Acer TravelMate 5730-864G32

Zalety:

  • bogate opcje komunikacyjne
  • bardzo dobra wydajność
  • rozsądna cena

Wady:

  • nieciekawa stylistyka
  • brak obsługi Wi-Fi n
  • roczna gwarancja producenta
  • wymiary i waga

Niezbyt ładny, dość duży i ciężki laptop Acera dla biznesu oferuje bardzo przyzwoitą wydajność w równie dobrej cenie. Porządne wyposażenie, w tym modem UMTS, zadowoli większość użytkowników, aczkolwiek najbardziej mobilni z nich będą narzekać na nieporęczność notebooka i jego przeciętny czas pracy na baterii.

Nie wiedzieć czemu przyjęło się, że laptopy dla użytkowników biznesowych muszą być nudnymi, ciemnografitowymi klockami bez wyrazu i stylu. Oczywiście zdarzają się wyjątki od tej reguły, np. serie Sony czy ASUSA, a nawet ostatnio Della, ale jednak większość notebooków dla firm wręcz odrzuca bylejakością. Niestety, do tej szarzyzny należy seria TravelMate firmy Acer, w tym testowany model 5730.

Jego grafitowa obudowa nie wnosi nic do zdobyczy wzornictwa, plastik aż kłuje w oczy. Wzrok przyciąga wybrzuszenie na pokrywie ekranu, mieszczące wysuwaną antenę wspomagającą wbudowany w notebook modem UMTS. Wygięta w łuk klawiatura to kontrowersyjne rozwiązanie – dla niektórych, w tym niżej podpisanego, jest bardzo wygodna i stanowi namiastkę ergonomicznych klawiatur stacjonarnych pecetów, dla innych będzie nie do przyjęcia. Na pochwałę zasługują przyciski panelu dotykowego.

TravelMate 5730 został porządnie wyposażony – testowana konfiguracja może budzić podziw, zwłaszcza pod względem opcji komunikacyjnych. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie gniazda eSATA; dziwi też moduł Wi-Fi obsługujący jedynie standardy a/b/g. Nowy zintegrowany układ graficzny Intela w zupełności wystarcza do większości typowych zastosowań, w tym nawet odtwarzania filmów HD, które jest wspomagane sprzętowo. Co ciekawe, laptop Acera jest pierwszym modelem w naszych testach wyposażonym w ten GPU.

Benchmarki wykazały, iż GMA X4500HD jest dwukrotnie szybszy od poprzednika, GMA X3100, lecz wciąż mu daleko do zintegrowanych procesorów ATI czy NVIDII. Na uwagę zasługuje też fakt, że niektóre gry, np. "Supreme Commander", wreszcie dają się uruchomić – wcześniejsze grafiki Intela na to nie pozwalały.

Komputer Acera nie zabłysnął żadnymi rekordami, bo trudno wygrać rywalizację ze znacznie mocniejszymi maszynami w średniej kategorii cenowej. Jego wydajność jest jednak co najmniej bardzo dobra jak na tę cenę i przeznaczenie biznesowe. Jedynie czas pracy na baterii wynoszący średnio niecałe 3,5 godziny mógłby być trochę dłuższy, by w pełni zadowolić mobilnych użytkowników. Tym bardziej, że spore rozmiary i waga wynosząca prawie 3 kg nie zachęcają do zabierania TravelMate’a 5730 w podróż.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier