Wydajny komputer za 1000 zł - proponujemy gotowe zestawy PC

Nowoczesny komputer, który poradzi sobie z większością typowych, codziennych zadań, może kosztować nie więcej niż 1000 zł. Podpowiadamy, z jakich części go złożyć i jakiej wydajności należy się po nim spodziewać.


Przed złożeniem taniego komputera musisz sobie odpowiedzieć na kilka bardzo istotnych pytań. Pierwsze z nich dotyczy zadań, do których będzie wykorzystywany. Nie można się łudzić - od razu trzeba wykluczyć nowoczesne, bardzo wymagające gry. Jednakże poza tym wyjątkiem pecet powinien sobie na ogół nieźle poradzić.

Serfowanie po Internecie, tworzenie dokumentów tekstowych czy przeliczanie arkuszy kalkulacyjnych - to zadania, jakim podoła nawet najsłabszy na rynku komputer. Problemu nie będzie także z odtwarzaniem filmów, muzyki i zdjęć. Na ogół da się także pograć w starsze gry, te sprzed czterech, pięciu czy sześciu lat. Im będą nowsze, z tym większej liczby bajerów - wysokiej rozdzielczości, dużej szczegółowości obrazu, niezwykłych efektów graficznych - trzeba będzie zrezygnować przy ich uruchamianiu, a najnowsze nie uruchomią się wcale. Tanie komputery nie obsłużą także wymagających aplikacji profesjonalnych, wymagających często ogromnej mocy obliczeniowej. Takie zadania, jak konwersja plików audio, wideo czy zdjęć, zajmą im dużo czasu, ale zostaną w końcu wykonane (mają swoją specyfikę i położymy na nią nacisk podczas dobierania odpowiednich podzespołów).

Druga ważna kwestia, którą należy rozstrzygnąć przed dobraniem podzespołów: czy zamierzasz z czasem rozbudować lub unowocześnić składany komputer, czy też pozostanie on "na służbie" do czasu wymiany na następny?

Problem przy niskim budżecie polega na tym, że wszystko ma wpływ zarówno na cenę, jaki i na możliwość rozbudowy, więc pojawią się kolejne pytania. Czy chcesz dołożyć kartę graficzną, rozbudować pamięć, zmienić procesor, z jakiego monitora korzystasz i podobne. Od razu też musisz wiedzieć, jaki system operacyjny zostanie zainstalowany - 32- czy 64-bitowy? Nie sposób pominąć elementu tak istotnego, jak liczba i rodzaj interfejsów urządzeń peryferyjnych podłączanych do komputera - przecież nie może zabraknąć odpowiednich złączy. Od razu widać, że osoba składająca tani pecet staje przez problemami, które często nie przyjdą do głowy komuś dysponującemu większą kwotą na ten cel.

Rozpoczynamy kompletowanie podzespołów

Najważniejsze podzespoły komputera to, oczywiście, płyta główna i procesor. Równie istotne w wielu zadaniach są: karta graficzna, pamięć RAM, twardy dysk, napęd optyczny, karta dźwiękowa, zasilacz czy nawet rodzaje dostępnych łączy sieciowych. Nie należy też rezygnować z obudowy - wprawdzie można się bez niej obyć, ale w codziennej eksploatacji powoduje to wyłącznie masę problemów. Podpowiedzi zaczniemy od końca, czyli od ustalenia najtańszych z mniej ważnych podzespołów, by dopiero później, wiedząc już, jaka kwota pozostanie do dyspozycji, zadecydować o najważniejszych.

Obudowa i zasilacz

Kluczem do sukcesu przy budowaniu taniego komputera dla gracza jest karta grafi czna starszej generacji, bardzo wydajna, a przy tym tania, jak np. widoczny na zdjęciu ASUS EAH4850/HTDI/1GD3.

Kluczem do sukcesu przy budowaniu taniego komputera dla gracza jest karta grafi czna starszej generacji, bardzo wydajna, a przy tym tania, jak np. widoczny na zdjęciu ASUS EAH4850/HTDI/1GD3.

Ideałem jest obudowa z łatwym dostępem do wnętrza, umożliwiająca szybki montaż i demontaż podzespołów oraz podpięcie części gniazd do panelu przedniego (audio, USB). Powinna być wykonana z solidnego, możliwie lekkiego i ładnego tworzywa i estetycznie zaprojektowana. Ideały są cudowne, ale im do nich bliżej, tym wyższa cena, więc szukając wszelkich możliwych oszczędności, musisz o nich zapomnieć.

Podstawowym kryterium będzie to, czy wybrane podzespoły zmieszczą się do środka i czy później całość nie rozpadnie ci się w rękach podczas umieszczania komputera w przeznaczonym dla niego miejscu. To drugie ci nie grozi, jeśli użyjesz właściwej liczby śrubek podczas montażu podzespołów w obudowie. Warto się upewnić co do pierwszej kwestii: płyta główna ATX nie zmieści się w obudowie microATX, nie mówiąc już o miniATX, ale zamiana w drugą stronę często jest możliwa. Ważnym parametrem będzie wielkość obudowy: dostosuj ją nie tylko do podzespołów, ale i miejsca pracy komputera. Poza tym kieruj się odpowiedziami na wcześniejsze pytania, czy komputer będzie rozbudowywany, o jakie podzespoły i czy da się je później zamontować w wybranej obudowie.

Sytuacja nie jest zła: na rynku są obudowy po 45 zł, wyglądające estetycznie, dysponujące odpowiednią ilością miejsca, a i wyposażone w tak praktyczne rozwiązania, jak wspomniane wcześniej gniazda USB i audio na przednim panelu.

Kupno obudowy z zainstalowanym zasilaczem pozwoliłoby ci zaoszczędzić kilkanaście złotych, ale nie polecamy tego, bo prawie na pewno będzie ona nieestetyczna i marnej jakości. W dodatku zainstalowany w niej zasilacz okaże się jeszcze gorszy. Pozostanie tylko cieszyć się, jeśli w ogóle zadziała, a gdy tak się stanie, to powinniśmy sprawdzić, czy dysponuje odpowiednimi wtyczkami do podłączenia wszystkich wybranych przez nas podzespołów.

Jakie jeszcze ryzyko podejmujesz, decydując się na tani zasilacz? Będzie pozbawiony zabezpieczeń przeciwprzepięciowych i przeciwprzeciążeniowych. Kolejne problemy wiążą się ze sprawnością zasilacza - to parametr określający stosunek ilości prądu pobranego z sieci do dostarczonego podzespołom komputera. Producenci markowych zasilaczy chwalą się sprawnością często wyższą niż 80%, a wytwórcy tanich albo wręcz pozbawionych marki w ogóle nie podają jej wartości. I nic dziwnego, bo może być niezwykle mała. Oznacza to znacznie większe koszty używania komputera - rachunki za prąd będą wyższe.

Tak więc zasilacz powinien mieć odpowiednie wtyczki, filtry zabezpieczające i oczywiście dawać na wyjściu wymaganą moc. Teoretycznie do taniego peceta wystarczą najsłabsze zasilacze. Jednakże jeśli w przyszłości zechcesz go rozbudować, musisz to wziąć pod uwagę jeszcze na etapie planowania zakupów. Na przykład dołożenie karty graficznej może zwiększyć pobór mocy całego zestawu nawet dwukrotnie. Najtańsze zasilacze z filtrami przeciwprzepięciowymi kosztują około 50 zł, a oferują 350 W mocy, co już wystarcza do obsługi peceta z niezłą kartą graficzną.