Benq ZOWIE XL2411

Benq ZOWIE XL2411

W skrócie:

Przy pierwszym kontakcie monitor wypada pozytywnie, ale parametry matrycy rozczarowują.

Zalety:

  • Menu ekranowe
  • Wysoki kontrast
  • 36-miesięczna gwarancja

Wady:

  • Nierównomierne podświetlenie
  • Reprodukcja barw
  • Brak technologii synchronizacji obrazu

Monitor do gier firmy BenQ.

Zowie XL2411 otrzymał w pełni regulowaną, chociaż nieszczególnie precyzyjną podstawę. Pierwsze odczucia z pracy z tym urządzeniem mogą być pozytywne. Konstrukcja jest niewielka, lecz stosunkowo ciężka. Matryca o przekątnej 24 cali zapewnia czas reakcji na poziomie 1 ms oraz częstotliwość odświeżania 144 Hz.

Szerokie, czarne ramki wokół matrycy wykonano z matowego tworzywa ograniczającego odbijanie światła. Monitor ma również przyzwoity zestaw złączy wideo. Na pochwałę zasługuje praktycznie skomponowane menu ekranowe.

Niestety, na tym wyczerpują się niemal wszystkie mocne strony XL2411. Najbardziej rozczarowują parametry matrycy zweryfikowane w testach. Odchylenia w równomierności podświetlenia na poziomie 18% mogą być zauważalne nawet gołym okiem. Źle wypada również reprodukcja barw. Wskaźnik deltaE na poziomie powyżej 7 to bardzo słaby wynik.

Dziwnie prezentuje się również punkt bieli na poziomie 8400K, całkowicie chybionym wobec tradycyjnych zastosowań. Niestety, pomimo obecności technologii Flicker-Free wyraźnie widać smużenie ekranu, co może być bardzo uciążliwe podczas dłuższego grania. Zaskakuje również brak rozwiązań z zakresu synchronizacji obrazu.

Na otarcie łez pozostaje zaskakująco wysoki kontrast – najwyższy odnotowany podczas trwania wszystkich testów. Ponadto producent zapewnia 36-miesięczną gwarancję na urządzenie.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier