Canon PIXMA MP240

Zalety:

  • + dobra jakość druku monochromatycznego
  • + niska cena
  • + szybki skaner

Wady:

  • - wolne tempo druku
  • - słaby OCR
  • - droga eksploatacja

Drukarki Canona niższej klasy są wyposażane w naboje zintegrowane z głowicą, takie jakie pamiętamy z Lexmarków i starszych modeli HP. Dostarczane są w dwóch rozmiarach, ale nawet za pomocą pary tych większych, teoretycznie bardziej ekonomicznych, drukuje się bardzo drogo. 22 grosze za stronę mono potrafi szybko zrobić wyrwę w portfelu. Także i w tej rodzinie drukarek zmieniono recepturę atramentów, ale na koszty druku to nie ma większego wpływu. Chyba, ze ktoś liczy na zamienniki, to będzie musiał poczekać.

Najtańszy z Canonów nie ustrzegł się wpadki. Niektóre figury z naszych testów wydrukował sobie o połowę mniejsze. A że oryginalny plik był w PDF-ie, prawdopodobnie coś pokręcono w sterowniku z interpretacja gradientów właśnie w tym formacie. Drukarki Canona niższej klasy są wyposażane w naboje zintegrowane z głowicą, takie jakie pamiętamy z Lexmarków i starszych modeli HP. Dostarczane są w dwóch rozmiarach, ale nawet za pomocą pary tych większych, teoretycznie bardziej ekonomicznych, drukuje się bardzo drogo. 22 grosze za stronę mono potrafi szybko zrobić wyrwę w portfelu. Także i w tej rodzinie drukarek zmieniono recepturę atramentów, ale na koszty druku to nie ma większego wpływu. Chyba, ze ktoś liczy na zamienniki, to będzie musiał poczekać.

Na szczęście tym razem nie ma mowy o pogorszeniu parametrów. Czarny nabój ma 320 a kolorowy trzy sekcje po 192. Takim arsenałem nie można szybko drukować. A jakość jest zdeterminowana przez niewielką rozdzielczość 1200x4800 dpi i dwupikolitrową kroplę. W druku monochromatycznym MP240 nie ustępuje najlepszym. Kiedy doda się trochę koloru i używa dalej trybu normalnego jakość wyraźnie spada. Pomaga wybranie w sterowniku lepszego trybu, ale odbywa to się kosztem zwolnienia i tak niezbyt szybkiej maszyny. Jakość zdjęcia nie jest porywająca, ale ponad przeciętna. Gorsza ocena za szczegóły ma swoje podstawy we wpadce o której mowa była na początku.

Skaner okazał się równie przeciętny jak drukarka. Miał kłopoty z odwzorowaniem ciemniejszych części zdjęcia. Za to jego sterownik mógłby służyć za wzorzec. Ma sporo funkcji retuszerskich, a wśród nich takie jak rozjaśnianie twarzy w cieniu. Podobnie jak w modelach droższych oprogramowanie do rozpoznawania tekstu ignoruje formaty i kroje czcionek ograniczając się do samych liter.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier