Najlepsze NAS-y 2011 - ranking

Podstawowa działalność domowego serwera polega na udostępnianiu plików, ale oprócz tego NAS-y realizują wiele pożytecznych funkcji. Przedstawiamy ranking najlepszych NAS-ów uwzględniający jedne i drugie zadania.

Synology DS211

Synology DS211

Ocena redakcji PCWorld.pl

DS211 jest jednym z najnowocześniejszych urządzeń w ofercie Synology. Sterowanie powierzono najnowszemu komputerowi jednoukładowemu Marvella o częstotliwości taktowania 1600 MHz. Dzięki niemu odczyt zachodzi w tempie 650 Mb/s, ale zapis jest aż o 50 % wolniejszy. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Budowa

Pracą DS211, jednego z najnowocześniejszych serwerów w ofercie Synology kieruje najnowszy komputer jednoukładowemy Marvella, taktowany zegarem 1600 MHz. Obudowę NAS-u Synology w wersji 2011 otwiera się równie łatwo jak dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Na krótką metę można się obejść bez śrubokrętu, ale do dłuższej pracy dyski należy przykręcić. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Możliwości

Imponujący zestaw funkcji

Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego

Wydajność

Kiedy dysków twardych nie ma w zestawie montujemy tam redakcyjne Raptory. Przy ich pomocy zmierzyliśmy serwerowi Synology 645 Mb/s podczas odczytu, oraz 415 Mb/s w czasie zapisu. Bardzo sprawnie przebiegała obsługa samego pliku, jego otwierania i zamykania w nowym miejscu. Pięć milisekund straconych na te czynności należy do najkrótszych czasów w historii naszych testów. Jest w tym spora zasługa zapożyczonego z Linuksa systemu plików ext.

Wyniki testów

Nie ma czego poprawiać. DS211 jest najlepsze.

Pięć sekund straty na 1000 plikach. Parametr bardzo ważny razie transferu małych plików.

Wnioski

Synology DS211 jest bardzo szybki. Czyta w tempie 645 Mb/s, zapisuje 415 Mb/s. Bardzo sprawnie przebiega obsługa samego pliku, jego otwierania i zamykania w nowym miejscu. Pięć milisekund straconych na te czynności należy do najkrótszych czasów w historii naszych testów. Jest w tym spora zasługa zapożyczonego z Linuksa systemu plików ext.

Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego.

Sterowanie powierzono najnowszemu komputerowi jednoukładowemu Marvella o częstotliwości taktowania 1600 MHz. Obudowę NAS-u Synology w wersji 2011 otwiera się równie łatwo jak dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Pełna recenzja »

Asus NAS-M25

Asus NAS-M25

Ocena redakcji PCWorld.pl

Asus NAS-M25 jest niewielkim serwerem z miejscem na dwa dyski twarde SATA II, z obsługą modeli większych od dwóch terabajtów. Poza niezłą wydajnością urządzenie wyróżnia się "makopodobnym" wystrojem i banalnie prostą instalacją dysków. Z wielu zastosowań jako pierwsze wymienia się tworzenie kopii systemu i tworzenie centrum rozrywki. Jak dotąd NAS-M25 jest jedynym NAS-em w ofercie Asusa.

Budowa

Pracą serwera kieruje często wykorzystywany w najlepszych modelach komputer jednoukładowy Marvell 6182, taktowany zegarem 1200 MHz. W Asusie zainstalowano wyjątkowo wielkie pamięci. RAM liczy aż 512 MB, dwukrotnie więcej niż zwykle. W wielkiej, 128 MB pamięci flash rezyduje system operacyjny oraz parametry pracy urządzenia. Obudowę serwera i dyski instaluje się bez żadnych problemów. Z przodu obudowy mamy lampki kontrolne, wyłącznik, przycisk szybkiego kopiowania i jedno z trzech gniazdek USB. Pozostałe dwa wraz z gigabitowym Ethernetem są umieszczone z tyłu.

Możliwości

Gniazdka USB mogą służyć do podłączenia drukarki, dodatkowych pamięci i monitorowania UPS-a. Niestety pamięci zewnętrznych nie można łączyć z wewnętrznymi w jedną całość, wynika to z odmiennego systemu plików. W serwerze korzysta się z ext2 lub 3, zewnętrzne są domeną FAT i NTFS (uwaga, tylko do odczytu).

Poza typowym serwerem plików Asus NAS-M25 może pełnić rolę magazynu multimediów udostępnianych konsolom i innym gadżetom, a także być aktywnym poza siecią lokalną, w Internecie. Być serwerem FTP oraz stacją pobierania torrentów, oraz plików z FTP i WWW. Serwer nie wstaje po powrocie zasilania. Brakuje też mechanizmu AutoIP, który pozwala włączyć urządzenie do sieci nie posiadającej serwera DHCP.

Wydajność

Wydajność NAS-ów najbardziej zależy od częstotliwości taktowania procesora. Marvell 6182 w Asusie NAS-M25 pracuje w tempie 1200 MHz i jego wydajność jest zbliżona do innych serwerów wykorzystujących ten sam procesor i taktowanie. W teście przy użyciu redakcyjnych Raptorów uzyskaliśmy 430 Mb/s podczas odczytu, oraz 380 Mb/s w czasie zapisu. Bardzo sprawnie przebiegała obsługa samego pliku, trwała około ośmiu milisekund. Jak w wielu NAS-ach zmontowanie z dwóch dysków macierzy RAID 0 nie przyspiesza transferów.

Wyniki testów

Wnioski

Asus NAS-M25 jest szybki. Czyta w tempie 430 Mb/s, zapisuje 380 Mb/s. Obsługa samego pliku, jego otwierania i zamykania w nowym miejscu trwa osiem milisekund. Jest w tym spora zasługa zapożyczonego z Linuksa systemu plików ext.

Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje multimedialne oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Urządzenie sprawdzi się zarówno w domu, wśród miłośników multimediów jak i w niewielkich firmach.

Pełna recenzja »

D-Link DNS-325

D-Link DNS-325

Ocena redakcji PCWorld.pl

D-Link DNS-325 pracuje pod kontrolą jednoukładowego komputera Marvell 1200 MHz. W urządzeniu jest miejsce na dwa dyski twarde, pracujące osobno albo w konfiguracjach JBOD, RAID 0 lub 1. Obudowa wyróżnia się dobrym oprogramowaniem sieciowym.

D-Link DNS-325 jest poprawioną wersją modelu DNS-320. Poprawioną przede wszystkim ze względu na wydajność. Aby to osiągnąć podwojono ilość pamięci RAM ze 128 do 256 MB. Ale najważniejsza zmiana polega na wymianie jednoukładowego komputera, który gra rolę układu sterującego na szybszy. Zamiast Marvela 6182, taktowanego 800 MHz mamy ten sam procesor, ale podkręcony do 1,2 GHz. Ta zmiana taktowania wpłynęła w proporcjonalny sposób na wydajność. Wszystkie czasy kopiowania w różnych konfiguracjach i kierunkach skróciły się mniej więcej o jedną trzecią. O tyle samo, o ile powiększyło się taktowanie procesora.

Ładunek

D-Link DNS-325 ma miejsce na dwa twarde dyski. Dotąd obsługiwane są tylko dyski pojemności do dwóch TB każdy. Oprócz nich jest jedno prostokątne gniazdko USB, do którego można podłączyć drukarkę albo inną pamięć w postaci pendrajwa albo kolejnego dysku w obudowie USB. Niestety zewnętrznych napędów nie da się włączyć do tego samego woluminu co wewnętrznych. Poza bardzo sprytną obudową, zapewniającą dobrą wentylację obu twardym dyskom, ochronę gniazdka USB oraz pomysłowo ukrytym wyłącznikiem, DNS-325 wyróżnia się nietypowym zestawem funkcji. W urządzeniu jest bardzo szczegółowo rozpracowany system administrowania użytkownikami. Grupom, kwotom, oraz współpracy z ruterami poświęcono wiele uwagi. Mamy także specjalną funkcję odbudowania zawartości uszkodzonego dysku, pracującego w konfiguracji RAID 1. Poza tym mamy standard funkcji w nowoczesnym wydaniu składający się z serwera ftp, iTunes, serwera multimediów zgodnego ze standardem UPnP AV, czyli udostępniającemu zawartość dysków nie tylko komputerom, ale i innym odtwarzaczom multimediów jak np. Play Station. Jest także maszyna do pobierania plików z Internetu bez udziału komputera. Z dwudyskowych konfiguracji udających jeden, oprócz pierwszego mamy jeszcze RAID zerowy oraz JBOD. Dyski zamontowane wewnątrz obudowy są formatowane na system plików ext3.

Wydajność

Podkręcenie procesora i podwojenie pamięci bardzo dobrze wpłynęło na wydajność transferów. Lepsze od średniej, ale mocno niesymetryczne są transfery. Prędkość odczytu dochodzi do 500, a w konfiguracji RAID 0 nawet do 600 megabitów na sekundę. Zapis jest prawie dwukrotnie wolniejszy i nie zależy od konfiguracji dysków. Samo otwieranie i zamykanie plików dla obu operacji trwa tyle samo. Instalacja nie nastręcza większych kłopotów. Na twardym dysku jest aplikacja, która bez problemu znajduje napęd w sieci. Na życzenie może on zostać zamapowany. Jeśli w sieci nie ma serwera przydzielającego adresy IP urządzenie bierze je sobie z puli 169.254.*.*. Pozostałą cześć instalacji wykonuje się za pomocą strony WWW urządzenia. Jest ona w funkcjonalności i kolorystyce dobrze znanej z innych urządzeń D-Linka. Oprogramowanie jest dość rozsądnie podzielone. Logi oraz możliwość wysyłania e-maila mogą się przydać w krytycznych sytuacjach.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Gigantyczna wydajność
  • Bogactwo funkcji sieciowych
  • Łatwa instalacja

Wady:

  • Wysoka cena

QNAP TS-212

QNAP TS-212

Ocena redakcji PCWorld.pl

W QNAP TS-212 jest miejsce na dwa dyski twarde. Urządzenie należy do najbardziej wydajnych NAS-ów. Czyta w tempie 540 Mb/s, zapisuje 350 Mb w ciągu sekundy. Sprawnie przebiega obsługa samego pliku. Oprogramowanie QNAP TS-212, bazujace na Linuksie, ma wiele interesujących funkcji.

Budowa

QNAP TS-212 należy do najnowocześniejszych serwerów w ofercie producenta. Pracą urządzenia kieruje komputer jednoukładowy Marvella 6182, taktowany zegarem 1200 MHz. Obudowę NAS-u otwiera się łatwiej niż dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Na krótką metę można się obejść bez śrubokrętu, ale do dłuższej pracy dyski warto przykręcić. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Możliwości

Oprogramowanie QNAP-a ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego oraz wysłania kopii zapasowej do chmury.

Wydajność

Wydajność NAS-ów najbardziej zależy od częstotliwości taktowania procesora. Marvell w QNAP TS-212 pracuje w tempie 1200 MHz i jego wydajność jest zbliżona do innych serwerów wykorzystujących ten sam procesor. W teście przy użyciu redakcyjnych Raptorów uzyskaliśmy 540 Mb/s podczas odczytu, oraz 350 Mb/s w czasie zapisu. Bardzo sprawnie przebiegała obsługa samego pliku. Podczas zapisu trwała 14 milisekund, podczas zapisywania - 9. Serwer dwudyskowy QNAP TS-212, nawet pracując na jednym, jest minimalnie szybszy od jednodyskowego TS-112.

Wyniki testów

Wnioski

Pracą TS-212, jednego z najnowocześniejszych serwerów w ofercie QNAP kieruje komputer jednoukładowy Marvella 6182, taktowany zegarem 1200 MHz. Obudowę NAS-u otwiera się łatwiej niż dawniej. Wystarczy jedną połowę obudowy przesunąć względem drugiej o centymetr żeby rozłożyć obie części i uzyskać dostęp do napędów. Na krótką metę można się obejść bez śrubokrętu, ale do dłuższej pracy dyski warto przykręcić. Z tyłu obudowy jest gigabitowe gniazdko sieciowe oraz dwa USB. Trzecie wraz sześcioma diodami oraz wyłącznikiem i przyciskiem do uruchamiania backupu są dostępne na ściance czołowej.

Oprogramowanie QNAP-a ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje audio, foto oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Równie samodzielna jest stacja do obsługi kamer IP oraz standardowy serwer FTP. Oprogramowanie pozwala na postawienie serwera WWW i to nie tylko statycznego, ale także dynamicznego z MySQL-em i PHP. Ciekawostką jest możliwość uruchomienia serwera pocztowego oraz wysłania kopii zapasowej do chmury.

Wydajność NAS-ów najbardziej zależy od częstotliwości taktowania procesora. Marvell w QNAP TS-212 pracuje w tempie 1200 MHz i jego wydajność jest zbliżona do innych serwerów wykorzystujących ten sam procesor. W teście przy użyciu redakcyjnych Raptorów

uzyskaliśmy 540 Mb/s podczas odczytu, oraz 350 Mb/s w czasie zapisu. Bardzo sprawnie przebiegała obsługa samego pliku. Podczas zapisu trwała 14 milisekund, podczas odczytu - 9.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Serwer WWW z PHP/MySQL
  • Duża wydajność
  • Wiele funkcji

Fujitsu Celvin NAS Server Q700

Fujitsu Celvin NAS Server Q700

Ocena redakcji PCWorld.pl

Budowa

Fujitsu Celvin NAS Server Q700 ma dwie zatoki na twarde dyski. W testowanej wersji były tam zamontowane dwa napędy Hitachi o łącznej pojemności dwóch terabajtów. Napęd serwerowi nadaje komputer jednoukładowy Marvell 6281 taktowany zegarem 1200 MHz wspierany przez RAM w ilości 512 MB w standardzie DDR2 oraz 16MB pamięci flash. Z tej pamięci do RAMU przenosi się Linux po wystartowaniu urządzenia. Serwer ma jeszcze trzy gniazdka USB przeznaczone do podłączenia drukarki albo pamięci masowej. O stanie urządzenia informuje sześć diod, umieszczonych wraz z jednym USB, wyłącznikiem sieciowym oraz przyciskiem uruchamiającym backup na przedniej ściance urządzenia.

Wewnątrz NAS-a są dwa dyski twarde, w wersji testowanej mają po 1 TB, ale są też z napędami dwukrotnie większymi.

Możliwości

Dwa dyski wewnętrzne to jeszcze nie koniec, dostęp do następnych można uzyskać przez internetowe iSCSI. Serwer radzi sobie z różnymi systemami plików. W dyskach podłączonych przez USB może być to FAT, NTFS, lub Linuksowy ext3, na wewnętrznych tolerowany jest tylko ten ostatni.

Pod względem możliwości Q700 przypomina serwery profesjonalne. Potrafi współpracować z UPS-em i podnieść się po zaniku napięcia. W wypadku awarii, poza włączeniem brzęczyka może także wysłać e-maila do odpowiedniej osoby. W ten sam sposób alarmuje o przepełnieniu dysków ponad ustalony limit. Wbudowane oprogramowanie pozwala na postawienie profesjonalnego serwera FTP czy WWW, z PHP, edytowalnym plikiem php.ini, MySQL-em lub SQLite i Joomlą!. Funkcjonuje Active Directory. Poza dostarczaniem plików urządzenie może je także pobierać bez pomocy komputera. Korzystając z wbudowanego oprogramowania można zbudować system monitorujący, oparty na dwóch kamerach IP. Jednocześnie mamy taki gadżet jak regulacja jasności świecenia przez sześć diod sygnalizujących stan urządzenia.

Wydajność

Serwer z dyskiem sformatowanym na ext3 jest bardzo szybki. Sprawniej odczytuje niż zapisuje. Osiem sekund trwa odczytanie objętości jednego CD-ROM-a, osiemnaście - zapisanie. Czyli przy odczycie mamy ponad 600 Mb/s. Zapis przeprowadza się szybkością 280 Mb/s. Otwarcie i zamknięcie pliku trwa tylko 6 milisekund.

Wyniki testów

Bardzo sprawny transfer

Za sprawność obsługi plików także miejsce na podium

Wnioski

Fujitsu Celvin NAS Server Q700 ma dwie zatoki na twarde dyski. W testowanej wersji były tam zamontowane dwa napędy Hitachi o łącznej pojemności dwóch terabajtów. Napęd serwerowi nadaje komputer jednoukładowy Marvell 6281 taktowany zegarem 1200 MHz wspierany przez RAM w ilości 512 MB w standardzie DDR2 oraz 16MB pamięci flash. Z tej pamięci do RAMU przenosi się Linux po wystartowaniu urządzenia. Serwer ma jeszcze trzy gniazdka USB przeznaczone do podłączenia drukarki albo pamięci masowej. O stanie urządzenia informuje sześć diod, umieszczonych wraz z jednym USB, wyłącznikiem sieciowym oraz przyciskiem uruchamiającym backup na przedniej ściance urządzenia.

Dwa dyski wewnętrzne to jeszcze nie koniec, dostęp do następnych można uzyskać przez internetowe iSCSI. Serwer radzi sobie z różnymi systemami plików. W dyskach podłączonych przez USB może być to FAT, NTFS, lub Linuksowy ext3, na wewnętrznych tolerowany jest tylko ten ostatni.

Pod względem możliwości Q700 przypomina serwery profesjonalne. Potrafi współpracować z UPS-em i podnieść się po zaniku napięcia. W wypadku awarii, poza włączeniem brzęczyka może także wysłać e-maila do odpowiedniej osoby. W ten sam sposób alarmuje o przepełnieniu dysków ponad ustalony limit. Wbudowane oprogramowanie pozwala na postawienie profesjonalnego serwera FTP czy WWW, z PHP, edytowalnym plikiem php.ini, MySQL-em lub SQLite i Joomlą!. Funkcjonuje Active Directory. Poza dostarczaniem plików urządzenie może je także pobierać bez pomocy komputera. Korzystając z wbudowanego oprogramowania można zbudować system monitorujący, oparty na dwóch kamerach IP. Jednocześnie mamy taki gadżet jak regulacja jasności świecenia przez sześć diod sygnalizujących stan urządzenia.

Serwer z dyskiem sformatowanym na ext3 jest bardzo szybki. Sprawniej odczytuje niż zapisuje. Osiem sekund trwa odczytanie objętości jednego CD-ROM-a, osiemnaście - zapisanie. Czyli przy odczycie mamy ponad 600 Mb/s. Zapis przeprowadza się szybkością 280 Mb/s. Otwarcie i zamknięcie pliku trwa tylko 6 milisekund.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Błyskawiczny odczyt
  • Profesjonalne funkcje

Wady:

  • Spora cena
  • Dużo wolniejszy zapis

WD MyBook Live 1TB

WD MyBook Live 1TB

Ocena redakcji PCWorld.pl

Western Digital MyBook Live 1TB jest małym jednodyskowym serwerem przeznaczonym do pracy w domu lub małej firmie. Został wyposażony w jednoterabajtowy dysk WD z zielonej serii. Wewnatrz jest komputer jednoukładowy Applied Micro APM82181 i 256 MB RAM-u.

Budowa

Western Digital MyBook Live trafił do testów w wersji z dyskiem jednoterabajtowym. W ofercie są jeszcze modele z wbudowaną dwu- i trzykrotnie większą pamięcią. W każdym wypadku jest to dysk WD z zielonej serii, mniej wydajny od standardowych, szybciej obracających się napędów. Wyposażenie urządzenia zostało maksymalnie uproszczona. Nie ma często spotykanych w NAS-ach gniazdek USB, nie ma nawet wyłącznika. Pracą urządzenia kieruje komputer jednoukładowy Applied Micro APM82181. Mamy też 256 MB RAM-u i 512 kB pamięci flash. Obsługą sieci i gniazdka gigabitowego zajmuje się układ Broadcom BCM54610.

Możliwości

Western Digital MyBook Live nie oferuje wiele ponad zestaw obowiązkowy dla małych serwerów. Jest serwer plików SMB/CIFS, który obsługuje także nazwy z polskimi znakami. Jest wbudowany wyspecjalizowany serwer multimediów umożliwia przesyłanie strumieniowe muzyki, zdjęć i filmów nie tylko do komputerów, ale także urządzeń multimedialnych z certyfikatem DLNA. Należą do nich: konsole Playstation 3, Xbox 360, cyfrowe ramki i niektóre telewizory. Te urządzenia mogą korzystać z jednej, scentralizowanej bazy multimediów umieszczonej na dysku MyBooka.

Podobnie do innych NAS-ów także i MyBook po odpowiedniej konfiguracji rutera może być dostępny z Internetu, ale producent oprócz tego sposobu proponuje dostęp za pomocą opracowanej przez siebie własnej technologii zdalnego dostępu WD2go. Użytkownik może pobrać przeglądarkę plików umożliwiającą dostęp do dokumentów, zdjęć i multimediów na urządzeniach mobilnych pracujących pod kontrolą Androida i iOS. Konfiguracja urządzenia odbywa się za pomocą nowej strony WWW opartej na technologii AJAX. Strona jest bogato wyposażona w kontekstowe podpowiedzi. Instalacja wymaga obecności w sieci serwera DHCP. Urządzenie nie ma polskiej strony WWW. Producent udostępnia spory pakiet oprogramowania.

Wydajność

Napis na pudełku obiecuje rekordowe tempo odczytu w granicach 100 MB na sekundę. Western Digital MyBook Live jest szybki, ale nie aż tak. Serwer zapisuje 370 i pozwala na odczytanie 513 Mb na sekundę. Do najlepszych serwerów napędzanych kontrolerem Marvella jeszcze trochę brakuje. Podobnie z otwieraniem i zamykaniem plików. W tej konkurencji MyBook także jest wolniejszy od grupy najszybszych.

Wyniki testów

Wnioski

Jeśli nie potrzebujesz w swoim serwerze z gniazdka USB, to Western Digital MyBook Live może być dobrym wyborem. Zwłaszcza że urządzenie, z wbudowanym twardym dyskiem nie kosztuje zbyt wiele. Na półkach sklepowych konkuruje z QNAP-em TS-112, Buffalo LinkStation Pro i Iomega Home Media Cloud Edition

Pełna recenzja »

Zalety:

  • dobre transfery
  • niska cena

Wady:

  • wolny interfejs WWW
  • skromne możliwości

Buffalo LinkStation Pro

Buffalo LinkStation Pro

Ocena redakcji PCWorld.pl

Buffalo LinkStation Pro należy do serwerów jednodyskowych napędzanych bardzo wydajnym komputerem Marvell 6281 1,6 GHz. Przeznaczony jest do obsługi sieci domowych i niewielkich firm. W testowanym egzemplarzu zamontowano terabajtową Barracudę, producent oferuje jeszcze model z dyskiem dwu terabajtowym. Gniazdo USB można wykorzystać do podłączenia dodatkowej pamięci, sterowania zasilaczem awaryjnym albo drukarką.

Budowa

Serwer pracuje pod kontrolą komputera jednoukładowego Marvell 6281, taktowanego zegarem 1600 MHz. Wspieranym RAM-em wielkości 256 MB. Dysk twardy, Seagate Barracuda 7200.12, jest zamontowany na stałe i podłączony przez interfejs SATA 3Gb/s. Z siecią serwer łączy się przez gigabitowy Ethernet. Urządzenie ma jeszcze wielofunkcyjne gniazdko USB. Serwer ma niezwykły, trójpozycyjny wyłącznik, w którym dodatkowa pozycja na oznaczenie "auto".

Możliwości

Gniazdka USB mogą służyć do podłączenia drukarki, dodatkowych pamięci flash albo dysku twardego oraz sterowania UPS-em. A także do przyjmowania zrzutu zdjęć z kamery. Niestety pamięci zewnętrznych nie można łączyć z wewnętrznymi w jedną całość, zwłaszcza jeżeli dysk dodatkowy ma w innym miejscu współpracować z Windowsem. Wynika to z innego systemu plików. W serwerze korzysta się z XFS, podczas gdy zewnętrzne napędy muszą być sformatowane na NTFS. W zasadzie nie są one przeznaczone do magazynowania informacji, a raczej do tworzenia i przechowywania kopii zapasowej. Do jej tworzenia wykorzystuje się wyspecjalizowane oprogramowanie NovaBackup dla Windows oraz TimeMachine.

Sterowanie serwerem odbywa się za pomocą wbudowanej strony WWW. Pliki udostępnia się przez SMB, a dodatkowo multimedia - konsolom, telewizorom i innym odbiornikom przez DLNA. Dla Apple’owców mamy obsługę iPhonów, iTunes i iPodów. Dla wszystkich - pobieranie torrentów. Jak z tego widać serwer obsługuje pecety, maki oraz cała gromadę urządzeń multimedialnych.

Wydajność

Komputer jednoukładowy pracujący w Buffalo LinkStation Pro należy aktualnie do najszybszych. Dzięki niemu serwer zapisywał z szybkością 370 i odczytywał 460 Mb/s. Obsługa samego pliku także przebiegała sprawnie. Trwała 13 ms w czasie zapisu i 10 ms podczas odczytu.

Wyniki testów

Transfer na poziomie najlepszej ligi

Miejsce ostatnie, ale wśród najlepszych.

Wnioski

Buffalo LinkStation Pro w wersji jednodyskowej najlepiej sprawdzi się w małej sieci domowej. Urządzenie należy do najszybszych i najbardziej wydajnych na rynku. Poza obsługą sieci lokalnej serwer może udostępniać niektóre funkcje przez Internet. Oprogramowanie ma wiele pożytecznych funkcji. Można uruchomić serwer mediów zgodny z DLNA/UPnP, obsługę iTunes, stacje multimedialne oraz pobierania z Internetu bez pomocy komputera. Jest także specjalny program do tworzenia kopii zapasowych.

Pełna recenzja »

NAS, czyli Network Attached Storage, jest serwerem udostępniającym zawartość swoich dysków twardych wszystkim użytkownikom sieci domowej. Gdyby do tego się ograniczały ich możliwości najlepszymi urządzeniami były te najbardziej wydajne. Ale współczesne NAS-y potrafią o wiele więcej. Wymienić warto stację pobierania plików z Internetu, czasem nawet interpreter PHP i bazę MySQL, co pozwala budować dynamiczne strony WWW. Udostępnianie może obejmować nie tylko komputery, ale także konsole czy telewizory. Dlatego najbardziej wydajny NAS wcale nie musi być najlepszym.


Zobacz również
Zasady bezpiecznego korzystania z Internetu i komputera
Słuchawki do biegania - jak wybrać sportowe słuchawki?