Corsair Voyager Mini (4 GB)

Zalety:

  • Niewielkie wymiary, Chowana wtyczka, Gumowa obudowa

Wady:

  • Niska wydajność, Brak dodatkowego oprogramowania

Mała pamięć od Corsaira okazała się równie dobra jak jej większe i renomowane odpowiedniki np. Voyager GT. Tym razem jednak nie wydajność ale opłacalność okazała się jego największą zaletą.

To jedna z mniejszych pamięci jakie obecnie możemy kupić. Nie pretenduje do miana najmniejszego modelu, jednak w porównaniu do swojego starszego brata Corsair Voyager jest dużo mniejsza (Voyager Mini - 35x20x6 mm, Corsair Voyager, Voyager GT – 73x24x12 mm). Co istotne jest na tyle duża, że wygodnie trzyma się ją w dłoni i trudniej ją zgubić niż np. Super Talenta Pico-C Rugged 200x STU8PCS (31,3x12,4x3,4 mm). Producent wyposażył ją podobnie jak wszystkie modele z serii Voyager i Voyager GT w gumową obudowę co zabezpiecza układ pamięci przed niekorzystnym działaniem środowiska. Mini posiada dodatkowo praktyczną chowaną wtyczkę USB, nie musimy się wiec martwić, że zgubimy kapturek. Zmniejszenie rozmiarów obudowy spowodowało, że pamięć ta dostępna jest do maksymalnej pojemności 8 GB. To niedużo, bo najpojemniejsze modele oferują nawet do 64 GB, ale trzeba przyznać, że w porównaniu do Voyagera Mini są znacznie większe.

Producent na pudełku nie podaje z jaką prędkością działa pamięć. Wyniki testu HD Tachem klasyfikują ten model do wolniejszych. Prędkość zapisu to tylko 6 MB/s, podczas gdy minimum komfortu dają modele o prędkości 10 MB/s. Na szczęście Mini nadrabia nieco w testach mierzących rzeczywistą prędkość zapisu trzech różnych zbiorów plików i ostatecznie jej wydajność (3,7 pkt na 10 możliwych od zdobycia) jest bardzo zbliżona do 32 GB Voyagera (3,6/10 pkt). Nie jest to wynik gwarantujący szybki zapis danych, jednak większość miniaturowych pamięci cechuje się niską wydajnością. Plusem jest 10 letnia gwarancja, jaką Corsair udziela na wszystkie pamięci USB.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier