Destiny 2: Pakiet na 30-lecie Bungie. Tak to się robi! [RECENZJA DLC]

Destiny 2 wzbogaciło się niedawno o kolejne płatne DLC - „Pakiet na 30-lecie Bungie”. Czy warto w nie zainwestować? Będziecie zaskoczeni.

fot. Bungie

Zalety:

  • Sporo nowej zawartości, w tym m.in.:
  • Nowy (najlepszy w grze) loch
  • Kultowa i potężna broń - Gjallarhorn
  • Nowe zestawy zdobień kosmetycznych
  • Hołd i ukłon w stronę najbardziej doświadczonych graczy

Wady:

  • Dla niektórych - cena

Będę z wami szczery, od pierwszego ogłoszenia „Pakietu na 30-lecie Bungie” jako płatnego DLC, podchodziłem do niego bardzo sceptycznie. Poczułem się tak, jakby ktoś zaprosił mnie na swoje urodziny, ale tylko pod względem, że przyniosę mu odpowiednio drogi prezent. Po premierze dodatku okazało się jednak, że Bungie zorganizowało po prostu znakomitą imprezę i prezenty te im się po prostu należą.

Trzydzieści lat w branży to nie lada wyczyn. Co więcej, zapisać się w niej takimi „złotymi zgłoskami” jak Bungie udało się niewielu. Mówimy przecież o „ojcach i matkach” serii Halo, a tym samym Master Chiefa, cyklu Myth czy rewelacyjnego, acz niedocenianego tytułu Oni. Od kilku lat studio jest związane jednak z jedną marką – Destiny. Zapoczątkowana w 2014 roku opowieść sci-fi o strażnikach obdarzonych niezwykłymi mocami wciąż przyciąga miliony graczy. Przyczyniło się do tego nie tylko wydanie wielu dodatków do pierwszej odsłony cyklu, ale również jej kontynuacja – Destiny 2, która jest stale rozwijana od 2017 roku. Kilka dni temu na serwery gry trafiła ogromna (darmowa) aktualizacja, która wprowadziła wydarzenie związane z okrągłą rocznicą studia Bungie. Oprócz tego do gry trafił również najnowszy płatny dodatek „Pakiet na 30-lecie Bungie”. Choć początkowo mogło się wydawać, że jest to trochę „skok na kasę” graczy, to bardzo szybko okazało się, że Bungie wciąż potrafi zaskakiwać.

Zobacz również:

  • Destiny 2 i Cyberpunk? Tak, a to dzięki Lightfall. Sprawdź, co musisz wiedzieć o dodatku
destiny 2 dlc

fot. Maciej Persona / PCWorld.pl

Destiny 2: Pakiet na 30-lecie Bungie – czyli co dokładnie?

Pakiet na 30-lecie to wyjątkowe DLC bowiem tak naprawdę nie oferuje nam żadnej nowej historii. Na tą będziemy musieli poczekać do lutego 2022 roku, kiedy to zadebiutuje ogromne rozszerzenie do Destiny 2 – Królowa-Wiedźma. Patrząc pobieżnie na zawartość DLC można dojść do wniosku, że jest to zestaw „skórek” i kilka dodatków. Nic bardziej mylnego, a przynajmniej nie do końca. Jedną z największych atrakcji dodatku jest powrót ikonicznej dla cyklu broni – Gjallarhorna. Jest to egzotyczna wyrzutnia rakiet, która należała do grona najpotężniejszych narzędzi w arsenale graczy pierwszego Destiny. Po latach, ta wyjątkowa broń trafia również do Destiny 2. Chcąc ją zdobyć będziemy musieli nie tylko wykonać szereg zadań, ale również udać się do nowego lochu o nazwie „Ucisk Chciwości”.

Kreatywnie i "na bogato"

„Ucisk Chciwości” to mistrzowski pokaz kreatywności Bungie i hołd skierowany w kierunku najbardziej oddanych graczy. Przede wszystkim nowy loch jest inspirowany autentycznymi wydarzeniami, które miał miejsce w okolicach premiery pierwszego Destiny. Wówczas gracze natrafili na pewne miejsce (nazwane później „loot cave”), dzięki któremu mogli w łatwy sposób „gridnować” bronie i wyposażenie. Warto dodać, że wówczas (z różnych powodów) była to najskuteczniejsza metoda na zdobycie sprzętu w grze. Bungie zareagowało błyskawicznie i usunęło możliwość dalszego eksploatowania miejscówki jednocześnie zapowiadając zmiany w systemie wypadania przedmiotów. Jednak „loot cave” na stałe zapisał się już w świadomości graczy.

destiny 2 dlc

fot. Maciej Persona / PCWorld.pl

W „Ucisku Chciwości” będziemy mogli ponownie odwiedzić ikoniczne miejsce, co więcej działać będzie ono podobnie jak w pierwszych dniach istnienia Destiny. To oczywiście jednak dopiero początek. Nowy loch kryje w sobie bowiem mnóstwo zawartości – od dobrze zrealizowanych elementów platformowych, przez znakomite zagadki środowiskowe (uważajcie na liczne pułapki) po ciekawie zaprojektowane walki z bossami. Pierwsze przejście „Ucisku Chciwości” zajęło mojej drużynie grubo ponad trzy godziny i był to znakomicie spędzony czas. Pomimo licznych trudności, z mojej twarzy nie schodził uśmiech. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najciekawiej zaprojektowany i najlepiej zrównoważony loch w grze. Mogę was zapewnić, że do „Ucisku Chciwości” będziecie wracać regularnie bowiem oferuje on (oprócz świetnej zabawy) również znakomite nagrody i dwa poziomy trudności.

destiny 2 pakiet na 30 lecie bungie

fot. Maciej Persona / PCWorld.pl

Będąc już przy nagrodach, to kolekcjonerów wyposażenia ucieszy fakt, że „Pakiet na 30-lecie Bungie” przynosi z sobą również dwa zestawy uniwersalnych zdobień kosmetycznych dla każdej z klas oraz zupełnie nowy zestaw pancerza - „Thorn”. Po raz kolejny Bungie pokazało jak zdolnych posiada deweloperów. Każdy z nowych zestawów jest unikalny i próżno szukać podobnych w grze. Szczególnie ujmujący jest pancerz inspirowany modą uliczną.

destiny 2

fot. Bungie

Pełna zawartość „Pakietu na 30-lecie Bungie” prezentuje się następująco:

  • Statek i „wróbla” inspirowane Gjallarhornem
  • Cztery emotki
  • Zdobienie hełmu
  • Dwa zestawy uniwersalnych zdobień kosmetycznych dla każdej z klas
  • Dostęp do nowego Lochu (z unikatowym wyposażeniem do zdobycia)
  • Nowe zadanie, które umożliwi zdobycie Gjallarhorna (a także katalizatora do tej broni)Zestaw pancerza „Thorn” („Ciernia”)
destiny 2

fot. Maciej Persona / PCWorld.pl

Destiny 2: Pakiet na 30-lecie Bungie – czy warto?

Nie da się ukryć, że „Pakiet na 30-lecie Bungie” to DLC skierowane dla największych fanów Destiny. Oczywiście, nowi gracze również będą się znakomicie bawić w najnowszym lochu. Wydaje się jednak, że twórcom zależało, aby dostarczyć zestaw zawartości, który najbardziej docenią ci gracze, którzy z cyklem Destiny są niemal od samego początku. „Pakiet na 30-lecie Bungie” nie należy do najtańszych DLC, ale ilość nowej zawartości i jej jakość w pełni usprawiedliwiają ceną dodatku.

Destiny 2: Pakiet na 30-lecie Bungie jest dostępny na konsolach Xbox, PlayStation oraz PC w cenie 109 złotych.