298P4

Zalety:

  • Funkcjonalna podstawka
  • Jakość wykonania, wygląd
  • Dodatkowe oprogramowanie

Wady:

  • Brak polskiego interfejsu

Bezramkowa obudowa Philipsa 298P4 wygląda świetnie i jest starannie wykonana. Wyposażono ją w funkcjonalny uchwyt z opcją Pivot (obrócenia ekranu do pionu). To dosyć zaskakujące, zważywszy na szerokość monitora (70 cm). Trzeba tylko uważać, aby podczas obracania róg monitora nie zahaczał o podstawkę. Na pochwałę zasługuje bogate wyposażenie wyświetlacza – oprócz zestawu gniazd: DVI, dwa HDMI, dwa Display Port do dyspozycji jest też HUB USB 3.0 (cztery gniazda). Dzięki technologii MultiView można jednocześnie oglądać obraz z dwóch urządzeń pod warunkiem, że jedno z nich podłączone jest do gniazda Display Port.

Pracę na ekranie ułatwia zainstalowanie w komputerze oprogramowania SmartControl, które pozwala na wybranie jednego ze schematów ułożenia okien.

Wyposażenie monitora w dodatkowe gniazda okazuje się ponadprzeciętne, a jakość wyświetlanego obrazu również jest powyżej średniej. W ustawieniach fabrycznych temperatura barwowa wynosi 7342 K, a odchylenie od próbki wzorcowej niezbyt duże. Po kalibracji uzyskane wyniki są jeszcze lepsze, jakość obrazu zaś wystarcza nie tylko do codziennej pracy, ale i obróbki zdjęć czy też innych, bardziej profesjonalnych zastosowań. Na uwagę zasługują też dobre wyniki badania równomierności podświetlenia matrycy, co nie jest łatwe do uzyskania przy takich wymiarach wyświetlacza. Interfejs programowy monitora jest czytelny i logiczne zaprojektowany, ale pewnym utrudnieniem może być brak jego polskiej wersji językowej.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier