Casio Exilim EX-Z16

Zalety:

  • Małe (smukłe) wymiary
  • Dobra jakość wykonania

Wady:

  • Brak szerokokątnej optyki
  • Przeciętna szczegółowość obrazu

Aparat jest jednym z najtańszych „slimów” w ofercie Casio. Jak przystało na aparat tego typu Exilim EX-Z16 jest smukły - grubość jego obudowy wynosi zaledwie 22 milimetry. Został wyposażony w trzykrotny nieszerokokątny zoom optyczny i przetwornik o rozdzielczości 12 Mp. Jest w pełni zautomatyzowany, pozwala jednak na kontrolę podstawowych parametrów. Można ustawiać czułość (nawet do poziomu ISO 1600), określać stopień kompresji JPEG, a skorzystać z trybu ręcznego balansu bieli, co jest niezwykle przydatne podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu.

Aparat jest jednym z najtańszych „slimów” w ofercie Casio. Jak przystało na aparat tego typu Exilim EX-Z16 jest smukły - grubość jego obudowy wynosi zaledwie 22 milimetry. Został wyposażony w trzykrotny nieszerokokątny zoom optyczny i przetwornik o rozdzielczości 12 Mp. Jest w pełni zautomatyzowany, pozwala jednak na kontrolę podstawowych parametrów. Można ustawiać czułość (nawet do poziomu ISO 1600), określać stopień kompresji JPEG, a skorzystać z trybu ręcznego balansu bieli, co jest niezwykle przydatne podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu.

Budowa

Tania szesnastka jest typowym przedstawicielem aparatów klasy „slim” – grubość korpusu wynosi zaledwie 22 mm. Aparat bez problemu można zmieścić w ciasnej kieszeni. Konstruktorzy zastosowali teleskopowo składany obiektyw, który podczas gdy aparat jest wyłączony, całkowicie chowa się w obudowie. Ogniskową zmieniamy w typowy dla małych cyfrówek sposób - za pomocą dźwigni okalającej przycisk wyzwalania migawki. W aparacie zastosowano dedykowany przycisk pozwalający na inicjację lub kończenie rejestracji wideo. Casio Exilim EX-Z16 nie został wyposażony w przycisk kompensacji ekspozycji. Jeśli obraz jest rejestrowany zbyt jasno lub zbyt ciemno, użytkownik musi szukać funkcji kompensacji w menu. Nie ma też przycisku „ISO”. Do nawigowania po menu służy wybierak – czterokierunkowy „talerzyk” z przyciskiem potwierdzającym w środku. Ogniskową zmieniamy za pomocą dźwigni okalającej spust migawki.

Casio Exilim EX-Z16 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Kompakt razem z akumulatorem waży 135 gram.

Elektronika

Cyfrówka dysponuje sensorem o rozdzielczości 4000x3000 pikseli. Konstruktorzy zastosowali małą matrycę typu 1/2,3 cala. Zdjęcia zapisywane są na nośniku typu SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w mało pojemnej (niecałe 15 MB) pamięci wewnętrznej. Aparat uruchamia się w 2,2 sekundy.

Optyka

Do korpusu wmontowano obiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym. Jego najkrótsza ogniskowa odpowiada 35 milimetrom. Niestety nie jest to obiektyw szerokokątny. Aparatem tym trudno będzie zatem objąć szeroki plan w ciasnym pomieszczeniu, czy rozległy budynek stojąc od niego w niewielkiej odległości. Światło obiektywu przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:2,9. To dość jasna optyka - pozwala na używanie krótkich czasów otwarcia migawki nawet w słabszym oświetleniu. Niestety aparatu nie wyposażono w mechaniczny stabilizator obrazu.

Kontrola kadru

Exilim EX-Z16 dysponuje monitorem LCD, którego przekątna wynosi 2,7 cale i rozdzielczości 230400 pikseli. Ekran, jaki zastosowali konstruktorzy, zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć.

Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na poprawne oddanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatu radzi sobie słabo).

Casio Exilim EX-Z16 nie został przystosowany do rejestracji filmów w rozdzielczości HD. Filmuje w maksymalnej rozdzielczości 848 x 480 pikseli z częstotliwością zmian 30 klatek na sekundę. W aparacie zastosowano dedykowany przycisk pozwalający na inicjację lub kończenie rejestracji wideo. Podczas filmowania nie można używać zoomu optycznego.

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Casio Exilim EX-Z16 otrzymał 4,5 punktów na 10 możliwych. Jak widać, pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu, aparat nie zachwyca. Trudno jest także chwalić ten model za prawidłowe odwzorowanie geometryczne - w próbie dystorsji aparat otrzymał zaledwie 2,7 punktu.

W próbie "dynamiki", czyli teście określającym rozpiętość tonalną zdjęć, cyfrówka otrzymała 5 punktów na dziesięć. To również mało.

W teście poziomu szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 4,2 punktu (przy najniższej czułości ISO 64). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 3,5 punktu. Te oceny mniej więcej odpowiadają średniej uzyskiwanej przez tanie aparaty kompaktowe.

W próbie odwzorowania barw, wykonanej przy minimalnej czułości i ręcznym balansie bieli (RBB), aparat uzyskał 5,1 punktu (w teście tym tablica była oświetlana światłem żarowym o temperaturze barwowej 2700 kelwinów). Gdy tę samą tablicę oświetlaliśmy lampą błyskową ocena wierności odwzorowania barw uległa zmianie - w tej próbie aparat uzyskał 2,1 punktu.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier