Najlepsze tablety 2011 - ranking

Przedstawiamy ranking - najlepsze tablety 2011. Wśród nich zwycięzca naszego testu oraz jego najgroźniejsi konkurenci. Do biznesu, na co dzień i do rozrywki - każdy znajdzie coś dla siebie.

Samsung Galaxy Tab 10.1

Samsung Galaxy Tab 10.1

Ocena redakcji PCWorld.pl

Samsung Galaxy Tab 10.1 to najnowszy tablet koreańskiego producenta. Wyposażony jest w duży 10 calowy ekran, dwie kamerki, modem HSDPA+ i nową wersję Androida 3. Jest starannie wykonany, świetnie wygląda i działa. Niestety nie jest to konstrukcja idealna, o czym możecie przeczytać w dalszej części tekstu.

Wygląd, który robi wrażenie

Samsung Galaxy Tab 10.1 już przy pierwszym kontakcie robi bardzo pozytywne wrażenie. Jest starannie wykonany z dobrej jakości materiałów. Tablet jest zgrabny, bo jego grubość nie przekracza 9 cm (257x175x8,6 cm - dł./szer.gr.), do tego jest lekki jak na konstrukcję z 10 calowym ekranem (waży 564 gram). Po prostu świetnie wygląda i do tego jest bardzo sztywny, nawet mocniejsze wygięcie obudowy nie powoduje jej wypaczenia, mocne dociśniecie od spodu obudowy nie powoduje wypaczenia ekranu. Z pewnością będzie nam długo służył. Pewnie zapytacie czy nam bardziej podoba się niż iPad 2? Odpowiedź nie jest prosta, bo obie obudowy są według nas świetne.

Co znajdziemy w pudełku z Samsungiem Galaxy Tab 10.1

Oczywiście tablet i poza nim kabel USB, zasilacz i douszne słuchawki. Słuchawki są słabej jakości, ale i tak oferują lepszy dźwięk od większości słuchawek dodawanych do tabletów. Szkoda że producent nie dodaje pokrowca, bo z pewnością by się przydał, lub ściereczka do czyszczenia ekranu, który szybko "oblepia" się odciskami palców.

Samsung Galaxy Tab 10.1 ma świetny ekran

Podstawowa i najważniejsza sprawa to duży pojemnościowy ekran o przekątnej 10,1 cali, który pracuje w rozdzielczości 1280x800 pikseli. Generuje on przejrzysty, kontrastowy obraz a co najistotniejsze ma szerokie kąty widzenia. Nie można go nie pochwalić, dlatego przyznaliśmy mu maksymalną notę 10/10 pkt. Podobne parametry i jakość wyświetlaczy znajdziecie w tabletach Toshiby AT100-100 czy Sony S1.

Gniazda i interfejsy

Ekran to spory atut Samsunga Galaxy Tab 10.1. no i to by było na tyle, bo tablet nie ma gniazda HDMI, USB i o zgrozo czytnika kart pamięci. Nie potrafię tego zrozumieć, bo akurat czytnik przydaje się i to bardzo, szczególnie że tablet nie oferuje zbyt dużej pojemności wbudowanej pamięci (16 GB).

Samsunga Galaxy Tab 10.1 ma za to własny interfejs sprzętowy, czytnik kart SIM (wyposażony jest w modem HSPA+) co nas bardzo ucieszyło w kontekście wykorzystywania darmowego Internetu z Aero2. Niestety Aero2 nie działa poprawnie, co prawda karta Sim jest rozpoznawana przez system ale nie łączy się z operatorem. Nie winimy tu Samsunga a raczej Aero2, które skutecznie zniechęca ludzi do korzystania z darmowego Internetu, refundowanego tak naprawdę z naszych podatków. Do dyspozycji mamy jeszcze najnowszy Bluetooth 3.0 i to by było wszystko jeżeli chodzi o interfejsy sprzętowe.

Pierwsze uruchomienie

Samsung Galaxy Tab 10.1 wyposażony jest w trzy przyciski, jeden służy do uruchamiania komputerka, dwa pozostałe do regulacji głośności. Pierwsze uruchomienie nie przebiega jakoś super szybko, wynik 37 sekund jest raczej przeciętny i o prawie 10 sekund gorszy od Samsung Galaxy Tab(29 sekund). W sumie to nie ma jakiegoś większego znaczenia, bo rzadko kiedy będziemy zmuszeni do całkowitego wyłączenia urządzenia, ale gorszy wynik jest zastanawiający.

Tuż po uruchomianiu pokazuje się pulpit roboczy składający się z pięciu wirtualnych "okienek", pod nim jest pasek zadań z ikonkami i dotykowymi przyciskami. Całość wygląda schludnie, czysto a co najważniejsze odnalezienie odpowiednio opcji nie sprawi kłopotu nawet laikowi.

Dodatkowe widgety Samsunga są naprawdę bardzo przydatne i funkcjonalne, jak chociażby do wyświetlania poczty, pogody, czy tworzenia zakładek. Dotknięcie ikonki znajdującej się z prawej strony paska wyświetli podręczne menu, za pomocą którego będziemy mogli szybko włączyć sieć Wi-Fi, powiadomienia, usługę lokalizacji, dźwięk, czy funkcję automatycznego obracania ekranu. Dodatkowo za jej pomocą możemy szybko wyłączyć uruchomione aplikacje.

Android 3.1 i Samsung Galaxy Tab 10.1

Samsung Galaxy Tab 10.1 korzysta z nowego systemu Android 3.1, który w porównaniu do starszych wersji z dwójką z przodu oferuje pełne wsparcie dla USB Host. Czyli obsługę klawiatur, urządzeń wykorzystujących interfejs USB. Niestety aby z niego skorzystać tablet musi posiadać gniazdo USB, którego w Samsung Galaxy Tab 10.1 niestety nie ma. Pozostaje tylko mieć nadzieję że producent wypuści stację dokująca z gniazdem USB lub odpowiedni kabel.

Apple iPad 2 vs Samsung Galaxy Tab 10.1 - pojedynek na śmierć i życie

Samsung Galaxy Tab 10.1 w praktyce

Wykorzystując tablet nie mieliśmy żadnych problemów z jego wydajnością, zastosowana platforma NVIDII Tegra 2 sprawdza się w 100%. Powiększanie stron, nawigacja, wybieranie opcji działa szybko i precyzyjnie w czym niewątpliwie pomaga też bardzo dobrej jakości ekran. Wirtualna klawiatura jest jak na tablety bardzo wygodna, strony wyświetlane są poprawnie. Odtwarzanie filmów HD z Youtube również nie jest żadnym problemem. Ogólnie połączenie nowego androida z dodatkami Samsunga sprawdza się wyśmienicie, od chociażby warto wspomnieć przeglądarkę internetową, która działa podobnie jak Firefox na kartach co jest według mnie bardzo dobrym rozwiązaniem. Cały czas mamy dostęp do AndroidMarket ale Samsung Galaxy Tab 10.1 oferuje teraz dostęp do innych serwisów podzielonych tematycznie: Social Hub, Music Hub, Readers Hub czy Games Hub.

Czas pracy na baterii

Samsung Galaxy Tab 10.1 ma pojemny akumulator (7000 mAh), który wystarcza na kilkanaście godzin przeglądania Internetu o ile przyciemnimy ekran i wyłączymy pozostałe interfejsy bezprzewodowe zostawiając tylko Wi-Fi. Intensywnie wykorzystywany pracuje około sześciu godzin (odtwarzanie filmu HD z Youtube przy maksymalnej jasności ekranu i głośności).

Wnioski

Samsung Galaxy Tab 10.1 od pierwszego uruchomienia wpadł mi w oko, jest szybki, świetnie wykonany, działa jak powinien no i ma masę programowych dodatków od producenta. Jego największą wadą jest natomiast brak czytnika kart pamięci.

Zobacz inne testy tabletów

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Wydajna platforma
  • Świetny ekran
  • Jakość wykonania

Wady:

  • Wysoka cena
  • Brak czytnika kart pamięci

Motorola Xoom

Motorola Xoom

Ocena redakcji PCWorld.pl

Motorola Xoom wykorzystuje 10 calowy pojemnościowy ekran i platformę NVIDII Tegra 2. To wydajna konstrukcja, która bez problemów radzi sobie z odtwarzaniem filmów HD, czy pracą z aplikacjami internetowymi. Oferuje też dobre wyposażanie jak chociażby gniazdo HDMI czy czytnik kart pamięci i nowy system Android Honeycomb. Z powodzeniem może konkurować z najlepszymi konstrukcjami na rynku.

Motorola Xoom i dodatkowe wyposażenie

Razem z tabletem otrzymamy zasilacz sieciowy i kabel USB (mini USB -B). Zasilacz jest większy od zasilaczy dodawanych do tabletów Samsunga czy Appla. Oferuje za to długi kabel, czego może mu pozazdrościć Samsung Galaxy Tab 10.1.

NVIDIA Tegra 2

Motorola Xoom wykorzystuje popularną platformę NVIDII Tegra 2. Zastosowano ją chociażby w Samsung Galaxy Tab 10.1 i trzeba przyznać że to dobry wybór. Dwurdzeniowy procesor o prędkości 1 gigaherca, 1024 pamięci RAM, sprzętowe wsparcie dla HDMI 1.3 jak i zintegrowany ośmiordzeniowy układ graficzny pozwalają nie tylko na oglądanie filmów HD, ale również zapewniają komfort pracy z przeglądarkami internetowymi, wysokiej rozdzielczości animacjami Flash czy grami.

Obudowa solidna, ale bez fajerwerków

Motorola Xoom nie robi takiego wrażenia jak iPad czy Samsung Galaxy Tab 10.1, głównie chyba przez to że jest od nich grubsza (249x168x13 mm - dł./szer./gr.). Jest jednak starannie wykonana z dobrej jakości plastyku. Nawet mocniejsze dociśnięcie spodu obudowy nie powoduje wypaczenia ekranu. To bardzo sztywna konstrukcja, która z pewnością będzie nam długo służyła. Przyciski regulacji głośności znajdziemy z prawej strony obudowy, niestety są one mikrusie. Fajnym rozwiązaniem jest natomiast umieszczenie przycisku uruchamiającego tablet z tyłu obudowy, mamy do niego łatwy i intuicyjny dostęp.

Motorola Xoom ma USB i HDMI!

Platforma NVIDII Tegra 2 obsługuje zarówno USB 2.0 jak i HDMI 1.3. Motorola postanowiła to wykorzystać i zamontowała odpowiednie gniazda w tablecie. To rozsądne rozwiązanie, bo dzięki temu tablet zyskuje na funkcjonalności i możliwościach a co istotne wyróżnia się na tle dwóch największych konkurentów czyli iPad 2 i Samsung Galaxy Tab 10.1. Niestety zabrakło kropki na i czyli czytnika kart pamięci. Do dyspozycji mamy za to komplet interfejsów bezprzewodowych: Wi-Fi, Bluetooth i modem 3G.

Motorola Xoom i Android 3.1

Tablet uruchamia się w 39 sekund, czyli podobnie jak Samsung Galaxy Tab 10.1 (37 sekund). Wykorzystuje system Android 3.1, który posiada wsparcie dla USB Host. Teoretycznie więc możemy do niego podłączyć klawiaturę USB, niestety w tablecie nie zamontowano standardowego gniazda USB. W ofercie producenta nie ma też ani odpowiednich przejściówek ani stacji dokujących z gniazdem USB. Szkoda.

Motorola Xoom oferuje pięć wirtualnych pulpitów, na których możemy umieszczać skróty, widgety oraz charakterystyczny dla Androida 3 pasek zadań z trzema głównymi przyciskami umieszczonymi z lewej strony (cofnięcie ostatnio wykonywanej operacji, powrót do głównego pulpitu i przełączanie się pomiędzy aplikacjami) a z prawej ikonki sygnalizujące pracę interfejsów bezprzewodowych, stan naładowania akumulatora, aktualna datę itp. Możemy też szybko uruchamiać różne usługi ale opcji wyłączania uruchomionych aplikacji nie ma. Standardowo u góry ekranu znajdziemy skrót do uruchamiania wyszukiwarki Google, aplikacji i konfiguracji pulpitów.

Motorola Xoom w praktyce

Opisując tablet nie sposób pominąć jakości działania ekranu a ta w przypadku Motoroli Xoom jest całkiem dobra. Po pierwsze to ekran pojemnościowy, czyli pozwalający na obsługę gestów. Po drugie jest kontrastowy, przejrzysty i ma dobre kąty widzenia. Według nas jest nieco gorszy od ekranu z Samsunga Galaxy Tab 10.1 ale i tak spisuje się świetnie (oceniliśmy go na 9/10 pkt). Ogólnie bardzo fajnie pracuje się na tym tablecie, w czym niewątpliwy udział ma nowa wersja Androida 3.1, który oferuje nowoczesny interfejs i masę usprawnień w porównaniu do poprzednika. Przeglądarka internetowa pracująca z kartami, to strzał w 10. Jak używanie na co dzień Chorma i aplikacji Googlowych to poczujecie się jak w domu. Nowością zastosowaną w Androidzie 3.1 jest Movie Studio, który pozwala na montaż filmów nagranych przy pomocy tabletu. Jest prosty w obsłudze i pozwala na np. dodawanie do filmów efektów graficznych, napisów, skracania czy wycinania fragmentów. Warto z niego skorzystać bo przecież tablet pozwala na nagrywanie sekwencji wideo w rozdzielczości HD i to przy całkiem dobrej jakości.

Wojna na tablety: Galaxy Tab 10.1 vs. Touchpad vs. Xoom vs. iPad

Czas pracy na baterii

Motorola Xoom według specyfikacji w zależności od tego co robimy może pracować od kilku godzin (ciągłe odtwarzanie) do kilku dni (odtwarzanie muzyki zapisanej w MP3). Według nas przy normalnym użytkowaniu wystarczy na ok. 8-9 godzin. Przy mocnym obciążeniu (odtwarzanie filmu HD z Youtube, głośność ustawiona na maksa, maksymalna jasność podświetlenia ekranu, włączone Wi-Fi) działa niecałe pięć godzin (4 godziny i 55 minuty), czyli o nico ponad godzinę krócej od Samsunga Galaxy Tab 10.1 (6 godzin i trzy minuty).

Wnioski

Motorola Xoom to dobrej jakości tablet, który co prawda nie zachwyca zgrabną obudowa jak Samsung Galaxy Tab 10.1 czy iPad 2 za to nadrabia wyposażeniem bo ma gniazdo USB i HDMI. Ma dobrej jakości ekran i nową wersję Androida. Według nas zabrakło tylko jednego elementu, aby ten tablet był lepszym wyborem niż Galaxy Tab 10.1 - czytnika kart pamięci.

Zobacz inne testy tabletów

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Świetny ekran
  • Wysoka wydajność
  • Wbudowane dwie kamery

Wady:

  • Brak czytnika kart pamięci

HTC Flyer

HTC Flyer

Ocena redakcji PCWorld.pl

HTC Flyer to funkcjonalny tabel z 7-calowym dotykowym ekranem. Jest starannie wykonany, ma modem 3G i czytnik kart pamięci microSD. Ekran jest niewielki ale dzięki wysokiej rozdzielczości pracuje się na nim całkiem wygodnie. To jeden z nielicznych tabletów, który sprzedawany jest z piórem, które może służyć do robienia odręcznych notatek.

Otwieramy pudełko z HTC Flyer

HTC Flyer jest niewielki (195x122x13 mm - dł./szer./gr.) ale przyciąga oko nowoczesną stylistyką, jest też starannie wykonany. Wszystkie elementy ma dobrze spasowane, jest bardzo sztywny. Nie mamy też żadnych zastrzeżeń co do jakości użytych materiałów. Oprócz tabletu w pudełku znajdziemy też zasilacz, słuchawki, pokrowiec i rysik wielkości długopisu. To dużo więcej niż znajdziemy nawet w najdroższych tabletach, w których najczęściej do tabletu producent dodaje tylko kabel i zasilacz. Co istotne zarówno rysik, jak i pokrowiec to nie jakieś marnej jakości produkty, ale porządnie wykonane i przydatne akcesoria, które według nas powinny być na wyposażeniu większości tabletów.

HTC Flyer w akcji

Pierwsze uruchomienie tabletu trwało niecałe pięć sekund. Sami byliśmy w lekkim szoku, dlatego kilkukrotnie wyłączaliśmy tablet i uruchamialiśmy i za każdym razem osiągał wynik poniżej pięciu sekund. Sprawa się wyjaśniła jak weszliśmy w opcje ustawień, gdzie zauważyliśmy zaznaczoną opcję "Szybkie uruchomienie" po jej odblokowaniu tablet uruchamia się w 42 sekundy. Domyślamy się że opcja "Szybkie uruchomienie" powoduje że po wyłączeniu tabletu przechodzi on w stan hibernacji, dlatego np., niektóre z nowo instalowanych aplikacji wymagających restartu komputera mogą nie działać prawidłowo. Sam pomysł z szybkim uruchamianiem jest według nas bardzo fajny.

HTC Flyer doskonale leży w dłoni, wyprofilowany spód obudowy, podniesione krawędzie górnej części obudowy i nieduże wymiary tabletu, sprawiają że wygodnie się go trzyma. Przyciski do regulacji głośności jak i uruchamiania tabletu mogłyby być nieco wyższe ale i tak nie sprawiają żadnych problemów.

Czy 7-calowe tablety są tym czego pragną użytkownicy?

HTC Flyer ma HTC Sense

To co zobaczymy tuż po uruchomianiu tabletu to nakładka HTC Sense i to mocny punkt HTC Flyer bo nakładka prezentuje się wyśmienicie. Dzięki niej korzystanie z tabletu jest bardzo intuicyjne i wcale nie odczuwamy tego że tablet korzysta ze starszej wersji Androida 2.3. Do dyspozycji mamy aż osiem wirtualnych pulpitów, które możemy dowolnie konfigurować. Producent dodaje też własne widgety, np., do obsługi poczty, wyświetlania pogody, kontaktów. Całość tworzy bardzo intuicyjny interfejs, który działa po prostu błyskawicznie, nieważne czy wybieramy jakieś opcje czy nawigujemy pomiędzy pulpitami. Fajna funkcją jest też możliwość szybkiego uruchomienia aplikacji po zablokowaniu ekranu. Po prostu wystarczy przeciągnąć ikonkę aplikacji do kółka służącego do odblokowywania tabletu i program zostanie automatycznie uruchomiony.

Niewielki, ale czytelny ekran

HTC Flyer testowaliśmy z różnymi przeglądarkami i z każdą pracował naprawdę szybko, co istotne pomimo niewielkiej przekątnej ekranu to wyświetlane strony są czytelne! Pod tym względem w niczym nie ustępuje tabletowi Samsunga Galaxy Tab z 7 calowym ekranem.

Ekran to mocna strona tego tabletu, oferuje on rozdzielczość 10124x600 pikseli, jest kontrastowy, ostry i ma bardzo szerokie kąty widzenia. Także oceniliśmy go wysoko bo na 8/10 pkt.

Wyposażenie i rysik

HTC Flyer ma modem 3G, Wi-Fi, Bluetooth czyli wszystkie najpopularniejsze interfejsy bezprzewodowe i dodatkowo czytnik kart pamięci microSD. Zarówno czytnik kart, jak i gniazdo na kartę Sim umieszczono nietypowo bo pod plastykową klapką. Nie jest to zbyt wygodne, szczególnie że karty pamięci często przecież wymieniamy.

Postanowiliśmy też napisać parę słów o rysiku, który z jednej strony jest gadżetem, ale może też okazać się przydatnym narzędziem pracy bo za jego pomocą możemy chociażby pisać odręczne notatki. Rysik zasilany jest baterią AAA, wykonany jest z malowanego proszkowo plastyku i wyposażony jest w dwa przyciski. Za ich pomocą możemy szybko zaznaczać fragmenty tekstu, obrazu, strony internetowej. Dolny przycisk uruchamia opcje rysowania, zaznaczania, górny uruchamia tryb wymazywania. Dodatkowo tablet wyposażony jest w dotykowy przycisk z ikonka pióra, wystarczy go dotknąć rysikiem aby wywołać opcje dotyczące rysowania. Możemy w nich wybierać kolor atramentu, czy rodzaj cyfrowego pióra (pędzel, ołówek, kredka itp.). ciekawa opcją jest też robienie automatycznego zrzutu ekranu po dotknięciu ekranu rysikiem. Od razu możemy na tym zrzucie zaznaczyć piórkiem interesujący fragment.

Czas pracy na baterii

HTC Flyer wyposażony jest w baterię o pojemności 4000 mAh. Gdy z niego nie korzystamy zbyt intensywnie to działa na niej ok. 8-10 godzin. W naszym teście czasu pracy na baterii, przy intensywnym wykorzystywaniu (maksymalna jasność ekranu, głośność, włączone WiFi) podczas odtwarzania w pętli filmu HD z YouTube uzyskał wynik

Wnioski

HTC udowodniło że można zrobić dobrej jakości tablet z siedmiocalowym ekranem. Ekran jest po prostu rewelacyjny, szybkość pracy błyskawiczna a nakładka HTC Sense spodoba się każdemu. Dodatkowo w cenie mamy praktyczny pokrowiec i funkcjonalne elektroniczne pióro. Całość niestety nie jest tania i to może być główny problemem bo w tej cenie możemy kupić Samsunga Galaxy Tab 10.1 co prawda bez elektronicznego piórka za to z rewelacyjnym 10 calowym ekranem.

Zobacz inne testy tabletów

Pełna recenzja »

Zalety:

  • HTC Sense
  • Jakość ekranu
  • dobra wydajność

Wady:

  • Starsza wersja systemu

LG Swift Pad V900

LG Swift Pad V900

Ocena redakcji PCWorld.pl

LG Swift Pad V900 to dosyć nietypowy tablet, bo jako jeden z nielicznych wykorzystuje matrycę o przekątnej 8,9 cali do tego ma możliwość nagrywania obrazów czy zdjęć w 3D. Niestety ich nie odtwarza, za to dzięki interfejsowi HDMI możemy go podłączyć do telewizora 3D. Czyli takie trochę pomieszanie z poplątaniem.

LG Swift Tab V900 to nietypowy tablet

Każda z wiodących firm stara się mieć w swojej ofercie tablet, podobnie jest z LG, które oferuje swój najnowszy produkt Swift Tab V900. To dość nietypowy tablet, który posiada aż trzy kamery, dwie z tyłu i jedną z przodu. Dwie kamery umieszczane z tyłu obudowy mają za zadanie rejestrować obraz 3D (zarówno zdjęcia jak i filmy). Ekran niestety nie ma możliwości wyświetlania obrazu w 3D więc to takie połowiczne rozwiązanie, które sprawdza się gdy np., posiadamy monitor lub telewizor 3D, na którym będziemy mogli oglądać zarejestrowane materiały. To pierwszy tablet z taką funkcjonalnością. Nietypowy jest też jego ekran, który oferuje przekątną 8,9 cali, czyli taka pośrednia wielkość między 7 calowymi tabletami a 10,1 calowymi. O tym jak działa napiszemy poniżej.

LG Swift Tab V900 oferuje też nietypowe wyposażenie bo producent zadbał np. o to żebyśmy mogli podłączyć tablet do telewizora dostarczając odpowiedni kabel HDMI, bardzo przydatny jest też kabel będący przejściówką z małego USB do standardowego gniazda USB. Dzięki niemu i najnowszemu systemowi Google (Android 3.1 ma obsługę Hosta USB) możemy do tabletu podłączyć klawiaturę czy inny kontroler USB. Takich kabli nie znajdziecie w innych tabletach a są one bardzo przydatne.

Nietypowy ekran w praktyce

LG Swift Pad V900 tuż po uruchomieniu (32 sekundy) cieszy oko, nie tylko ładnym i kontrastowym obrazem, ale też szerokimi kątami widzenia i dużą szczegółowością wyświetlanego obrazu. Pod względem jakości generowanego obrazu nie ustępuje on najlepszym tabletom jak Samsung Galaxy Tab 10.1 czy iPad 2. Oceniliśmy go na 10/10 pkt.

Wydajna platforma

LG Swift Pad V900 podobnie jak większość z obecnie sprzedawanych tabletów, wykorzystuje platformę NVIDII Tegra 2 z dwurdzeniowym procesorem ARM o prędkości 1 GHz i ośmiordzeniowym układem graficznym. To według nas jedna z najlepszych platform jakie obecnie są używane w tabletach bo oferuje dobry współczynnik wydajności do poboru prądu a przy tym ma spore możliwości jak chociażby dwie kamery (2 i 5 MP), gniazdo HDMI, USB czy sprzętowe wsparcie dla odtwarzania materiałów multimedialnych wysokiej rozdzielczości.

Android 3.1

LG Swift Pad V900 potrafi wykorzystać możliwości nowego Androida 3.1, dzięki dołączanej przejściówce USB możemy bez problemów podłączyć do tabletu klawiaturę przewodową czy bezprzewodową. Sam system jest też opracowany z większym naciskiem na działanie w tabletach. Przeglądarka pracująca na kartach jest bardzo wygodna a w pełni spolszczony interfejs jest bardzo intuicyjny w obsłudze. Tuż po uruchomieniu mamy dostęp do pięciu wirtualnych pulpitów, na których możemy umieszczać swoje skróty, widgety. Standardowo na pulpicie znajdziemy ikonki do uruchamiania przeglądarki internetowej, YouTube, Mapy Googla, odtwarzacza muzycznego, Marketu i do ustawień tabletu. Pozostałe pulpity są czyste. Do ciekawych opcji, z których warto skorzystać z pewnością należy zaliczyć funkcję rozpoznawania polskiej mowy, która potrafi "odczytać" całe zdania a nie tylko pojedyncze wyrazy.

Czas pracy na baterii

LG Swift Pad V900 na baterii potrafi działać nawet kilkanaście godzin o ile wyłączymy bezprzewodowe interfejsy. Z uruchomionym Wi-Fi, podczas przeglądani stron batria powinna wystarczyć na ok. 8-9 godzin. To dobry wynik, ale i bateria w którą wyposażony jest tablet oferuje całkiem spora pojemności 6400 mAH. Jedynie Samsung Galaxy Tab 10.1 oferuje pojemniejszy akumulator (7000 mAH).

Wnioski

LG Swift Pad V900 zaskakuje mnogością funkcji i bardzo dobrej jakości ekranem. To porządny tablet, który z powodzenie może konkurować z najlepszymi urządzeniami, co istotne pod względem możliwości i wyposażenia znacznie je wyprzedza. Warto go wziąć pod uwagę, szczególnie gdy mamy już w domu monitor lub telewizor 3D. Taki tandem sprawi nam sporo radości.

Zobacz inne testy tabletów

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Nowy system
  • Świetny ekran
  • Wysoka wydajność
  • Mozliwość nagrywania obrazu 3D

Wady:

  • Brak czytnika kart pamięci

Sony S

Sony S

Ocena redakcji PCWorld.pl

Sony S to jeden z ładniejszych tabletów o niebanalnej stylistyce. Wyposażony jest w dobrej jakość ekran dotykowy o przekątnej 9,4 cali i najnowszy system Android 3.1 Wygląda świetnie my sprawdzimy czy równie dobrze działa i jakie ma możliwości.

Sony S zachwyca wyglądem

Niewiele jest tabletów które robią takie wrażenie jak Sony S. Tak właściwie to jest on niepowtarzalny. Charakterystyczna obudowa przypominająca kształtem zagiętą gazetę, książkę, wygląda po prostu rewelacyjnie. Świetnie też leży w dłoni i jest starannie wykonana. Jest przy tym bardzo sztywna, bo nawet przy jej mocnym dociśnięciu nic w niej nie trzeszczy, nie wypacza się dlatego oceniliśmy ją na 10/10 pkt. Jest praktyczniejsza, ładniejsza od iPada, który dla wielu jest synonimem jakości i dobrego wyglądu.

Świetny ekran

Sony S wyposażony jest w ekran o przekątnej 9,4 cali, który generuje bardzo kontrastowy i czytelny obraz. Główna w tym zasługa wysokiej rozdzielczości jaką oferuje ekran (1280x800 pikseli). Ekrany o podobnych parametrach znajdziemy np. w Asusie Eee Pad Slider SL101 czy Samsung Galaxy Tab 10.1. To idealny wybór dla tabletu, bo 10 calowy ekran nie wpływa jeszcze znacząco na zwiększenie rozmiarów obudowy tabletu a jest przy tym o wiele bardziej czytelny niż nawet najlepsze konstrukcje siedmiocalowe. W przypadku Sony oferuje jeszcze bardzo szerokie kąty widzenia i dokładny pojemnościowy system pozycjonowania dotyku, dlatego oceniliśmy go na 10/10 pkt.

Najnowszy Android 3.1

Sony S wykorzystuje system Google Android 3.1, który możemy zaktualizować do najnowszej wersji 3.2. Tuż po uruchomieniu mam dostęp do pięciu wirtualnych pulpitów, które możemy dowolnie konfigurować po naciśnięciu ikonki z plusem znajdującej się w prawym górnym rogu ekranu. Pomiędzy pulpitami przełączamy się standardowo przesuwając palec z lewej do prawej strony ekranu lub odwrót. Standardowy pulpit Sony dozbroiło o kilka własnych ikonek (uruchamianie klienta poczty, przeglądarki internetowej, sieci Wi-Fi, serwisów społecznościach), do których mamy do nich dostęp niezależnie od tego na jakim pulpicie aktualnie pracujemy. Na dolnym pasku znajdziemy trzy dotykowe przyciski do cofania ostatnio wykonywanej czynności, przechodzenia do głównego pulpitu i do wywoływania listy ostatnio otwieranych programów. Z prawej strony paska znajdziemy ikonki informujące nas o aktualnym statusie pracy aplikacji, poziomie naładowania baterii i zegarek. Po dwukrotnym kliknięciu w ikonki pojawia się okienko z listą powiadomień i opcje do szybkiej konfiguracji pracy tablety (jasność ekranu, Wi-Fi, uruchamiane trybu smołowego, wyłączanie powiadomień i do uruchamiania programu za pomocą którego możemy dostosować pracę tabletu). Niestety zainstalowany w tym tablecie system ma jedna wadą, jest nie do końca spolszczony, nazwy niektórych ikonek są po angielsku, tam samo jak pojawiających się komunikatów czy np. głównego programu do zarządzania ustawieniami. To trochę dziwne bo Android 3.1 jest w pełni spolszczony i na żadnym innym tablecie nie mieliśmy takich problemów. Aby wyjaśnić tą sprawę zadzwoniliśmy do producenta, który potwierdził że w sklepach znajdziemy tablety z polskim systemem.

Strony www i wirtualna klawiatura

Sony S oferuje jedną z najlepszych wirtualnych klawiatur z jakimi miałem okazję pracować, Jest ona wyposażona w osobną część numeryczną, która pojawia się automatycznie np. podczas wpisywania haseł, z kolei gdy piszemy tekst czy frazę w wyszukiwarce jest ukryta, a wyświetlenie klawisze są wtedy dużo większe. Oprócz tego do dyspozycji mamy opcję rozpoznawania polskiej mowy, która potrafi on rozpoznać całe zdanie a nie tylko pojedyncze frazy.

Dzięki dobrej jakości ekranowi wyświetlane strony są czytelne a wydajna bezprzewodowa karta sieciowa zgodna ze standardem b/g/n gwarantuje ich szybkie ładowanie. Takie codzienne czynności jak zmiana orientacji ekranu, czy też szybkie powiększanie fragmentów zdjęć, stron wykonywane są bardzo szybko. Na uwagę zasługuje też przeglądarka internetowa, która w Androidzie 3 doczekała się możliwości pracy na kartach i teraz przypomina swój desktopowy odpowiednik.

Zobacz inne testy tabletów

Czas pracy na baterii

Tablet gdy surfujemy po Internecie na baterii działa około 6- 7 godzin. To przeciętny wynik, ale zauważmy że Sony S oferuje wydajną platformę i ma duży ekran a pracowaliśmy na nim z maksymalną jasnością ekranu. Dlatego przy odpowiednio skonfigurowanym systemie bez problemów powinniśmy uzyskać dłuższy czas pracy na baterii.

Wnioski

Sony S to produkt niemal idealny, świetnie wygląda, działa i ma to coś co od razu przyciąga uwagę. Warto go kupić zamiast iPada 2.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Czytnik kart pamięci
  • Świetny ekran
  • Stylistyka i jakość wykonania

Wady:

  • Wysoka cena

Asus Eee Pad Slider SL101

Asus Eee Pad Slider SL101

Ocena redakcji PCWorld.pl

Asus Eee Pad Slider to nietypowy tablet z zintegrowaną klawiaturą. Jest dużo cięższy od standardowych konstrukcji, ale dzięki fizycznej klawiaturze wygodnie się na nim pracuje. To tablet, który może zastąpić netbooka. Wykorzystuje system Google Android 3.1 i 10,1 calowy dotykowy ekran.

Klawiatura QWERTY

Asus Eee Pad Slider waży 968 gram, czyli prawie dwukrotnie tyle co np. Samsung Galaxy Tab 10.1 (564 g) a oba korzystają z ekranów przekątnej 10,1 cali. Asus Eee Pad Slider jest też dużo grubszy (273x180x17,3 cm - dł./szer./gr.) a to za sprawą zintegrowanej z obudową klawiatury QWERTY. W przeciwieństwie do takich tabletów jak Acer Iconia Tab W501 czy Asus Transformer, w Asusie Eee Pad Slider dołączana klawiatura jest na stałe zintegrowana z obudową, co ma swoje dobre strony bo zawsze mamy ją pod ręką ale kosztem zwiększenia rozmiarów i wagi urządzenia.

Asustek przedstawia tablety z Androidem 3.0 i Windows

Klawiatura jest wysuwana, także gdy nie chcemy z niej korzystać wystarczy ją wsunąć pod spód tabletu. Mechanizm wysuwający klawiaturę jest prosty, ale dobrze spełnia swoje zadanie. Po wysunięciu klawiatury ekran tabletu ustawiany jest pod kątem ok. 45 stopni, dzięki temu pracuje się na nim równie wygodnie jak na netbooku. Z wysunięta klawiaturą możemy pracować na tablecie tylko w poziomie. Klawiatura ma wymiary 25x7cm (dł./szer.), jej długość odpowiada klawiaturom montowanym w netbookach, natomiast jest o ok. 4 cm węższa. Klawisze są po prostu niższe, to typowa konstrukcja chicklet - czyli z szeroko rozstawionymi niewielkimi klawiszami. Na klawiaturze pisze się dużo wygodniej niż na jej wirtualnym odpowiedniku, co istotne dotknięcie któregokolwiek z klawiszy odblokowuje ekran. Do testów dostaliśmy wersję tabletu bez angielskiej klawiatury, ale w Polsce powinna być sprzedawana już tablety z "normalnym" układem klawiszy.

Asus Eee Pad Slider instrukcja obsługi

Za pomocą klawiatury a dokładniej skrótów klawiaturowych id dodatkowych przycisków możemy nie tylko pisać ale też sterować pracą tabletu. Dodatkowe przyciski umożliwiają wywoływanie funkcji: pokaż pulpit, powrót do poprzedniej strony lub wyjście z aktualnej aplikacji, uruchamiania funkcji Szukaj, wywoływania menu aplikacji. Za pomocą skrótów możemy: włączać bezprzewodową sieć LAN ("Fn" + "C""), Bluetooth ("Fn" + "V") lub regulować siłę podświetlenie ekranu ("Fn" +"B" lub "N").

Wydajna platforma

Asus Eee Pad Slider podobnie jak większość z obecnie sprzedawanych tabletów wykorzystuje platformę NVIDII Tegra 2 z dwurdzeniowym procesorem ARM Cortex A9 o prędkości 1 GHz. Taka konfiguracja bez problemów radzi sobie z odtwarzaniem filmów HD, zaawansowanych animacji Flash. Sam tablet działa bardzo szybko, gry również działają płynnie. Warto zajrzeć do zainstalować aplikacji i uruchomić Nvidia Tegra Zone, to serwis gdzie znajdziemy gry optymalizowane na platformę NVIDII, każda z nich ma swój opis, zdjęcia a niektóre również krótkie filmiki.

Dotykowy ekran

Asus Eee Pad Slider wykorzystuje 10,1 calowy ekran IPS o rozdzielczości 1280x800 pikseli. To dotykowa matryca wykorzystująca technologie pojemnościową, która potrafi rejestrować do 10 punktów jednocześnie. Co teoretycznie oznacza że tabletem możemy sterować za pomocą palców obu dłoni, czyli wykonywać zaawansowane gesty. W praktyce nie jest tak różowo, bo Asus nie chwali się dodatkowymi gestami, a te które opisuje w instrukcji obsługi są standardowe.

Jakość generowanego obrazu jest bardzo dobra, wyświetlane strony są czytelne, zdjęcia kontrastowe i szczegółowe, dużą zaletą tego ekranu są też szerokie kąty widzenia, dlatego oceniliśmy go na 10/10 pkt. Ekran to mocna strona tego tabletu. Podobne parametry i jakość wyświetlaczy znajdziecie w tabletach Toshiby AT100-100 czy Sony S1.

Asus Eee Pad Slider ma spore możliwości

Asus Eee Pad Slider oferuje nie tylko fizyczną klawiaturę QWERTY, ale również wyposażony jest w gniazdo HDMI (możemy wiec go podłączyć do telewizora), standardowe gniazdo USB, do którego możemy podłączyć dodatkowe kontrolery i najważniejsze gniazdo kart pamięci ,która pozwoli na rozbudować wbudowany układ flash o pojemności 32 GB o dodatkowe gigabajty (maksymalna obsługiwana pojemność karty MicroSd to 32 GB). Do dyspozycji mamy też dwie kamery o rozdzielczości 2 i 5 MP.

Trochę zdziwił nas brak modemu 3G, dostępne są za to dwa najpopularniejsze interfejsy bezprzewodowe czyli Wi-Fi (b/g/n) i Bluetooth 2.1.

Nowy system Google

Asus Eee Pad Slider czerpie całymi garściami z udogodnień, które daje nowy system Google Android 3.1. Szybki dostęp do zainstalowanych aplikacji, lista ostatnio otwartych programów, stron internetowy i intuicyjny pasek zadań to tylko niektóre z nich. Cały czas możemy zainstalować nowe aplikacje bezpośrednio z Android Marketu, co istotne pojawiła się w nim też sekcja przeznaczona dla tabletów.

Tuz po uruchomianiu pokazuje się główny pulpit roboczy z ikonkami: Internet, Youtube, MyLibrary (do przeglądania elektronicznych książek), MyNet (do strumieniowego oglądania wideo, słuchania muzyki, przeglądania zdjęć), MyCloud (praca w chmurze), Muzyka, Galeria, Gmail. Oczywiście to co znajduje się na pulpicie możemy dowolnie konfigurować, wystarczy kliknąć ikonkę "plusa" znajdującą się u góry prawego ekranu. Domyślnie do dyspozycji mamy pięć wirtualnych pulpitów.

Zobacz inne testy tabletów

Domyślną przeglądarką dla Androida Honeycomb jest mobilny Chrome, który potrafi wreszcie działać z kartami i oferuje spójny z pecetową wersja interfejs. Mamy również możliwość otwarcia strony w trybie incognito, która po zakończeniu pracy nie zostawi żadnych śladów na naszym tablecie. Ważną funkcją nowego androida 3 jest też obsługa hosta USB, co w połączeniu z wbudowanym w tablet gniazdem USB pozwoli nam na korzystanie z dodatkowych kontrolerów, czy innych akcesoriów wykorzystujących interfejs USB.

Czas pracy na baterii

Asus Eee Pad Slider według producenta wyposażony jest w akumulator o pojemności 2260 mAh, czyli dosyć mały, dla porównania Samsung Galaxy Tab 10.1 wyposażony jest w akumulator o pojemności 7000 mAh. W praktyce wystarcza na około 5-6 godzin przeglądania Internetu.

Wnioski

Asus Eee Pad Slider to udany tablet, świetnie się na nim pracuje w czym pomaga klawiatura QWERTY. Zastosowany duży jak na tablety 10 calowy ekran generuje czytelny obraz o szerokich kątach widzenia a dodatkowe gniazda znacznie poszerzają możliwości tego tabletu. Szkoda tylko że producent nie wyposażył go w pojemną baterię.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Wysoka wydajność
  • Zintegrowana klawiatura QWERTY
  • Dodatkowe gniazda
  • Czytnik kart pamięci

Wady:

  • Większe wymiary i waga

Toshiba AT100-100

Toshiba AT100-100

Ocena redakcji PCWorld.pl

Toshiba AT100 nie zachwyca finezyjną obudową czy kosmicznymi materiałami. To solidny tablet z dużym ekranem i bogatym wyposażeniem. Posiada pełnowymiarowe gniazda: HDMI i USB a to rzadkość wśród tabletów, do tego ma czytnik kart pamięci i ekran, który pod względem jakości generowanego obrazu nie ustępuje najlepszym konstrukcjom.

Pierwsze wrażenie

Toshiba AT100 to sporty tablet 9273x177x15,8 cm - dł./szer./gr.), nawet jak na konstrukcję z 10 calowym ekranem. Waży 754 gram, jest wyraźnie grubszy od Samsunga Galaxy Tab 10.1 (257x175x8,6 cm - dł./szer./gr.). Obudowa jest wręcz toporna, ale za to mocna i praktyczna, jej gumowany chropowaty spód jest praktycznie niepodatny na zarysowania, czy otarcia. Tablet wyposażony jest w trzy diody (zasilanie, bateria, sieć bezprzewodowa), które zamontowano przy górnej krawędzi obudowy. Oprócz standardowym przycisków do uruchamiania tabletu, i regulacji głośności do dyspozycji mamy dwa przełączniki do wyłączania lub włączania funkcji automatycznego obracania ekranu i blokowania systemu.

Gniazda

Z prawej strony Toshiby AT100 znajdziemy gniazdo słuchawkowe i zasilające oraz długą klapkę, pod którą umieszczono pełnowymiarowe gniazdo USB 2.0, HDMI i dodatkowe gniazdo mini USB. Tablet możemy więc podłączyć do telewizora (gniazdo HDMI obsługuje format sygnału 1080p), czy podłączyć do niego zewnętrzną klawiaturę, mysz bez konieczności stosowania dodatkowych przejściówek. To jeden z nielicznych tabletów który dodatkowo wyposażony jest w czytnik kart pamięci obsługujący karty SD, i MultiMedia Card. Za pomocą specjalnych przejściówek możemy też podłączyć do niego karty SDHC o pojemności do 32 GB.

Nowa Toshiba AT200 - tablet o grubości 7,7 mm

Duży ekran

Toshiba AT100-100 dysponuje bardzo dobrej jakości ekranem o przekątnej 10,1 cali, który pracuje w rozdzielczości 1280x800 pikseli. To bardzo jasna matryca, która generuje kontrastowy i szczegółowy obraz o bardzo szerokich kątach widzenia. Wykorzystuje pojemnościową technologię pozycjonowania dotyku, dlatego korzystając z tabletu możemy posługiwać się gestami. Ekran oceniliśmy na 101/10 pkt, ponieważ w niczym nie ustępuje najlepszym konstrukcjom. To mocny element tej konstrukcji.

Gigahercowy procesor ARM i Tegra 2

Toshiba AT100-100 wykorzystuje platformę NVIDII Tegra 2 250 z dwurdzeniowym procesorem o prędkości 1 GHz i 1024 MB pamięci RAM. Taka konfiguracja pozawala na płynne odtwarzanie nawet zaawansowanych filmów HD, zapewnia tez odpowiednią wydajność w grach. Wśród zainstalowanych aplikacji znajdziemy również skrót do serwisu Nvidia Tegra Zone gdzie znajdziemy gry optymalizowane na platformę NVIDII.

Multimedia

Toshiba AT100-100 wyposażona jest w dwie kamery, z tyłu urządzenia znajduje się 5 MB aparat fotograficzny, z przodu 2 MP kamerka internetowa. Dodatkowo producent wyposażył tablet w technologię ulepszania jakości wyświetlanego obrazu (Resolution +) i dźwięku. Obie opcje możemy aktywować w głównej aplikacji zarządzającej ustawieniami tabletu (kategoria "Multimedia").

Zobacz inne testy tabletów

Czas pracy na baterii

Duży ekran i modem sieci bezprzewodowej to komponenty mocno zużywające energię akumulatora. W Toshibie AT100 przy maksymalnej jasności matrycy z włączonym Wi-Fi podczas odtwarzania filmu HD z YouTube bateria wystarczyła na 4 godziny i 20 minut. Dla porównania Asus Slider pracuje o godzinę dłużej, a Samsung Galaxy Tab 10.1 o dwie godziny. Z wydajnością akumulatora nie jest jednak tak źle, odpowiednio skonfigurowany tablet potrafi pracować 6-7 godzin (gdy przeglądamy strony internetowe).

Wnioski

Toshiba AT100-100 to wszechstronny tablet, jest solidny. Pod względem wyposażenia bije na głowę topowe konstrukcje jak iPad 2 czy Samsung Galaxy Tab 10.1, a oferuje równie dobrej jakości ekran. Najważniejsze jest od nich dużo tańszy. Według nas to strzał w 10.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Pełnowymiarowe gniazda HDMI i USB
  • Wysoka wydajność
  • Świetny ekran
  • Rozsądna cena

Wady:

  • Nieco toporna obudowa

Apple iPad 2

Apple iPad 2

Ocena redakcji PCWorld.pl

iPad 2 to z pewnością jeden z ładniejszych tabletów, jest smukły, lekki i wykonany z dobrej jakości materiałów. Po prostu robi wrażenie. Jest do tego szybki i ma świetny ekran. Sprawdzamy też czy jest lepszy od poprzenika i jak prezentuje się na tle konkurencji.

Pierwsze wrażenie

iPad 2 nie obędzie bez iTunes i daje nam o tym znać już przy pierwszym uruchomieniu. Po prostu wyświetla się ekran z obrazkiem kabla i nazwą iTunes. Czyli jak się domyśliłem z prośbą o podłączenie tabletu do komputera z iTunes. Już po chwili zainstalowałem najnowszą wersję 10.1 i mogłem "cieszyć" się z posiadania aplikacji, bez której doskonale sobie wcześniej radziłem.

Po podłączeniu iPada 2 do komputera (gniazdo USB) automatycznie uruchomił się też iTunes i po chwili łączenia się z iTunes Store tablet był gotowy do pracy. W iTunes warto skonfigurować iPada poprzez wybieranie opcji synchronizacji. Na tym zakończyłem przygodę z iTunes ponieważ bardziej interesował mnie sam tablet.

iPad 2 zaskakuje jeszcze cieńszą obudową

Tablet wygląda identycznie jak poprzednik i nie mamy nic przeciwko temu, bo to jedna z ładniejszych konstrukcji. Tyle że iPad 2 jest "lżejszy" (569 g) od iPada(704 g, 243x190x13,4 cm - dł./szer./gr.) i cieńszy (241x185,7x8,8 cm - dł./szer./gr.). Wrażenia z trzyma iPada 2 są niesamowite, bo wydaje się cienki jak kartka papieru. Jakość wykonania jak i użyte materiały stoją na bardzo wysokim poziomie.

iPad 2 podobnie jak poprzednik wyposażony jest w przycisk do uruchamiania, przełącznik do wyłączania dźwięku, dwa przyciski do regulacji głośności i klasyczny przycisk główny umieszczony tuż pod ekranem. Wszystkie przycisk i są wysokie i komfortowo się z nich korzysta.

Jest kamera, ale ciągle brak najważniejszego

iPad 2 wyposażony jest w dwie kamery: przednia o rozdzielczości VGA i tylna potrafiąca rejestrować materiały o rozdzielczości 720p. Jakość rejestrowych materiałów w przypadku przedniej kamery jest mało zadowalająca, ale przecież służyć ma ona głównie do filmowania naszej twarzy. Tylna kamera jest wyraźnie lepsza, potrafi rejestrować obraz w rozdzielczości 720p z prędkością do 30 kl./s ale wiele zależy od tego jak silnie oświetlony jest filmowany obiekt.

iPad 2 ciągle jest daleko w tyle jeżeli chodzi o dodatkowe gniazda czy interfejsy. Brak gniazda USB, HDMI i najważniejsze, czytnika kart pamięci to poważna wada. Możliwości rozbudowy pamięci są żadne a przeskok z iPada 2 o pojemności 16 GB do 64 GB to wydatek prawie 1000 zł podczas gdy 32 GB karta pamięci SDHC kosztuje ok. 150 zł.

Identyczny ekran

iPad 2 wyposażony jest w identyczny ekran jak iPad. Ma to swoje zalety bo producenci nie muszą dostosowywać swoich gier i aplikacji do nowego iPada 2. Ekran kiedyś być świetny i dalej oferuje bardzo dobrej jakości obraz o szerokich kątach widzenia, tyle że... Konkurencja poszła już do przodu i jak kiedyś ekran iPada zachwycał wysoką rozdzielczością (1024x600 pikseli) tak teraz na topie są tablety z ekranami o rozdzielczości 1280x800 pikseli bo oferują wyższy komfort pracy.

Bezprzewodowe interfejsy

iPad 2 oferuje pod tym względem takie same wyposażenie jak poprzednik, czyli Wi-Fi (b/g/n) i Bluetooth 2.1. Do testów dostaliśmy wersję z modemem 3G. Czytnik kart SIM umieszczono z boku urządzenia, ale aby się do niego dostać musimy zdjąć specjalną klapkę za pomocą dołączanego do tabletu "drucika". Niestety posiadacze starszej generacji kart SIM obejdą się smakiem bo tablet posiada czytnik kart Micro-SIM.

System i aplikacje

iPad 2 oferuje najnowszą wersję iOS 4.3, który dostępny jest też na starszej wersji tabletu. Oferuje on bardzo przyjazny i czytelny interfejs, który jest w pełni spolszczony. Wiele się w nim nie zmieniło w porównaniu do poprzednika iOS 4.2. Do najistotniejszych zmian należy zaliczyć przyspieszenie w Safari obsługi JavaScript, iTunes Home Sharing pozwalający na udostępnianie multimediów innym urządzeniom Apple, czy możliwość przypisania funkcji (wyciszenie głośników, blokada automatycznej rotacji ekranu) do przełącznika umieszczonego z boku obudowy.

Więcej zmian znalazło się w środku iPada 2, który wyposażony jest w dwurdzeniowy procesor ARM Cortex A5 o prędkości 1 GHz i układ graficzny PowerVR SGX 543MP2. Taki tandem okazuje się bardzo szybki. Gry działają płynnie, co było problemem pierwszej wersji iPada, system, przeglądanie stron, powiększanie fragmentów zdjęć wykonywane jest niemal błyskawicznie.

Wnioski

Pewnie miłośnicy iPada mnie "wirtualnie "zlinczują" ale otwarcie się przyznam że nie jestem miłośnikiem produktów z logiem jabłuszka. Mają swój urok i zalety, ale według mnie są zbyt zamknięte, przez chociażby konieczność używania iTunes no i najważniejsze są za drogie jak na swoje możliwości. Jest jednak parę produktów, które z pewnością zrobiło na mnie wrażenie a do nich właśnie zalicza się iPad, który zachwyca jakością wykonania, stylistyką no i ekranem, który w tamtych czasach po prostu był najlepszy. Miałem nadzieję że w przypadku iPada 2 będzie podobnie i muszę powiedzieć że nie zawiodłem się. iPad 2 oferuje lepszą wydajność od poprzednika i możliwości. Warto więc go kupić zamiast starszej wersji, jeżeli jednak w ogóle rozważamy zakup tabletu, to według nas są i lepsze konstrukcje jak chociażby Sony S1 czy Asus Slider.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Jakość wykonania
  • Lekka ale mocna obudowa
  • Wydajność
  • Dobrej jakości ekran

Wady:

  • Wysoka cena
  • Brak czytnika kart pamięci

Acer Iconia Tab A501-10S16

Acer Iconia Tab A501-10S16

Ocena redakcji PCWorld.pl

Acer Iconia Tab A501 nie zachwyca wyglądem, to prosty tablet, ale o dużych możliwościach. Ma duży ekran, wydajne podzespoły i najnowszy system Android 3.1. Pod względem wyposażenie wyprzedza konkurencyjne produkty Samsunga czy Appla a jest w podobnej cenie.

Budowa

Acer Iconia Tab A501 waży 738 gramów a to sporo nawet jak na tablet z 10 calowym ekranem. Trzyma się go jednak dość wygodnie, tyle że obiema dłońmi. Obudowa nie robi takiego wrażenia jak konstrukcja iPada2, jest dużo grubsza i bardziej "kanciasta". Jest za to sztywna i dobrze wykonana.

Po prawej stronie obudowy umieszczono gniazdo do zasilacza zewnętrznego (jest w zestawie z tabletem), microUSB do łączenia z komputerem, oraz pełnowymiarowy gniazdo USB. Szczególnie istotne jest to ostatnie, bo dzięki niemu i nowemu systemowi Google Android 3.1, możemy do tabletu podłączać np. klawiaturę, mysz czy inne kontrolery lub np., pamięci USB (wbudowany host USB). Z lewej strony znajdziemy przyciski do uruchamiania tabletu, gniazdo słuchawkowe i małe gniazdo HDMI, które przyda się gdy będziemy chcieli podłączyć tablet do telewizora.

Acer Iconia Tab A501 wyposażony jest dodatkowo w czytnik kart pamięci micro SD/SDHC, za pomocą którego możemy rozszerzyć wbudowaną pamięci (126 GB) o kolejne 32 GB i slot na kartę SIM (wbudowany modem 3G pozwoli nam łączyć się z Internetem za pomocą sieci komórkowej).

Wyposażenie i wydajność

Acer Iconia Tab A501 wykorzystuje platformę NVIDII Tegra 2 z dwurdzeniowym procesorem Cortex A9 o taktowaniu 1 GHz. Podczas pracy z tabletem "czuć" że nie ma ona najmniejszych problemów z wydajnością, jeżeli chodzi o podstawowe operacje jak np. szybkość obracania obrazu, czy skalowania witryn jak i np. z odtwarzaniem filmów HD. Dzięki wbudowanemu ośmiordzeniowemu układowi graficznemu GeForce, na tablecie możemy grać nawet w tej najbardziej wymagające gry wykorzystujące OpenGL ES 2.0. Na tablecie w aplikacjach znajdziemy też skrót do serwisu NVIDII Tegra Zone, gdzie znajdziemy gry optymalizowane pod kątem tej platformy.

Przeczytaj test tabletu z klawiaturą - Acer Iconia Tab W501

Nowy system

Acer Iconia Tab A501 wykorzystuje system Google Android 3.1, który możemy w prosty sposób zaktualizować do wersji 3.2. W porównaniu do Androida 2.X nowa wersja Androida wnosi sporo zmian i to na lepsze. Szczególnie dla tabletów, bo wreszcie doczekaliśmy się lepszej obsługi większych ekranów i całej masy usprawnień, istotnie zwiększających efektywność pracy z tabletem jak chociażby systemowa przeglądarka internetowa pracująca z kartami podobnie jak jej "duży" odpowiednik Chrome, czy Firefox. Nowy system wprowadza też sporo usprawnień na poziomie "sprzętowym" bo obsługuje Host USB, czyli pozwala na podłączenie do tabletu dodatkowych urządzeń USB. Oczywiście przy założeniu że producent tabletu wyposaży go w odpowiednie gniazdo, co nie zawsze jest normą jak np. w przypadku Samsunga Galaxy Tab 10.1.

W praktyce

Acer Iconia Tab A501 dzięki dużemu ekranowi o przekątnej 10,1 cali i rozdzielczości 1280x800 pikseli, idealnie nadaje się do przeglądania serwisów, zdjęć czy odtwarzania multimediów. Pomagają w tym dobre kąty widzenia i pojemnościowy system pozycjonowania dotyku z obsługą multitouch, który spisuje się bez zarzutu.

Acer Iconia Tab A501 dodatkowo wyposażony jest przez producenta w cała masę dodatkowych programów i widgetów, które naprawdę się przydają. Acer Sync pozwala na synchronizowanie danych z komputerem PC, mam też czytniki ebooków: Kobo, LumiRead, ZinoReader czy SocialJogger do łączenia się z przyjaciółmi z takich serwisów jak Twitter czy Facebook.

Nie mamy też żadnych zastrzeżeń do wirtualnej klawiatury, która jest odpowiednio duża, dodatkowo możemy skorzystać z opcji rozpoznawania mowy, która działa czasami wręcz zaskakująco dobrze radząc sobie z rozpoznawaniem nie tylko pojedynczych wyrazów ale też całych zdań. Warto nad nią trochę "popracować" bo efekty mogą być zdumiewające.

Acer Iconia Tab A500 z Windows 7 i stacją dokującą

Wnioski

Acer Iconia Tab A501 pod wieloma względami jest lepszy od popularnego iPada 2 czy Samsunga Galaxy Tab 10.1 bo ma większe możliwości (chociażby czytnik kart pamięci, pełnowymiarowe gniazdo USB) a cenę bardzo zbliżoną. Tyle że nie robi takiego wrażenia, a na to dużo ludzi zwraca uwagę kupując tablet, bo to przecież gadżet do zabawy a nie narzędzie pracy.

Jaki tablet kupić? Sprawdź ranking PC World!

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Wysoka wydajność
  • Nowy system
  • Pełnowymiarowe gniazdo USB
  • Czytnik kart pamięci

Wady:

  • Przeciętny wygląd

Acer Iconia Tab W501

Acer Iconia Tab W501

Ocena redakcji PCWorld.pl

Tablet z dołączana klawiaturą, która pełni również funkcję stacji dokującej. Wyposażony jest w system Windows 7 Home Edition. wnętrze jest typowo netbookowe bo zbudowane na platformie AMD Fusion z dwurdzeniowym procesorem C-50. Dzięki dołączanej klawiaturze praca na Acer Iconia Tab W501 jest bardzo wygodna. Bez problemów możemy go kupić w zastępstwie netbooka.

Tablet wyposażony jest w system Windows 7 Home Edition. To w rzeczywistości netbook wykorzystujący niskonapięciową platformę AMD Fusion z dwurdzeniowym procesorem C-50 (2 x 1 GHz) i układem graficznym Radeon HD 6250. Do dyspozycji ma aż 2 GB pamięci RAM i 32 GB wbudowanej pamięci flash. Wbudowany akcelerometr umożliwia obracanie pulpitu w zależności od tego, czy urządzenie trzymasz poziomo czy pionowo. Ponieważ tablet pracuje z Windows, tuż po uruchomieniu masz dostęp do systemowej przeglądarki Internet Explorer, którą warto zastąpić szybszą Operą.

Gniazda i obudowa

Acer Iconia Tab W501 wyposażono w Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 3.0. Dzięki wbudowanemu czytnikowi kart pamięci MMC + SD, wbudowaną pamięć możesz poszerzyć o kolejne 32 GB. Duży ekran o przekątnej 10,1 cali wpłynął też na rozmiary tabletu, który jest jednym z większych z naszego zestawienia (276x190x17 mm - dł/szer./gr.). Bez dołączanej klawiatury waży niecały kilogram (969 gram). Z przodu obudowy umieszczono przycisk z z logo Windows, który służy do wywoływania głównego menu. Do dyspozycji są też dodatkowy przycisk do uruchamiania urządzenia (naszym zdaniem powinien być nieco większy), przyciski do regulacji głośności. Acer Iconia Tab W501 posiada również pełnowymiarowe dwa gniazda USB i jedno HDMI.

Acer Iconia Tab W501 - z lewej strony umieszczono włącznik zasilania, przycisk do regulacji głośności, otwory wentylacyjne, czytni kart pamięci i HDMI

Ekran

Zaletą Acer Iconia Tab W501 jest duży 10,1-calowy ekran dotykowy, który pracuje z dużą jak na te urządzenia rozdzielczością 1280x800 pikseli. Ma szerokie kąty widzenia i zastosowano w nim pojemnościową technologię pozycjonowania dotyku, z możliwością identyfikacji do czterech punktów jednocześnie. Za jakość generowanego obrazu przyznaliśmy mu 9 punktów na 10 możliwych.

Acer Iconia Tab W501 -10,1 calowy ekran dotykowy pracuje z dużą jak na te urządzenia rozdzielczością 1280x800 pikseli.

Sterowanie

Komputerem steruje się głównie za pomocą dotykowego ekranu, Duży ekran ułatwia też posługiwanie się wirtualną klawiaturą, która jest wygodniejsza niż w innych tabletach. Największą zaletą Iconia Tab W501 jest jednak dodawana do urządzenia klawiatura zewnętrzna (dł. x szer. 27x10,5 cm), pełniąca funkcję stacji dokującej. Wyposażona jest w gniazdo LAN i dwa pełnowymiarowe gniazda USB. Podłącza się ją do gniazda USB tabletu i pracuje na niej równie wygodnie, jak na mniejszych laptopach. Co istotne, można ją złożyć razem z tabletem, który wówczas ma wymiary niewielkiego notebooka.

Acer Iconia Tab W501 składa się z dwóch części tabletu i klawiatury pełniącej funkcję stacji dokującej.

Pełna recenzja »


Zobacz również
Słuchawki do biegania - jak wybrać sportowe słuchawki?
Zasady bezpiecznego korzystania z Internetu i komputera