Dell U2711

Zalety:

  • Bardzo dobra ostrość i odwzorowanie barw
  • Duże kąty widzenia
  • Bardzo dużo złącz
  • Wygodna obsługa

Wady:

  • Można dostrzec „progi” na gradientach
  • Zbyt mocne podświetlenie (350 cd/m2)

Monitor Dell U2711 przynajmniej z dwóch powodów nie jest typowym panelem LCD, przeznaczonym do prac biurowych czy gier. Po pierwsze producent wyposażył go w najlepszy typ matrycy – IPS – który stosuje się w najwyższej klasy sprzęcie przeznaczonym do prac graficznych, po drugie przekątna ekranu wynosi aż 27 cali. Przy tej wielkości wypadało zastosować równie ponadprzeciętną rozdzielczość – 2560x1440 pikseli. Ten wielki monitor charakteryzuje się wyjątkowo małą plamką: 0,23 mm. Dzięki temu obraz aż kipi szczegółami i jest superostry.

Monitor Dell U2711 przynajmniej z dwóch powodów nie jest typowym panelem LCD, przeznaczonym do prac biurowych czy gier. Po pierwsze producent wyposażył go w najlepszy typ matrycy – IPS – który stosuje się w najwyższej klasy sprzęcie przeznaczonym do prac graficznych, po drugie przekątna ekranu wynosi aż 27 cali. Przy tej wielkości wypadało zastosować równie ponadprzeciętną rozdzielczość – 2560x1440 pikseli. Ten wielki monitor charakteryzuje się wyjątkowo małą plamką: 0,23 mm. Dzięki temu obraz aż kipi szczegółami i jest superostry.

U2711 jest jednym z najlepiej wyposażonych monitorów na rynku. Dysponuje niemal wszystkimi interfejsami – sygnał można transmitować przez złącza analogowe D-SUB, kompozytowe i komponentowe, jak również cyfrowe: DVI, HDMI oraz DisplayPort. Konstruktorzy wyposażyli też monitor w hub USB 2.0 – dzięki niemu można podłączyć do 4 urządzeń.

Dell już po raz kolejny w swoim produkcie stosuje bardzo wygodny interfejs menu, oparty na tak zwanych „softkeys”. W okolicy dolnego narożnika zlokalizowano podświetlane, dotykowe przyciski, które pełnią rolę określoną wyświetlanym obok komunikatem. Jest to bardzo wygodny sposób regulacji ustawień.

Superjasny obraz

Wyświetlany na panelu U2711 obraz charakteryzuje się bardzo dużą szczegółowością (głównie dzięki bardzo małej plamce). Odwzorowanie barw można ocenić jako dobre, aczkolwiek najlepsze rezultaty uzyskaliśmy dopiero po kalibracji.

Jak na narzędzie dla grafika, monitor ma zbyt mocną lampę CCFL. Jej moc, według danych producenta, wynosi aż 350 cd/m2. Osoby zajmujące się zawodowo obróbką grafiki, a więc zmuszone do wpatrywania się w ekran przez długie godziny, nie potrzebują aż takiej mocy – jest ona wręcz niewskazana. Wystarczyłaby ustawiona na poziomie 80–150 cd/m2.

Największe zastrzeżenia można mieć do odwzorowania przejść tonalnych. Nie są co prawda tak słabe, jak w większości monitorów z matrycą TN, ale bardziej wymagającym użytkownikom mogą przeszkadzać. Problem jest najbardziej widoczny na gradiencie czerń (0) – biel (255). Na przepływie można dostrzec progi oraz nieznaczne odchylenia temperatury barwowej występujące przy różnych przedziałach tonalnych. Największy problem występuje na najciemniejszym odcinku – od 0 do 10%. Tam szarość jest zbyt zimna. Na zdjęciach na szczęście dużo trudniej jest dostrzec problem z „progami” tonalnymi niż na stworzonej w programie grafice.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier