Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Karta dźwiękowa Creative AE-7 to środkowa konstrukcja w ofercie Creative. Czy to oznacza, w cenie 1000 zł otrzymamy produkt ze średniej półki cenowej? Specyfikacja podpowiada coś innego.

Niezintegrowane karty dźwiękowe stały się produktem awangardowym. Niegdyś nie wyobrażaliśmy sobie bez nich komputera gamingowego, dziś trafiają do nielicznych konstrukcji dla najbardziej zapalonych użytkowników. Taki obrót spraw, spowodował że na rynku nie znajdziemy już modeli opracowanych z myślą o użytkownikach wydających na komputer 2 - 3 tysiące złotych. Nawet najniższe modele w ofertach producentów do konstrukcje dla wymagających użytkowników.

Creative SoundBlaster AE-7 - cena i dostępność

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Testowany przez nas Creative AE-7 to doskonały przykład. Kartę ulokowano w środkowej części oferty. Cena na poziomie 1000 zł, świadczy jednak że mamy do czynienia produktem hi-endowym. Tymczasem na rynku dostępny jest przecież model AE-9 za 1400 zł, który w tej sytuacji należałoby umieścić na górnej półce z dużym plusem. Oznacza to, że kategoria budżetowa właściwie nie istnieje. Najtańszy SoundBlaster AE-5 to karta dźwiękowa za ponad 500 zł.

Creative SoundBlaster AE-7 - karta i zestaw

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Tak naprawdę SoundBlaster AE-7 to zestaw składający się z dwóch elementów. Oprócz samej karty, obejmuje on również pokaźnych rozmiarów pilot analogowy. Kontroler został zaprojektowany do pracy na biurku. Estetyczna obudowa z tworzywa, została połączona z gumową podstawą, zapewniającą maksymalną stabilność. Dostępne pokrętło pozwala na szybką kontrolę poziomu dźwięku. Ponadto w obudowie umieszczono złącza dla słuchawek i mikrofonu - jedną parę w formacie mini Jack i jedną w formacie Jack.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Sama karta otrzymała bardzo estetyczną, metalową osłonę - na oko jest to stop magnezu albo chropowate aluminium. Na jednym z boków udało się ukryć niewielki panel LED. Sprzęt wykorzystuje pojedyncze gniazdo PCIe. Do dyspozycji użytkownika oddano 6 gniazd. Pięć pierwszych opracowano w formacie mini Jack. Są do kolejno - wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, wyjścia głośnikowe (5.1). Listę zamyka wyjście optyczne TOSLINK.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - specyfikacja

  • Procesor dźwięku: Sound Core3D
  • DBS/SNR: DAC 127 dB
  • DAC: ESS SABRE-class 9018
  • Rozdzielczość odtwarzania: PCM 32-bit/384 kHz DSD: DSD64
  • THD + N: 0,0001%
  • Wzmacniacz słuchawkowy: Tak, podwójny
  • Wymienialne wzmacniacze operacyjne: Nie
  • ACM: Tak
  • Podświetlenie Aurora: Nie
  • ASIO: 2.3 - odtwarzanie i nagrywanie
  • Kodowanie: Dolby Digital Live /DTS
  • Scout Mode: Tak
  • Wymiary: 145 x 20 x 128 mm
  • Impedancja wyjściowa: 1 Ω
  • Impedancja dla słuchawek: 16–600Ω, IEM: 16 - 31Ω (1,9V Rms), Standardowo: 32 - 149Ω (3V Rms), Wysokie wzmocnienie: 150–600Ω (5.6V RMS)

Specyfikacja wygląda ciekawie. Względem tańszego modelu AE-5, zyskujemy lepszy DAC, dodatkowe 5 dB na DNR, dużo lepszy współczynnik zawartości harmonicznych (prawie bez zniekształceń), a także obsługę Dolby Digital Live / DTS i fizyczny kontroler z pokrętłem. Tracimy jedynie podświetlenie Aurora. Wydaje się, że dodatkowe 400 zł jest w tym wypadku uzasadnione. Sięgając po flagową AE-9 nie zauważamy już takiej różnicy względem testowanego AE-7. Parametry odtwarzania będą podobne, a różnice dotyczą przede wszystkim kontrolera fizycznego (ten z AE-9 jest dużo sensowniejszy) oraz możliwości wymiany wzmacniaczy operacyjnych.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - oprogramowanie

Nieodłącznym elementem SoundBlastera jest dedykowane oprogramowanie. Dołączana do zestawu aplikacja oferuje ogromne możliwości personalizacji dźwięku. Zadowoleni będą zarówno amatorzy jak i specjaliści. Menu główne zawiera ustawienia dotyczące Acoustic Engine, czyli software'owych wspomagaczy dźwięku. Znajdziemy tutaj funkcję wirtualizacji dźwięku przestrzennego, opcję oczyszczania dźwięków i suwak odpowiedzialny za podbijanie niskich tonów. jest też ustawienie SmartVol, dbające o to żeby poziom głośności nie zmieniał się raptownie. Ostatnia opcja Dialog+, która ma podkreślać średnicę - usprawniając brzmienie dialogów w filmach i utworach. Muszę przyznać, że pierwsze co zrobiłem po otwarciu oprogramowania to wyłączenie wszystkich wspomnianych funkcji - jeśli dysponujemy dobrymi plikami źródłowymi to ukrywają one możliwości reprodukcji drzemiące w całkiem sensownie opracowanym układzie AE-7. Opcje mogą okazać się przydatne przy oglądaniu filmów, zabawie z grami i odsłuchiwaniu sampli o niskiej jakości. Szkoda, że producent aktywuje je domyślnie.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Ciekawostką są dedykowane profile dedykowane dla konkretnych gier, np. Wiedźmina 3 czy League of Legends - łącznie presetów jest kilkanaście. Jeśli nie znajdziemy ulubionego tytułu możemy zastosować ustawienia przygotowane dla typów gier (np. strategicznych).

Kolejne zakładki to miejsce dla zaawansowanych użytkowników. Lista obejmuje między innymi 10-elementowy korektor graficzny z gotowymi profilami do konkretnych gatunków muzycznych.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Kolejne są ustawienia dotyczące odtwarzania i nagrywania. Dość precyzyjne opcje pozwalają na dostosowanie karty do własnego sprzętu. Moją uwagę zwróciła możliwość dostosowania jakości audio, a także zdefiniowania wymagań prądowych słuchawek.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Graczy powinna ucieszyć dostępność Scout Mode - opcji która wspiera użytkownika, podkreślając kluczowe odgłosy otoczenia, takie jak kroki przeciwników. W moim odczuciu przewaga oferowana w tym wypadku jest iluzoryczna, ale z drugiej strony moje umiejętności wymagają podszlifowania na polach zdecydowanie bardziej oczywistych niż nasłuchiwanie rywali.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Reszta opcji to już klasyczne funkcje programistyczne - mikser, wybór kodeków czy ustawienia interfejsu.

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - dźwiękowy mid-end za 1000 zł ?

Creative SoundBlaster AE-7 - brzmienie

Nasze odsłuchy przeprowadziliśmy z wykorzystaniem słuchawek Encore Rockmaster Live oraz Pioneer SE-A1000. Zastosowane wzmocnienie, bez problemu radzi sobie z napędzeniem obydwu modeli. Nie jest to oczywiste w przypadku konstrukcji od Pioneera, która potrafi się dusić na kartach zintegrowanych.

Karta zapewnia perfekcyjnie oczyszczone dźwięki o bardzo analitycznej charakterystyce. Wykorzystuje do maksimum możliwości słuchawek w zakresie reprodukcji sceny. Detale brzmią przekonująco, a dynamika nie pozostawia nic do dodania. Sprzęt zapewnia satysfakcjonujący odsłuch nagrań symfonicznych z genialną separacją dźwięków.

Uzyskanie fajnych rezultatów wymaga wyłączenia wszelkich "uzdatniaczy". Uruchomienie wirtualizacji dźwięku przestrzennego zapewnia wprawdzie efekt w postaci bardzo precyzyjnej lokalizacji odgłosów, ale wiele detali brzmienia znika przy cyfrowej obróbce. Korektor niskich tonów również wydaje się być tworem sztucznym. Wyeksponowane niskie tony nie są po prostu wpisane w charakterystykę karty, a więc finalny efekt jest nieco karykaturalny.

Creative SoundBlaster AE-7 - nasza ocena

Obawiałem się że Creative SoundBlaster AE-7 nie jest już kartą muzyczną. Producent podrasował swoją koncepcję marketingową, tak aby całość pasowała do definicji sprzętu gamingowego. Okazuje się, że Creative bardzo zgrabnie podszedł do tematu. Fantastyczne brzmienie i przewagi w grach zostały rozgraniczone kilkoma wirtualnymi przyciskami zmieniającymi charakterystykę sprzętu. Niezależnie od dokonanych wyborów - finalny użytkownik powinien być zachwycony. Uniwersalność, wydaje się być największym postępem poczynionym przez karty z logo SoundBlaster - cała reszta byłą genialna już od dawna.

Czy mamy do czynienia z konstrukcją mid-endową? Właściwie to tak, ale w przypadku ekskluzywnych komponentów - bo tak dziś traktujemy katy muzyczne - każda konstrukcja może być postrzegana jako produkt premium.