BenQ XL2410T

Zalety:

  • Obsługa obrazów 3D
  • Podnoszony, obracany i pochylany ekran
  • Dobra ostrość
  • Znakomity kontrast
  • Szybka matryca

Wady:

  • Niezrównoważone kolory
  • Niedoskonałe profile
  • Słabe przejścia tonalne

BenQ XL2410T jest sklasyfikowany jako sprzęt dla graczy zdolny do obsługi obrazów 3D. Dlatego matryca odświeża się dwukrotnie szybciej, 120 razy na sekundę. Monitor wyposażono w ekran o przekątnej 23,6 cali, filmowych proporcjach 16:9 i rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Ekran jest podświetlany za pomocą matrycy LED-ów umieszczonych za ekranem. Monitor ma jedno wejście analogowe D-Sub i dwa cyfrowe, DVI oraz HDMI. Dwa głośniki wewnętrzne mogą być podłączone albo przez ten port, albo przez gniazdko audio osobnym przewodem.

Do wyświetlania filmu trójwymiarowego metodą migawkową nie potrzeba specjalnie zaawansowanego monitora, chociaż też nie może być byle jaki. Wystarczy, że ma dwukrotnie większą częstotliwość odświeżania i podwojoną jasność. Spełnienie obu warunków leży w granicach możliwości nieco podrasowanych matryc typu TN. Taki monitor ostatnio został wprowadzony na rynek przez BenQ. Urządzenie jest klasyfikowane jako sprzęt dla graczy, chociaż można mieć co do tego pewne wątpliwości. Chodzi o maksymalną jasność 300 kandeli, która jest na granicy wartości akceptowalnej raczej do prac biurowych. Gry zwykle wymagają więcej, więc tu może być niewielki deficyt. Z drugiej strony matryce TN mają niewielkie kąty widzenia, więc większa jasność niezbędna dla poszerzonego audytorium raczej nie będzie potrzebna. Ze 120 hercowym odświeżaniem powinna sobie poradzić matryca, która reaguje w czasie dwóch milisekund. Co prawda tylko pomiędzy szarościami, ale nawet na przeskok od bieli do czerni powinno wystarczyć czasu. Monitor ma kilka ciekawych funkcji. Po pierwsze błyskawicznie przełącza się pomiędzy kilkoma formatami, zwykłymi i panoramicznymi. Po drugie monitor należy do dwudziestki posiadającej certyfikat NVIDIA 3D Vision Ready. Po trzecie może wyświetlić obok siebie dwie strony pochodzące z różnych źródeł. Do zakupu zachęca dodatek w postaci myszki i podkładki w wersjach wyspecjalizowanych do gier. Monitor wyposażono w ekran o przekątnej 23,6 cali, filmowych proporcjach 16:9 i rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Ekran jest podświetlany najprościej jak można, za pomocą matrycy LED-ów umieszczonych za ekranem. Złącza są w typowym zestawie jedno wejście analogowe D-Sub i dwa cyfrowe, DVI oraz HDMI. Dwa głośniki wewnętrzne mogą być podłączone albo przez ten port, albo przez gniazdko audio osobnym przewodem. Producent przygotował aż osiem predefiniowanych profili, w tym fotografie, film oraz fps, który jest specjalnie przygotowany dla graczy. Jakość Do kalibracji wybraliśmy profil fotograficzny, który okazał się wystarczającą poprawką dla ustawień fabrycznych. To wystarczyło, żeby poprawić wierność barw z 17 punktów do ośmiu, temperaturę koloru z 6100 do 6390K i to wszystko przy zachowaniu dużego kontrastu, przekraczającego 1000:1. Ręczne poprawki okazały się trudne do przeprowadzenia. Równowaga pomiędzy kolorami zmienia się wraz z powiększeniem jasności. Bardzo ciemne cienie wyświetlają się z nadmiernym udziałem czerwieni, później role się odwracają. Za to zielony nie chce wystartować aż do 5% szarości. Zastrzeżenia mamy też do jednorodności podświetlenia. Okazało się, że dół ekranu jest słabiej podświetlony o kilka procent.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier