Arcane – Netflix i Riot stworzyli arcydzieło nie tylko dla fanów LoL'a [Recenzja]

fot. Riot Games / Netflix

W skrócie:

Serial animowany w uniwersum League of Legends od Netflix i Riot Games.

Zalety:

  • Wciągająca historia
  • Intrygujący i barwny świat
  • Bohaterowie, których losy chcemy śledzić
  • Znakomita oprawa audio-wizualna

Wady:

  • Brak

Aracne – pierwszy serial w uniwersum League of Legends, to obecnie jedna z najlepszych pozycji na platformie Netflix.

Netflix już kilka lat temu dostrzegł potencjał jaki tkwi w markach związanych z gamingiem. Amerykański gigant nawiązał współpracę m.in. z takimi producentami jak: Konami, Capcom czy Valve, czego owocem były takie produkcje jak: Castlevania, Dragon's Dogma czy Dota: Dragon's Blood. Do tego grona dołączyło również studio Riot Games, które od kilku lat stara się wyjść ze swojej strefy komfortu i silnie działa na rzecz popularyzacji swojej flagowej marki – League of Legends na różnych frontach. Otrzymaliśmy już m.in. grę karcianą Legends of Runeterra, a przed nami premiera Ruined King: A League of Legends Story. To jednak nie wszystko, dzięki współpracy z Netflixem udało się przygotować serial Arcane.

arcane

fot. Riot Games / Netflix

Arcane to historia dla każdego

Arcane to serial animowany, którego akcja rozgrywa się w dwóch miastach Piltover i Zaun. Ich wyjątkowość polega na tym, że jedno umieszczone jest na drugim. Piltover to miasto pełne cudów zarządzane przez najtęższe umysły. Zaun to z kolei podziemny obszar, która stał się idealnym miejscem dla wyrzutków i odszczepieńców. Między miastami trwa delikatny pokój, jednak różnice w jakości życia i możliwościach, dla wielu z ich mieszkańców są nie do zaakceptowania. W tym niezwykłym miejscu poznajemy losy kilku osób, których życia się ze sobą splotą.

Zobacz również:

  • Co się będzie działo w 2 sezonie Arcane? Odkrywamy sekrety serialu
  • Sprawdź, kto zostanie Największym fanem "Domu z papieru"!
  • Netflix - pytania i odpowiedzi dotyczące 2 sezonu serialu "Arcane"
arcane recenzja

fot. Riot Games / Netflix

Arcane otrzyma ostatecznie 9 odcinków, które na platformę Netflix będą trafiać w tygodniowych odstępach po 3 części. Ja miałem okazję zapoznać się już z czterema pierwszymi odcinkami, i to właśnie na ich bazie opieram swoją ocenę.

Na temat samej historii nie chcę zbyt wiele zdradzać, aby nie odbierać wam zabawy podczas samodzielnego poznawania tajemnic Arcane. Mogę jednak z całą odpowiedzialność podkreślić, że nie musicie obawiać się braku znajomości uniwersum League of Legends. Fabuła Arcane została poprowadzona w taki sposób, aby z zaprezentowanej historii mogli w pełni czerpać również ludzie nie zaznajomieni z grą. Oczywiście sympatycy LoL'a błyskawicznie rozpoznają niektóre z postaci czy smaczki, które zostawili dla nich twórcy. Takiego „fan-serwisu” w Arcane jest mnóstwo, ale w żaden sposób nie wpłynie to na odbiór dzieła przez osoby, które z Legaue of Legends nie miały nigdy do czynienia.

arcane review

fot. Riot Games / Netflix

Na pierwszy plan w Arcane wychodzą postacie, które intrygują i ciekawią. Od pierwszego kontaktu z nimi chce się je poznawać i śledzić ich losy. Ci „pełnokrwiści” bohaterowie wzbudzają szereg emocji, czasami nas wzruszają, w innym momencie złoszczą, a nawet rozczarowują. Wciąż jednak chcemy obserwować ich losy. Arcane w znakomity sposób przedstawia również bogate i ciekawe uniwersum League of Legends, które zdecydowanie nie jest klasyczną fantastyką. Już po chwili spędzonej z Arcane dostrzeżemy wyraźne inspiracje steampunkiem czy nawet kinem gangsterskim. Wszystko to sprawia, że naprawdę trudno nie dać się oczarować temu niezwykłemu światu, jego bohaterom i historii.

Wielkie brawa należą się twórcom, za to że przygotowali serial, który zadowoli jednocześnie fanów gry, jak i nowych widzów. Arcane to widowisko dla każdego, no może prawie każdego. Z całą pewnością nie jest to animacja dla najmłodszych. Może nie jest to jeszcze poziom Castlevani, ale w Arcane również nie brakuje choćby przemocy.

arcane recenzja

fot. Riot Games / Netflix

Najpiękniejszy serial animowany na Netflix

Arcane to absolutne arcydzieło pod względem technicznym. Stylizowana oprawa graficzna w połączeniu z niebywałą wręcz jakością wykonania sprawia, że drugiej tak imponująco wyglądającej animacji na platformie Netflix po prostu nie znajdziecie. Co istotne (szczególne w przypadku animacji) Arcane prezentuje się rewelacyjnie nie tylko w statycznych scenach, ale również podczas dynamicznych, pełnych akcji ujęć. Pościgi czy walki zapierają dech w piersiach, tak samo jako panoramiczne ujęcia krajobrazu Piltover czy Zaun.

arcane

fot. Riot Games / Netflix

Identycznie wypada udźwiękowienie. Poszczególne utwory znakomicie zostały dopasowane do wydarzeń prezentowanych na ekranie i emocji im towarzyszącym. Wielkie brawa należą się również aktorom głosowym (mowa tu anglojęzycznej wersji serialu), którzy, bez wyjątków, byli przekonujący, wiarygodni i tchnęli dodatkową energię w przedstawione postacie.

To dopiero początek

Jak już wspomniałem, do tej pory miałem okazję zobaczyć jedynie 4 odcinki serialu Arcane. Wiem już jednak, że przy pierwszej sposobności powrócę do jego oglądania. Historia i jej bohaterowie, niezwykły świat oraz znakomita jakość wykonania sprawiają, że nie możecie przejść obojętnie obok tego arcydzieła. Arcane udowadnia, że na Netflixie wciąż jest miejsce na kreatywne i znakomicie zrealizowane seriale.