Dell U2410

Zalety:

  • Dobra ostrość i odwzorowanie barw
  • Duże kąty widzenia
  • Bardzo dużo złącz
  • Wygodna obsługa

Wady:

  • Długi czas nagrzewania lamp
  • Zbyt mocne podświetlenie (400 cd/m2)

Monitor Dell U2410 nie jest typowym panelem LCD, przeznaczonym do prac biurowych czy gier. Producent wyposażył go w najlepszy typ matrycy – IPS – który stosuje się w najwyższej klasy sprzęcie przeznaczonym do prac graficznych. W odróżnieniu od swoich konkurentów ze stajni EIZO czy NEC, Dell nie kosztuje kroci. Można go nabyć za mniej niż 2000 złotych. To niby dużo, ale gdy dodamy, że wiele monitorów tej wielkości (24 cale), wyposażonych w matrycę IPS kosztuje nawet dwa razy więcej, oferta jest bardzo ciekawa. Czy U2410 dorównuje jakością swoim znacznie droższym odpowiednikom? Aż tak dobrze nie jest. Nie znaczy to jednak że jest słaby – świetnie sprawdzi się w rękach osób obrabiających fotografie – na przykład hobbystów jak i mniej zamożnych zawodowców.

Monitor Dell U2410 nie jest typowym panelem LCD, przeznaczonym do prac biurowych czy gier. Producent wyposażył go w najlepszy typ matrycy – IPS – który stosuje się w najwyższej klasy sprzęcie przeznaczonym do prac graficznych. W odróżnieniu od swoich konkurentów ze stajni EIZO czy NEC, Dell nie kosztuje kroci. Można go nabyć za mniej niż 2000 złotych. To niby dużo, ale gdy dodamy, że wiele monitorów tej wielkości (24 cale), wyposażonych w matrycę IPS kosztuje nawet dwa razy więcej, oferta jest bardzo ciekawa. Czy U2410 dorównuje jakością swoim znacznie droższym odpowiednikom? Aż tak dobrze nie jest. Nie znaczy to jednak że jest słaby – świetnie sprawdzi się w rękach osób obrabiających fotografie – na przykład hobbystów jak i mniej zamożnych zawodowców.

Panel

Jak już pisaliśmy w modelu Dell U2410 zastosowano typ matrycy stosowany w drogich monitorach przeznaczonych do obróbki grafiki. Panel IPS (In-plane Switching) w porównaniu do tanich matryc TN oraz lepszych VA (PVA, MVA) najlepiej odwzorowuje barwy i przejścia tonalne. Charakteryzuje się też bardzo dużymi kątami widzenia. Niestety IPS-y mają też wady – czerń nie jest tak głęboka jak w matrycach VA. Dość długi jest także czas reakcji, co może nie spodobać się graczom.

Monitor U2410 faktycznie dość dobrze oddaje barwy – parametr określający odchylenie od wartości wzorcowych (delta E) wynosi 7. Kąty widzenia są bardzo dobre – nawet gdy na ten dość duży monitor patrzymy z bliska nie występuje efekt zmiany odcienia w okolicy brzegów (z tego typu problemami mogą borykać się użytkownicy dużych paneli TN).

Bogactwo złącz

U2410 jest jednym z najlepiej wyposażonych monitorów na rynku. Dysponuje niemal wszystkimi interfejsami – sygnał można transmitować przez złącza analogowe D-SUB, kompozytowe i komponentowe, jak również cyfrowe: DVI, HDMI oraz najmłodszy DisplayPort.

Konstruktorzy wyposażyli monitor także w hub USB 2.0 – dzięki niemu można podłączyć do 4 urządzeń.

Wygodne sterowanie

Dell już po raz kolejny w swoim produkcie stosuje bardzo wygodny interfejs menu, oparty na tak zwanych „softkeys”. W okolicy dolnego narożnika zlokalizowano podświetlane, dotykowe przyciski, które pełnią rolę określoną wyświetlanym obok komunikatem. Jest to bardzo wygodny sposób regulacji ustawień.

Jakość obrazu

Wyświetlany na panelu U2410 obraz charakteryzuje się dużą ostrością. Jak już wspominaliśmy dobrze także można określić odwzorowanie barw – niezłe rezultaty uzyskaliśmy jednak dopiero po dokładnej kalibracji.

Na początku postawiliśmy pytanie czym model U2410 różni się od droższych odpowiedników EIZO czy NEC. Różnic jest kilka – po pierwsze monitor Della potrzebuje więcej czasu do tego, aby podświetlające panel lamy CCFL nagrzały się i pozwalały na uzyskiwanie właściwej temperatury barwowej (to może trwać nawet kilkadziesiąt minut, podczas gdy drogie modele konkurencji bywają gotowe już po kilku). Drugi problem dotyczy zbyt jasnego podświetlenia – zastosowano lampy, które rozświetlają panel do poziomu 400 kandeli na m2. Takiej jasności nikt nie używa – a przynajmniej w trosce o swoje oczy używać nie powinien. Ograniczenie zbyt dużej mocy podświetlenia nie jest proste, bo wiąże się ryzykiem destabilizacji podświetlenia (na przykład migotania). Podczas, gdy kalibrowaliśmy monitor, poziom 150 kandeli uzyskaliśmy przy 13% jasności. Dla wielu grafików taki poziom jasności i tak jest zbyt duży – często pracuje się przy 80 czy 100 kandelach.

Pojawiły się też pewne problemy przy odwzorowaniu przejść tonalnych. Nie jest ono co prawda tak słabe jak w większości monitorów TN, ale do doskonałości jeszcze trochę brakuje. Gradient od bieli (255) do czerni (0) wyświetlany jest z delikatnie widocznymi progami (nie jest idealnie płynny). Przed kalibracją od 80-procentowej czerni do pełnej czerni występuje problem z temperaturą barwową. W najciemniejszych partiach szarości są nieco zbyt zimne, między 90 a 80% zbyt ciepłe. Po kalibracji pozostaje tylko problem najciemniejszych 10% gradientu – pozostają zbyt zimne. Generalnie dobrze oceniamy odwzorowanie przejść tonalnych – opisane wyżej potknięcia są zdecydowanie mniejsze niż te, które mają miejsce w przypadku większości biurowych monitorów z matrycą TN.

Podsumowanie

Monitor został wyposażony w zaawansowaną matrycę typu IPS oraz całą galerię różnych złącz. Wyświetlany na nim obraz ma pewne wady, niemniej nie są one dyskwalifikujące. Możemy polecić ten model na przykład fotoamatorom, którym zależy na wiernej prezentacji zdjęć, a nawet zawodowcom, których nie stać monitor za 4 czy 5 tysięcy złotych.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier