zająć się multimediami, grafiką lub DTP. Jednak każdy, kto ma zamiar "przesiąść się" na Maka, powinien liczyć się z mniejszym wyborem sprzętu oraz oprogramowania i z koniecznością... głębszego sięgania do kieszeni. Na 99 procent (zgodnie z obietnicą Jobsa), w chwili gdy będziesz czytał ten tekst, na rynku będzie już 9-ta odsłona Mac OS 9 za 99 dolarów... Pięćdziesiąt nowych funkcji i znakomity system wyszukiwawczy Sherlock II to nie tylko zapowiedź nadchodzącego Mac OS X- to przede wszystkim kolejny szlifierz diamentów firmy Apple: iMaka i iBooka.

  • OS/2 wyprzedził pod względem poziomu technicznego wiele systemów operacyjnych. Mimo to nie jest najlepszą inwestycją z powodu skromnej oferty oprogramowania oraz niewielkiego zainteresowania ze strony samego producenta. System ten można wykorzystywać tylko wtedy, gdy nie masz lub nie chcesz mieć do czynienia z Windows, a korzystanie z Linuksa wydaje Ci się zbyt radykalnym krokiem. Jako następca DOS-u OS/2 jest pod względem koncepcji oraz obsługi bardziej zbliżony do PC niż systemy Unix, jednak samodzielna instalacja OS/2 wymaga pewnego doświadczenia z...Windows. Poza tym jest niemal pewne, że podczas szukania informacji dotyczących problemów i konfiguracji systemu znacznie bardziej pomogą Ci użytkownicy OS/2 niż oficjalna strona IBM.