Creative Outlier Air Sports

Zalety:

  • obudowa z normą IPX5
  • niska masa
  • dobre czasy pracy baterii

Wady:

  • słabe brzmienie
  • bardzo słaby mikrofon
  • brak aplikacji
  • słabo przemyślane wykonanie

Propozycja dla entuzjastów sportu - lekkie i wodoodporne słuchawki z dobrą baterią.

Sluchawki TWS w pewnym sensie powstały w odpowiedzi na potrzeby sportowców - chociaż przez długi czas nie stanowiły idealnego rozwiązania do sportu. Creative Outlier Air Sports stanowią jedną z pierwszych udanych propozycji dla osób aktywnych. Wyróżnikiem modelu jest lekka obudowa z deklaracją zgodności dla normy IPX5. Oznacza to, że słuchawki zapewnią nieprzerwany trening niezależnie od warunków pogodowych, a przy okazji będą odporne na działanie potu. Jest to jeden z przypadków, w których zastosowanie fizycznych przycisków wydaje się być w pełni uzasadniony. Trening w rękawiczkach lub przy dużym zmęczeniu wymaga jednak działania o wysokim stopniu responsywności. Zastosowane tworzywa są dobrej jakości i wydają się charakteryzować odpornością na uszkodzenia. Wygoda może zależeć od indywidualnych cech użytkownika, jednak w naszym wypadku podczas treningów biegowych, słuchawki miały tendencje do wysuwania się z uszu.

Sprzęt komunikuje się z użytkownikiem za pomocą czerwonych i niebieskich paneli LED. Podczas naszych testów Outlier Air Sports były w stanie pracować nawet 6 godzin bez wracania do etui - to imponujący wynik. Producent informuje, że razem z etui możliwe jest osiągnięcie 30 godzin pracy bez korzystania z ładowarki.

Charakterystycznym elementem okazuje się również etui. Rozsuwana konstrukcja wykończona aluminium to ciekawy pomysł, ale dość niezgrabny jeśli chodzi o gabaryty.

Szkoda, że producent nie zdecydował się na zastosowanie aplikacji, którą można spotkać w wyższych modelach. Niestety usprawnienia pod kątem sportu wydają się być poczynione kosztem brzmienia. Słuchawki brzmią zaledwie poprawnie - scena jest zawężona, separacja dźwięków rozczarowuje, a poszczególne elementy wręcz znikają z utworów symfonicznych. Największym problemem okazuje się jednak mikrofon - bardzo zniekształca głos i zbiera dźwięk z otoczenia - trudno wyobrazić sobie jego zastosowanie podczas intensywnego treningu.