EIZO ColorEdge CS270

Zalety:

  • jakość obrazu
  • matryca

Wady:

  • toporne wzornictwo
  • wysoka cena

EIZO ColorEdge CS270 to monitor o dyskusyjnym wzornictwie – jest toporny i fatalnie prezentuje się na biurku. Ale w kategoriach czysto merytorycznych, gdy liczy się jakość i możliwości matrycy, nie ma sobie równych.

Firma stosuje nawet autorski układ ASIC, stworzony specjalnie do zastosowań graficznych. Polega on na własnych algorytmach przy przetwarzaniu kolorów i robi to najlepiej na rynku.

ColorEdge CS270 uzyskał najlepsze wyniki w teście odwzorowywania kolorów – deltaE nie wynosiła więcej niż 3 pkt. nawet w teście "maks. DeltaE". To robi wrażenie. Monitor nie zajął wyższego miejsca tylko dlatego, że ma gorsze wyposażenie niż np. NEC PA272W. Nie tylko oferuje mniej schematów w menu OSD, ale też mniej złączy. Jeśli EIZO w przyszłości przyłoży się bardziej także do wyposażenia dodatkowego, niż tylko do jakości matrycy, może oferować bezkonkurencyjne monitory.

Niemniej sumarycznie ocena końcowa jest tylko nieznacznie niższa i monitor EIZO polecamy w takim samym stopniu, jak model NEC.

EIZO ColorEdge CS270 - procedura testowa

Maksymalna i minimalna luminancja (czerń) została zmierzone za pomocą kolorymetru X-Rite i1 Display 2. Współczynnik deltaE określiliśmy kalibratorem X-Rite i1Display Pro (wypożyczony z firmy X-Rite Photo Europe). DeltaE to parametr określający różnicę barw – stosuje się go do określania odchylenia np. pomiędzy odbitką próbną a nakładową prosto z drukarni. Przyjmuje się, że przy deltaE równym 3 różnica jest niezauważalna, między 3 a 7 – zauważalna, a gdy deltaE jest większe niż 7, różnica jest już wyraźnie widoczna.

W teście przyznawaliśmy po jednym punkcie za wynik uzyskany w przypadku minimalnej deltaE, średniej oraz maksymalnej – łącznie każdy monitor mógł tutaj zdobyć 3 pkt. Przyjęliśmy, że jeśli minimalna deltaE wynosi mniej niż 3, średnia mniej niż 4, a maksymalna mniej niż 7, wtedy monitor otrzymuje 3 pkt. Aby określić deltaE, wybraliśmy próbkę wzorcową IT8.7-4 CMYK GRACoL 2006 (1619 odcieni) w oprogramowaniu X-Rite do kalibracji. Dzięki temu mogliśmy precyzyjnie ustalić, czy monitor wyświetla takie kolory, jakie wyjdą później w druku na gotowym materiale (np. ulotce, folderze, dokumencie).

EIZO ColorEdge CS270  - krzywa kolorów (po lewej) i zakres barw (objęty trójkątem). Test wykonany kolorymetrem w ustawieniach 6400-500K, przy luminancji 120 cd/m2.

EIZO ColorEdge CS270 - krzywa kolorów (po lewej) i zakres barw (objęty trójkątem). Test wykonany kolorymetrem w ustawieniach 6400-500K, przy luminancji 120 cd/m2.

W oprogramowaniu do kalibracji sprawdziliśmy też równomierność podświetlania. Przyjęliśmy, że jeśli względem wartości zmierzonej na środki następuje zmiana w luminancji na poziomie do 15 cd/m2, wtedy monitor otrzymuje 1 pkt, a także jeśli względem zmierzonej na środku temperatury barwowej następuje zmiana wynosząca do 150 K, to skutkuje to przyznaniem punktu.

EIZO ColorEdge CS270  - równomierność podświetlenia

EIZO ColorEdge CS270 - równomierność podświetlenia

Zmierzyliśmy też pobór prądu. Zużycie energii po kalibracji monitorów do temperatury barwowej 6500 K i luminancji 120 cd/m2 wliczało się do wyniku oceny końcowej. Jeśli w tych ustawieniach monitor zużywał 50 W lub mniej, otrzymywał 1 pkt. Zużycie przy maksymalnej jasności i kontraście podajemy jedynie w celach informacyjnych. Dzięki temu można sprawdzić, ile prądu monitor zużywa maksymalnie.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier