AMD Phenom II 940

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Stosunkowo niski pobór mocy
  • wysoka podatność na podkręcanie

Wady:

  • Dość drogi

Phenom II powinien być pierwszym procesorem AMD tej serii. To de facto dopracowany Phenom pierwszej generacji, z tym, że wykonany w procesie technologicznym 45 nm, który pozwala rozwinąć mu skrzydła. Procesor jest wydajny, dobrze się podkręca, a co istotne zbudowana z jego użyciem platforma sprzętowa będzie stosunkowo niedroga. To dobry sygnał dla konsumentów, którzy doczekali się równorzędnego przeciwnika dla procesorów Intel Core 2 Quad, bo Core i7 wciąż pozostaje poza zasięgiem najnowszego Phenoma.

Phenom II powinien być pierwszym procesorem AMD tej serii. To de facto dopracowany Phenom pierwszej generacji, z tym, że wykonany w procesie technologicznym 45 nm, który pozwala rozwinąć mu skrzydła. Procesor jest wydajny, dobrze się podkręca, a co istotne zbudowana z jego użyciem platforma sprzętowa będzie stosunkowo niedroga. To dobry sygnał dla konsumentów, którzy doczekali się równorzędnego przeciwnika dla procesorów Intel Core 2 Quad, bo Core i7 wciąż pozostaje poza zasięgiem najnowszego Phenoma.

Procesory AMD od kilku lat przebywały w cieniu swoich Intelowskich rywali. Jeśli udało się poczynić krok naprzód, przeciwnik odskakiwał na kolejną, znaczną odległość. Wprowadzanie nowych modeli urozmaiciło rozgrywki rynkowe, ale entuzjaści i osoby wymagające najwyższej wydajności sięgali zazwyczaj po układy Intela. Rezultaty testów nie pozostawiały złudzeń - tryumfy święciły Core 2 Duo i Core 2 Quad.

Poprawnie to za mało

W AMD walczono przede wszystkim ceną. Niestety dla AMD i na szczęście dla użytkowników, Intel podjął także i to wyzwanie. Wielką szansą dla "zielonych" było wprowadzenie czterordzeniowych procesorów Phenom. Okazały się układami udanymi, mogącymi z powodzeniem rywalizować pod względem ogólnej wydajności z droższymi dwurdzeniowymi procesorami Intela. Ten jednak miał w ofercie także procesory czterordzeniowe i choć sposób ich tworzenia był mało wyrafinowany, polegający na łączeniu w jednej obudowie dwóch procesorów dwurdzeniowych (Phenom dla odmiany jest procesorem od początku zaprojektowanym jako układ monolityczny), to efektywność działania takiej konstrukcji była zaskakująco dobra.

Niższa niż Core 2 Quad wydajność Phenomów znów byłaby do przełknięcia, ale w parze z nią szły także inne wady. Procesory te podkręcały się gorzej od C2Q, za to potrafiły pobierać ogromne ilości mocy. Tym samym wymagały, szczególnie przy podkręcaniu, stosowania na płytach głównych wyjątkowo dobrych sekcji zasilania. To oczywiście pociągało za sobą wzrost kosztów platform, a tym samym wpływało na obniżenie atrakcyjności główniej broni AMD - ceny. Phenomowi do sukcesu zabrakło przysłowiowej iskry, zdolnej wzbudzić entuzjazm testujących i pożądanie użytkowników.

Kiedy pod koniec ubiegłego roku Intel zaprezentował znakomitego Core i7 los AMD wydawał się przesądzony. Core i 7 choć jest wciąż niezwyciężony pod względem wydajności nie zdobywa póki co szalonej popularności. Powód to wysoka cena samych procesorów i równie wysokie ceny komponentów tworzących nową platformę (płyty główne, pamięci DDR3). Nadal prawdziwa walka o serca klientów rozgrywa się w segmencie tańszych procesorów.

Wraz z wprowadzeniem Phenoma II, sytuacja w segmencie procesorów ze średniej kategorii cenowej nie wygląda już jak masakrowanie w ringu cherlawego inteligenta przez zawodnika z K1, ale raczej fascynujący pojedynek dwóch równorzędnych mistrzów. AMD oddaje do naszej dyspozycji nowy procesor - Phenom II a tym samym wraca do gry w dobrym stylu.

Cuda w innym wymiarze

Stary rdzeń Phenoma - Agena, wykonywano w procesie technologicznym 65 nm. Według zapewnień AMD, był on od początku projektowany dla wymiaru 45 nm, ale firma nie potrafiła jeszcze wytwarzać w nim układów na masową skalę. W tej sytuacji pozostanie przy starszej technologii, dało w efekcie opisane wyżej, niekorzystne skutki - bardzo duże zużycie prądu, wysoką emisję ciepła, niższą od spodziewanej wydajność i gorsze niż u konkurencji możliwości podkręcenia. Niewiele osób oczekiwało, że przeniesienie Phenoma w docelowe 45 nm przyniesie istotną zmianę jakościową. Efekt zmiany procesu technologiczne jest jednak zaskakujący.

Nowy rdzeń - Deneb to, oprócz nowego procesu technologicznego, także niewielkie usprawnienia samej architektury. Zmiana najbardziej widoczna dla użytkownika to pamięć cache L3 powiększona do 6192 KB. Phenom II dysponuje trzema poziomami pamięci cache - L1 - o objętości 64 KB, oddzielną dla każdego z rdzeni (łącznie 4 x 64 KB - 256 KB), L2, także oddzielną, ale o pojemności wynoszącej już 512 KB na rdzeń (łącznie 2048 KB) i współdzieloną przez wszystkie rdzenie, opisaną wyżej L3. Jest to układ 64-bitowy zgodny z instrukcjami x86-64 a także MMX (+), 3DNow! (+), SSE, SSE2, SSE3, SSE4A, mogący oczywiście także pracować w środowisku 32-bitowym. Podobnie jak w innych procesorach AMD od czasu Athlona 64, także i Phenoma II wyposażono w zintegrowany kontroler RAM pozwalający na usprawnienie transmisji danych pomiędzy procesorem, a pamięcią i uniezależnienie jej od jakości chipsetu płyty głównej. Pamięć może pracować w trybie jedno-, lub będącym obecnie standardem dwukanałowym. Zastosowanie w samym procesorze mostka północnego uniezależnia ponadto częstotliwość pracy pamięci od częstotliwości samego procesora, czyli likwiduje największą z wad Athlonów 64.

Tania przesiadka

Ogromnym atutem Phenoma II jest jego całkowita zgodność z poprzednikiem. Nikt nie będzie zmuszony do wymiany któregoś z elementów komputera, jeżeli zechce wyposażyć go w nowy procesor. To jedna ze stron tej cechy. Drugą jest dostępność na rynku dużej ilości płyt głównych z bardzo udanymi chipsetami i ceny pamięci DDR2 obecnie kształtujące się na poziomie ledwo odstającym od rozdawania za darmo. Mimo, że niewątpliwą gwiazdą dzisiejszej premiery jest Deneb to AMD przedstawia go jako część całej platformy o nazwie Dragon. W jej skład, oprócz procesora, wchodzą także płyty główne i karty graficzne. Płyty to konstrukcje z chipsetami serii 7 (AMD 790GX/FX/X) natomiast karty graficzne wchodzące w skład Dragona to tryumfujące od pewnego czasu na rynku AMD Radeon serii 4000.

To nie koniec nowości, choć kolejna pozostaje jeszcze w sferze zapowiedzi. Niebawem ma się ukazać wersja procesora dla podstawki AM3 - współpracująca z pamięciami DDR3. Wydaje się jednak, że z rynkowego punktu wiedzenia, będzie ona, przynajmniej do czasu zrównania cen modułów DDR2 i DDR3, wyłącznie ciekawostką. Niemniej AMD na takie zrównanie będzie już przygotowane. Należy też rozwiać obawy użytkowników, wprowadzenie modeli AM3 nie będzie oznaczało wycofania z oferty procesorów z podstawką AM2+. Oba rozwiązania będą oferowane równolegle. Kolejnym atutem platformy AMD ma być dostarczane wraz z nią, darmowe oprogramowanie ułatwiające wykorzystanie potencjału komputera i dostosowanie go do wymagań użytkownika. Opiszemy je nieco dalej.

Trzej muszkieterowie

Początkowo Phenom II ma pojawić się w trzech wersjach - 940, 920 (w przypadkowość zbieżności nazw nikt nie uwierzy) i 910. Podstawowe parametry tych trzech procesorów - wielkość pamięci cache wszystkich poziomów, proces technologiczny, przystosowanie do podstawki AM2+ a także częstotliwość pracy mostka północnego są identyczne. Różnice sprowadzają się do częstotliwości taktowania samych rdzeni i sposobu sterowania mnożnikiem. Phenom II 940 to najdroższy z układów. Jego rdzenie pracują nominalnie z częstotliwością 3000 MHz. Ponadto wyłącznie w nim pozostawiono odblokowany mnożnik, co czyni z podkręcania zadanie dziecinnie łatwe. Niestety, procesor ten jest drogi, kosztuje ok 1100 zł, a więc tyle co Core 2 Quad Q9550. Mnożnik w Phenomie II 920 i 910 jest zablokowany, a tym samym ich podkręcanie znacznie trudniejsze i wymagające wobec płyty głównej. Procesory pracują z zegarem odpowiednio 2800 MHz i 2600 MHz. Model 920 ma kosztować ok 950 zł, zaś ceny 910 jeszcze nie znamy.

Platformy testowe - podchody i pozycje przed starciem

W ostatnich niemal chwilach przed premierą artykułu obaj rywale wykonali kilka posunięć utrudniających nam przeprowadzenie właściwego porównania. Dotyczyły one zmian cen procesorów. Ostatecznie Phenom II 940 stanął w szranki z Core 2 Quad 9550. Właśnie cenę a nie częstotliwość pracy procesora przyjęliśmy za podstawowe kryterium odniesienia. Przy czym ostatecznie istotna była cena całej platformy - procesor sam w sobie to tylko kawałek opakowanego w aluminium i zupełnie bezużytecznego krzemu.

Jako podstawa do testów Deneba posłużyła płyta MSI DKA790GX Platinum. Płyta ta charakteryzuje się doskonałą jakością wykonania, dobrze zaprojektowanym BIOS-em i bardzo bogatym wyposażeniem. Jej sercem jest chipset AMD 790GX/ SB750. Dzięki mostkowi północnemu możliwa jest obsługa kart graficznych w trybie Cross Fire x8. Zgodnie z aktualną modą w chipsecie zintegrowano rdzeń graficzny. Dzięki temu możliwe jest używanie komputera bez instalowania dodatkowej karty graficznej, choć w tym przedziale cenowym będzie to raczej rzadkość. By było sprawiedliwie w platformie z procesorem Intala znalazła się płyta MSI P45 Platinum. Wprawdzie chipset Intel P45 nie posiada zintegrowanego rdzenia graficznego ale mało kto będzie go używał w połączeniu z procesorem za ponad 1000 zł. Za to podobnie jak w chipsecie AMD, mamy tutaj możliwość instalacji kart graficznych pracujących w trybie CrossFire x8, co oznacza, że nawet w przypadku rozbudowy, docelowa konfiguracja komputerów będzie identyczna. Opis całości konfiguracji testowych znajdziecie w ramce.

Równorzędna walka

Testy wykazały bardzo zbliżoną wydajność nie tylko obu konfrontowanych procesorów ale także kompletnych platform. Samą walkę można uznać za pasjonującą - gdy w którymś z testów przewagę zdobywa jeden układ, w następnym wygrywa drugi. Oczywiście oprócz testów kompletnych komputerów opartych o platformę Dragon i Core 2 Quad, przeprowadziliśmy także testy samych procesorów, wykonane na redakcyjnych, stałych platformach testowych. Także w nich Deneb wypadł bardzo dobrze. Wprawdzie wynik ogólny okazał się nieco gorszy niż Core 2 Quad Q9550, ale za to w kategorii opłacalność Deneb okazał się o włos lepszy od konkurenta.

Warto przy tym zaznaczyć, że z nieoficjalnych źródeł wiemy o planowanych na styczeń obniżkach cen procesorów Intela. Można równocześnie przypuszczać, że w takiej sytuacji także AMD zdecyduje się sprzedawać taniej nowe Phenomy II.

Sposób na kryzys energetyczny

O ile wydajność Phenoma II spełniła nasze oczekiwania to jego zapotrzebowanie na pobór mocy jeszcze pozytywniej nas zaskoczyło. Nareszcie prądożernego Phenoma zamieniono w układ nie wymagający instalacji w domu dodatkowego agregatu prądotwórczego. Szczególnie w trybie idle - czterordzeniowy potworek zużywał mniej mocy niż tani, energooszczędny Pentium Dual Core E5200 ! Sekretem niskiego poboru mocy, oprócz zmiany procesu technologicznego jest także zdolność procesora do znacznego obniżenia mnożnika. Podczas pracy w niewymagającym środowisku mnożnik redukowany jest do wartości x4 co przekłada się na docelowy zegar 800 MHz. Entuzjazm maleje nieco w testach z pełnym obciążeniem - tutaj procesor przegrywa z rywalem od Intela.

Wojna pokoleń

Choć model 910 nie jest jeszcze dostępny to sprawdziliśmy jak ma się wydajność procesora z nowym rdzeniem do jego starszej odmiany. Obniżyliśmy mnożnik do wartości x13, co umożliwiło porównanie Phenoma II zegar w zegar z Phenomem X4 9950 Black Edition. Do porównania wybraliśmy wersję o TPD 125W.

Już podstawowe testy wykazują, że wydajność Deneba nie bierze się wyłącznie z dobrze rozpędzonego zegara. We wszystkich testach ma on wyraźną przewagę nad poprzednikiem. Jasne jest także, że po obniżeniu zegara i napięcia zasilającego (do 1,25 V) spadł pobór mocy. Na tym tle ponownie widać że nowy procesor AMD to udana konstrukcja - podczas spoczynku system potrzebował zaledwie 135 W mocy wobec 190 W poprzednika. W teście Cinebench10 było to 221 W wobec 284 W a w grze PT Boats - 271 W Deneba i 302 W Ageny. Równie duże różnice widać w wydajności systemów w grach - tutaj Deneb także uzyskuje czasem nawet kilkudziesięcioprocentową przewagę. Sprawia to, że zakup najtańszego z nowych Phenomów będzie bardzo atrakcyjny, nawet jeśli użytkownik nie zdecyduje się na jego podkręcenie.

Podkręcanie

Jak wspomnieliśmy we wstępie - problemem procesorów AMD była ich stosunkowo słaba podatność na podkręcanie. Choć tylko nieliczni tuningują swoje procesory (pomijamy naszych zaawansowanych czytelników PC Worlda, którzy zapewne czynią to z nieukrywaną przyjemnością), to w tym przypadku przewaga Intela okazywała się miażdżąca. Testowy Deneb 940 ma być początkowo na szczycie oferty, co sprawia, że nie oczekiwaliśmy jego dużej podatności na overclocking. Nominalna częstotliwość taktowania procesora jest już fabrycznie ustawiona stosunkowo wysoko. Podobnie jak przy podkręcaniu procesorów Intala, nie skupiliśmy się na biciu rekordu, ale uzyskaniu jak najwyższego użytecznego zegara, przy którym procesor może pracować stabilnie przez długi okres i zadowoli się dobrym zestawem chłodzącym CPU potwietrzem.

Testowany procesor podkręca się dziecinnie łatwo - odblokowany mnożnik sprawia, że nie musimy dobierać innych ustawień poza mnożnikiem i napięciem. Tak więc plus dla produktu AMD - odblokowany mnożnik w procesorach Intela także występuje, ale jedynie w wersjach Extreme kosztujących kilka tysięcy złotych. Po podniesieniu napięcia o 0,2 V do 1,55 V procesor pracował stabilnie z zegarem 3800 MHz (mnożnik x19). Jak się okazuje, także i pod względem możliwości podkręcania procesory Intela przestały samodzielnie królować na rynku.

Oprogramowanie - miły dodatek

Dążąc do pełnej kompleksowości dostarczanej platformy AMD daje możliwość użycia także kilku darmowych, pożytecznych aplikacji. Pierwszą z nich są znane już wcześniej narzędzia AMD OverDrive. Umożliwiają łatwe kontrolowanie parametrów pracy komputera i jego podkręcanie z poziomu systemu. Dają wgląd w praktycznie wszystkie ustawienia platformy i możliwość ich zmiany. Z poziomu OverDrive możemy panować nad płytą główną, pamięcią, procesorem, kartą graficzną (o ile jest zgodna z tymi narzędziami). Także tutaj dowiemy się wszystkiego o konfiguracji naszego komputera.

AMD OverDrive wraz z nową wersją sterowników (Catalyst 8.12) są wykorzystywane przez kolejną z aplikacji - AMD Fusion for Gaming. Pozwala ona na tworzenie ustalonych i zdefiniowanych przez użytkownika profili ustawień komputera, dostosowanych do różnych wymagań stawianych przed komputerem. Tak więc można podkręcić czy zdefiniować ustawienia graficzne dla gier, albo maksymalnie zmniejszyć pobór mocy podczas korzystania z mało wymagających aplikacji. Profile zapisujemy pod wybranymi przez nas nazwami. Do każdego z nich można także dodać stosowny opis. Dzięki temu łatwo dostosować cały system do aktualnych wymagań.

AMD Live! Explorer jest aplikacją łączącą przeglądarkę stron www z dostępem do funkcji multimedialnych. Dzięki niej możemy nie tylko zwiedzać internetowe strony, ale także przeglądać materiały video, oglądać zdjęcia a nawet odsłuchiwać muzykę. Choć wszystkie te funkcje dostępne są i bez AMD Live! Exsplorera w standardowym systemie, to trzeba przyznać, że opisana aplikacja łączy łatwość obsługi z bardzo atrakcyjnym wyglądem nadając omawianym czynnością bardziej futurystyczną oprawę.

Podsumowanie

AMD nareszcie dysponuje procesorem równorzędnym wobec układów Intela. Tym razem nie może być mowy o przeciwstawianiu się liczbą rdzeni czy wyraźnie wyższym zegarem. Phenom II, rywalizuje bez najmniejszych kompleksów z Core 2 Quad. W tym przypadku kryteria wydajności nie mogą być jedynymi przesądzającymi o wyniku. W takiej sytuacji i tak wygrałby Intel Core i7, a przecież ten akurat procesor póki co, ze względów cenowych nie zdobywa oszałamiającej popularności.

Nowy Phenom posiada szereg zalet. Pierwszą jest bardzo dobra, wyrównująca poziom Core 2 Quad wydajność. Drugą istotne zmniejszone zużycie energii. Kolejną - doskonała podatność na overclocking. Układ jeszcze bardziej zyskuje na atrakcyjności jeśli rozważamy go jako jeden z elementów platformy Dragon. W jej skład wchodzą udane karty graficzne i płyty główne, kosztujące już od 200 zł. Bardzo niskie ceny pamięci DDR2 są kolejnym z atutów, ale to dotyczy także i Core 2 Quad.

AMD Phenom II to układ potrzebny aby zachować zdrową rywalizację rynkową. Wprowadzone w stosunku do poprzednika zmiany nie były odpowiednikiem silikonowych implantów jakimi współczesne idolki starają się zasłonić całkowity brak innych zalet - to raczej wyposażenie już wcześniej uzdolnionej jednostki w atuty, dzięki którym jej talent nie tylko zostanie dostrzeżony, ale także doceniony przez odbiorców. Wspomniana wcześniej iskra, dotąd w układach AMD nieobecna, teraz jest wyraźnie widoczna i bez wątpienia ponownie przywraca wiarę użytkowników w możliwości "zielonego" koncernu. Dla użytkowników jest to wiadomość znakomita - koniec dominacji jednej firmy i wreszcie możliwość wyboru, nawet dla tych najbardziej wymagających. Jednakże obecny sukces wcale nie musi przerodzić się w długotrwałą hossę. Jeśli Intel obniżyłby ceny Core i7 to znów AMD stanęłoby przed trudnym zadaniem i nie wiadomo ile musielibyśmy czekać na tak udaną odpowiedź jak Phenom II.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier