Canon PIXMA MP540

Zalety:

  • + dobra jakość druku w wyższych trybach
  • + wygodna nawigacja
  • + szybki skaner
  • + umiarkowana cena

Wady:

  • - stateczna szybkość druku
  • - słaby OCR

Canon MP540 nie jest kontynuacją żadnej konstrukcji z poprzedniego roku. Kombajn o podobnym numerze (520) dysponował rozdzielczością 4800x1200 dpi, dwoma pikolitrami i miał po 320 dysz na każdy z czterech kolorów. Model tegoroczny ma już pięć atramentów, 9600x2400 dpi i kroplę jednopikolitrową. Jednak pomimo pozornego podobieństwa nie jest to w pełni system znany z drukarki iP4500, lecz tylko jego oszczędnościowa wersja.

Canon MP540 nie jest kontynuacją żadnej konstrukcji z poprzedniego roku. Kombajn o podobnym numerze (520) dysponował rozdzielczością 4800x1200 dpi, dwoma pikolitrami i miał po 320 dysz na każdy z czterech kolorów. Model tegoroczny ma już pięć atramentów, 9600x2400 dpi i kroplę jednopikolitrową. Jednak pomimo pozornego podobieństwa nie jest to w pełni system znany z drukarki iP4500, lecz tylko jego oszczędnościowa wersja. Mniej więcej do połowy zmniejszono liczbę dysz, zabrano dupleks. W konsekwencji tempo druku spadło dość wyraźnie, podobnie jak cena. W teście okazało się, że zwolnienie jest jeszcze większe, gdyż urządzenie przed opadnięciem kartki na odbiornik urządzało sobie dodatkową przerwę na wysychanie atramentu. Producent definitywnie skończył z tuszami numer 5 i 8. Nowe mają trzycyfrowe numery (520 i 521), nowy jest także nieco grubszy (300g/m2) najlepszy z papierów fotograficznych. Dodatkowy piąty atrament, którym jest rozpuszczalnikowa czerń, ma być używany do budowania szarości i zastępowania równych udziałów pozostałej trójki CMY. To pierwsze się udało, to drugie nie bardzo. Ta czerń jest dawkowana zbyt oszczędnie, a szkoda, bo zmniejszyłaby się ilość płynów dostarczana na papier.

Zmniejszenie kropli i powiększenie rozdzielczości pozwoliło na poprawę jakości druku. Najlepiej ze wszystkich, blisko ideału, wyszła gradacja koloru. W superlatywach można mówić o jakości fotografii. Nieco gorzej udały się szczegóły, a najsłabiej, ale też ponad przeciętnie wyszła grafika biznesowa. Pigment pokrywał czarne powierzchnie jednolicie, ale litery były nieco poszarpane. W reprezentacyjnej korespondencji należy użyć trybu wyższego od normalnego. Skanowanie zdjęcia udało się przeciętnie, a rozpoznawanie napisów zakończyło się nieoczekiwanym wynikiem w postaci tekstu niesformatowanego.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier