BenQ W1700

BenQ W1700

W skrócie:

Jeden z tańszych projektorów z rozdzielczością 4K.

Zalety:

  • Niska cena
  • Bardzo dobre odwzorowanie kolorów
  • Tryb 3D

Wady:

  • Mało detaliczna czerń
  • Brak mechanizmu poprawy płynności ruchu
  • Światło wydobywające się z obudowy

Jeden z tańszych projektorów z rozdzielczością 4K.

Ten przedstawiciel BenQ jako jeden z pierwszy modeli wyposażony został w najnowszy przetwornik od Texas Instruments pozwalający wyświetlać obraz o rozdzielczości UHD. To, co go wyróżnia na tle konkurencji, to relatywnie niska cena w stosunku do oferowanej rozdzielczości, jedna z najniższych w przypadku modeli 4K.

Obudowa BenQ została ładnie zaprojektowana, sterowanie jest precyzyjne i wygodne. Doskonale spisuje się też pilot dołączony do projektora. Ma ergonomicznie rozłożone przyciski i jest podświetlany. Jest też osłona obiektywu ale jedynie ręczna. Minusem projektu są otwory wentylacyjne przez, które z wnętrza projektora wydobywa się światło. Liczba gniazd jest ograniczona. Co ważne, tylko jeden port HDMI przyjmuje sygnał 4K.

W1700 doskonale się kalibruje ale zmiany, jakie trzeba wprowadzić są naprawdę niewielkie. Projektor odtwarza naturalne, czyste i bardzo szczegółowe obrazy. 2200 ANSI lumenów jasności można jednak znaleźć tyko w specyfikacji. Maksymalna zmierzona wartość to około 1300, po kalibracji jedynie 872 ANSI lumenów. To niecałe 40 procent tego, co mówi dokumentacja. Bardzo dobre jest pokrycie przestrzeni barwnej, a zbieżność kolorów prawie idealna. Mało widoczne są za to detale w najciemniejszych partiach odtwarzanych scen.

Najgorzej wypada tryb Bright, w którym jasność jest raz mniejsza, a raz większa. Bywa również tak, że połowa ekranu jest jaśniejsza a połowa ciemniejsza. Problem nie dotyczy chyba pojedynczego egzemplarza. Podobne zachowanie można zaobserwować w bliźniaczym modelu ViewSonic PX 727-4K.

W ustawieniach przewidziano tryb Sport ale obejmuje on jedynie ustawienia barw. Na mundialu przydałaby się jeszcze funkcja poprawy płynności obrazu, a tej BenQ nie ma. Jest za to dostępny tryb 3D, co w najtańszych projektorach 4K DLP nie jest regułą.