Blade Runner 2019 - recenzja komiksu

Gratka dla fanów uniwersum Blade Runnera. Czy historia łowcy androidów sprawdziła się w formie komiksu?

Blade Runner 2019 - recenzja komiksu

Popkultura lubi sentymentalne zagrywki, adaptacje i różnego rodzaju sequele. Jednak Blade Runner 2019 wydany w październiku nakładem wydawnictwa Egmont jest zupełnie nową historią.

Saga osadzona w uniwersum znanym ze świetnej książki Philipa K. Dicka i kultowej adaptacji filmowej Ridleya Scotta, odnajduje się w ogólnej linii fabularnej, a jednocześnie jest opowieścią, po którą bez obaw mogą sięgnąć niezaznajomieni z dystopijnym światem czytelnicy.

Zobacz również:

  • Jak przygotować się do premiery Cyberpunk 2077 - książki, filmy, gry, uniwersum
  • Recenzja: Invincible. Tom 12 - recenzja komiksu

W deszczowym Los Angeles, w dystopijnej przyszłości, rozpoczyna się nowa saga osadzona w uniwersum Blade Runnera. Najlepsza łowczyni androidów i śledcza, Aahna „Ash” Ashina, została przydzielona do zbadania sprawy tajemniczego zniknięcia Isobel i Cleo Selwyn, żony i córki miejscowego magnata biznesowego, Alexandra Selwyna, który jest przyjacielem Eldona Tyrella. W trakcie swoich poszukiwań Ash poznaje nowe oblicze przestępczego podziemia Los Angeles. Okazuje się, że pod imponującą fasadą miasto toczy powolne zepsucie (...).

W pierwszym tomie Blade Runner 2019 poznajemy historię detektyw Aahny "Ash" Ashiny, łowczyni androidów, która dorabia sobie sprzedażą ich części na czarnym rynku. Ashina zostaje zaangażowana w sprawę dotyczącą zaginięcia Isobel i Cleo - żony i córki magnata finansowego, Alexandra Selwyna. Śledztwo jednak nieoczekiwanie przeradza się w większy spisek, który zostaje zdemaskowany i wpływa na stosunek łowczyni do dotychczas ściganych przez nią replikantów. Historia Ash jest na tyle głęboka, że idealnie wpasowuje się w klimat Blade Runnera. Zresztą nic dziwnego - za scenariusz odpowiedzialni są Mike Johnson i Michael Green, który brał udział w powstawaniu jeszcze dość ciepłego sequela, Blade Runner 2049.

Mamy tutaj science fiction, grozę kryminału i dozę dramatu, który toczy się w życiu praktycznie każdego bohatera. Klimatyczna i mroczna oprawa graficzna Andresa Guinaldo przywodzi na myśl ujęcia z dzieła Ridleya Scotta i sprawia, że czujemy się jakby deszczowe Los Angeles iskrzące się w świetle neonów miało nas wchłonąć i nigdy nie wypuścić.

Z pewnością warto zaznajomić się z tą historią i wyczekiwać jej kontynuacji. Gratka dla fanów uniwersum i naprawdę przyzwoita rozrywka dla wszystkich czytelników.

  • Scenariusz: Michael Green, Mike Johnson
  • Rysunki: Andres Guinaldo
  • Przekład: Maria Jaszczurowska
  • Wydawca: Egmont
  • Data publikacji: 13.10.21 r.
  • Oprawa: twarda
  • Objętość: 344 stron
  • Format: 170x260
  • Druk: kolor
  • Papier: kreda
  • Cena: 99,99 zł

Zobacz także: Squid Game odtworzony w prawdziwym świecie

Aktualne ceny w sklepach