BenQ W710ST

BenQ W710ST to lekarstwo na zbyt małe pomieszczenia. Jeżeli nie masz wystarczającej przestrzeni by skorzystać z tradycyjnych rozwiązań, krótka ogniskowa tego projektora wybawi cię z opresji. Dzięki niemu uzyskasz duży obraz o rozdzielczości 720p z odległości pół metra

Jakość obrazu

BenQ W710ST to idealna propozycja dla osób, które nie mają wystarczająco dużo miejsca, by wyświetlić obraz na dużym ekranie. Krótka ogniskowa pozwala uzyskać sporą przekątną obrazu o rozdzielczość 720p z niewielkiej odległości. Wystarczy praktycznie pół metra, by uzyskać wyraźny obraz. Światło nie przeszkadza prowadzącemu prezentację, nie ma obawy że coś przesłoni ją w trakcie oglądania. BenQ sprawdzi się więc w niewielkich mieszkaniach, ciasnych pomieszczeniach czy salkach projekcyjnych. Oferuje przy tym bardzo dobrą geometrię. Nie widać żadnych zniekształceń. Gwarantuje to specjalnie opracowana asferyczna konstrukcja obiektywu. Dość duża jasność wyklucza również potrzebę całkowitego zacienienia. To niewątpliwa zaleta podczas prowadzenia prezentacji.

Filmy odtwarzane są płynnie, a obraz jest szczegółowy i ostry. Kolory reprodukowane są przyzwoicie choć mogłyby być nieco bardziej nasycone. Największe zarzuty można mieć do głębi czerni oraz poziomu szumów. Wszystkie czernie to bardziej odcienie szarości. Wpływa to negatywnie na odbiór prezentowanego materiału. Nie trzeba się również wpatrywać, by zaobserwować szumy. Widz ma wrażenie jakby oglądał film o niższej jakości i rozdzielczości niż ma to miejsce w rzeczywistości.

Możliwości regulacyjne

BenQ W710 pozwala na regulację zniekształceń trapezowych jedynie w pionie. Trzeba ją również przeprowadzać ręcznie. Brakuje poziomej regulacji zniekształceń. Podstawowa jest także regulacja temperatury barwowej. Widz może wybierać jedynie wśród wstępnie zdefiniowanych ustawień. Projektor automatycznie kalibruje za to kolory w miarę użytkowania. Urządzenia bez tej funkcji po upływie pewnego czasu zaczynają wyświetlać obraz w odcieniach żółtych bądź zielonych. Kalibracja to istotne udogodnienie tym bardziej, że czas użytkowania lampy w trybie ekonomicznym określany jest aż na 6 tysięcy godzin. W praktyce oznacza to również wydłużenie okresów pracy z pogorszonymi parametrami.

Zoom jest ręczny i ma współczynnik 1,1. Z jego regulacją oraz precyzją wyostrzania nie ma problemów. O poziomej i pionowej regulacji ustawienia obiektywu można jednak zapomnieć. Projektor obsługuje wszystkie rodzaje projekcji oraz tryb 3D.

Obudowa i podłączenia

Obudowa jest niewielka, solidna i zwarta. Ułatwia to przenoszenie i ustawianie urządzenia. Kształt jest kwestią gustu. Jednym się podoba innym nie. Ręcznie zdejmuje się osłonę obiektywu. Skazuje to użytkownika na niewygodę bądź prowadzi do zabrudzeń obiektywu, gdy ten zrezygnuje z jej zakładania. Dołączony pilot jest nieczytelny i niewygodny. Trudno odcyfrować umieszczone na przyciskach oznaczenia. Sytuacja pogarsza się jeszcze po włączeniu podświetlenia. Mocne czerwone światło przeszkadza zamiast pomagać. Bardzo czytelne i zrozumiałe jest za to menu programowe. Funkcje zostały pogrupowane w zrozumiałe sekcje i jasno opisane. Przyjęta filozofia obsługi jest bardzo ergonomiczna.

Zestaw gniazd jest wystarczający. Są wejścia kompozytowe i komponentowe, jest S-video. Dwa porty HDMI pozwalają podłączyć jednocześnie do projektora odtwarzacz i konsolę. Przydałby się wyzwalacz opuszczania ekranu. USB typu B służy jedynie do sterowania. Znalazło się za to miejsce na 10 watowy głośnik. W pudełku z projektorem użytkownik znajdzie także okulary do oglądania materiałów 3D


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier