Epson EcoTank M1170 kontra HP LaserJet M15a – różne podejście do druku mono

HP LaserJet M15a to jedna z najczęściej wybieranych drukarek laserowych na rynku. Urządzenie kusi przyszłych nabywców niskim kosztem zakupu, a technologia laserowa jawi się jako atrakcyjny wybór w zastosowaniu biurowym. Bestseler od HP porównaliśmy z bardziej zaawansowaną, atramentową propozycją z oferty Epsona. Wnioski z testu mogą zaskakiwać.

Drukarkę HP LaserJet M15a poznaliśmy przy okazji prac nad wielkim testem tonerów laserowych. Mowa o niezwykle intensywnym wyzwaniu, w trakcie którego, na przestrzeni 3 tygodni zadrukowaliśmy blisko 30 000 stron papieru. Takie doświadczenie pozwala poznać każdą wadę i zaletę użytkowanej drukarki. Niezaprzeczalnym atutem M15a jest oczywiście cena. Urządzenie laserowe możemy kupić za około 250 zł. Przy takim koszcie zakupu oczywisty wydaje się brak modułów komunikacji bezprzewodowej, dodatkowych podajników papieru czy funkcji związanych z bezpieczeństwem. Niestety największa wada urządzenia dotyczy bardziej podstawowych oczekiwań. Okazało się, że kompaktowa i ekonomiczna konstrukcja ma problem z zadrukowaniem około 50 stron pod rząd. Po naniesieniu tonera na taką liczbę arkuszy, urządzenie się przegrzewało. Przez wzgląd na wysoką temperaturę pracy, kolejne wydruki były dostarczane w seriach po 20-30 sztuk - między kolejnymi, kilkuminutowymi przerwami na chłodzenie. Test był przeprowadzany w klimatyzowanym pomieszczeniu z temperaturą powietrza zbitą do 18 °C.

Wobec problemów z LaserJet M15a, zaczęliśmy się zastanawiać nad alternatywnym rozwiązaniem, godnym polecenia użytkownikom poszukującym ekonomicznej konstrukcji do biura. W kontekście drukowania kolorowego, już od dłuższego czasu polecamy modele drukarek ze stałym zasilaniem atramentowym. Jednakże druk czarny w wydaniu małoformatowym pozostawał wciąż domeną laserówek. Idąc jednak tym tropem w ofercie Epsona wypatrzyliśmy drukarkę o oznaczeniu EcoTank M1170. Zauważalnie droższą w zakupie, ale z dużym potencjałem na zredukowanie tej dysproporcji już w pierwszym roku użytkowania.

Epson M1170 i HP LaserJet M15a - uczestnicy naszego testu

Pozostało nam przedstawić uczestników naszego małego pojedynku. Pierwszym z nich jest Epson M1170. Monochromatyczne urządzenie z systemem stałego zasilania atramentem wyceniono na około 950 zł. Wśród wyróżników konstrukcji należy wymienić wbudowany moduł komunikacji bezprzewodowej Wi-Fi oraz dwa podajniki - w tym zamykaną kasetkę na 250 arkuszy. Drukarka jest sprzedawana w zestawie z atramentem pozwalającym na zadrukowanie 11 000 stron. Wydajność urządzenia została określona na poziomie 20 tysięcy wydruków miesięcznie. Dodatkowo jeśli zdecydujemy się na zakup drukarki jeszcze w tym roku, możemy odzyskać 230 zł.

Drugim urządzeniem biorącym udział w teście jest laserowy HP LaserJet M15a. Drukarkę kupimy już za 250 zł. Niestety w pakiecie startowym otrzymujemy jedynie toner o ograniczonej wydajności - 500 stron. Na plus należy ocenić gabaryty urządzenia wynoszące zaledwie 346 × 189 × 159 mm. Trochę szkoda, że producent nie zastosował modułu Wi-Fi, a do zestawu nie dołączono przewodu USB typu B. W związku z tym po wyjęciu sprzętu z pudełka, możemy skorzystać wyłącznie z komunikacji LAN. Wydajność urządzenia to około 8 000 wydruków miesięcznie

Testy standardowe - wydajność

Korzystając z tego, że dysponujemy już setką wykonanych wydruków ISO, rozbudowaliśmy nasze porównanie o standardowe testy dotyczące wydajności i jakości. Widzieliśmy już, że przez wzgląd na brak problemów z przegrzewaniem, przy nakładzie 100 arkuszy Epson M1170 jest o blisko 20% szybszy od HP LaserJet M15a. Jest to ciekawe o tyle, że drukarki laserowe słyną ze swojej przewagi w zakresie wydajności druku. Udało nam się nawet częściowo potwierdzić tą tezę w teście polegającym na zadrukowywaniu 10 arkuszy - w którym to HP LaserJet M15a zakończyło pracę po 33 sek, a Epson EcoTank M1170 dopiero w czasie 73 sek.

Podobnej dysproporcji spodziewaliśmy się przeprowadzając test pomiaru czasu pojedynczego wydruku. Tutaj jednak spotkało nas zaskoczenie. Epson EcoTank M1170 dostarczył nam pierwszą stronę po 7,8 sek, a HP LaserJet M15a po 9,3 sek. Skąd ta nagła zmiana? Okazuje się, że mechanizm drukarki laserowej potrzebuje czasu na nagrzanie, tymczasem drukarka atramentowa rozpoczyna swoją pracę natychmiast po otrzymaniu danych.

Podsumowanie rundy pierwszej: Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie ocenić, które z urządzeń jest szybsze. Epson szybciej wydrukuje pierwszą stronę oraz lepiej poradzi sobie z dużą ilością (+50) wydruków. HP lepiej radzi sobie z dokumentami o objętości 10-20 stron.

Laser czy atrament - co się bardziej opłaca?

Przez długie lata panowała zasada, że urządzenia laserowe są droższe w zakupie, ale tańsze w użytkowaniu. Nasz pojedynek pokazuje, jak zmieniły się te proporcje wraz z pojawieniem się na rynku drukarek EcoTank. Laserowy HP jest w tym wypadku niemal 4-krotnie tańszy w zakupie. A jak wygląda kwestia eksploatacji?

Przypominając - drukarkę HP LaserJet M15a kupujemy za 250 zł, otrzymując przy tym zapas tonera na zadrukowanie 500 stron. Epson EcoTank M1170 kosztuje 950 zł, ale zadrukujemy nim 11 000 stron, a dodatkowo mamy możliwość zbicia ceny o 230 zł w ramach promocji. Oryginalny toner HP kosztuje 200 zł, a jego wydajność to 1000 stron. Zakładając, że planujemy zadrukować właśnie 11 000 stron, na drukarkę HP z tonerami wydamy aż 2350 zł.

Oznacza to, że po zadrukowaniu około 3500 stron, koszty zakupu obydwu drukarek się zrównują. Większość małych biur, osiągnie ten wynik już w pierwszym roku użytkowania. Jeśli 11 000 stron to za mało, do Epsona dokupimy kolejne butelki atramentu w cenie ~65 zł za 6000 stron. Wydrukowanie pojedynczej strony drukarką EcoTank to mniej niż 1 grosz, nie licząc papieru. W przypadku HP LaserJet M15a koszt wynosi 18 gr.

Podsumowanie rundy drugiej: Drukarka HP LaserJet M15a jest tańsza w zakupie, ale po zadrukowaniu 3500 stron koszty zrównają się z zakupem Epson Eco Tank M1170. Wykorzystując pakiet startowy w drukarce Epsona, zaoszczędzimy 1400 zł względem zakupu urządzenia HP.

Drukarki, a ekologia - zwracamy uwagę na otoczenie

Ekonomia to nie tylko materiały eksploatacyjne. Istotny jest również pobór prądu, który przy okazji rzutuje na kwestie ekologii. W trybie "stand by" większość urządzeń drukujących ma podobny pobór mocy w zakresie 3-5 W. Nie inaczej jest w tym wypadku. Drukarki czekające na rozpoczęcie pracy pobierają w granicach 3 W.

Sytuacja diametralnie się zmienia, kiery rozpoczynamy drukowanie. Pobór mocy w przypadku drukarki Epson EcoTank M1170 podskakuje do około 13 W. Energia jest zużywana na przemieszczanie głowicy, nanoszenie tuszu i pracę mechanizmu przesuwającego papier. Drukarka HP podczas wykonywania tego samego zadania zużywa 113-460 W. Ponownie największą wadą konstrukcji jest konieczność nagrzania mechanizmu drukującego. Przy regularnej pracy różnica kosztów ponoszonych na drukowanie będzie odczuwalna.

Kolejnym kluczowym punktem w kontekście otoczenia, jest kwestia wymiany materiałów eksploatacyjnych. Jedna butelka tuszu Epson, zastępuje 6 tonerów. Biorąc pod uwagę samą masę tworzywa, korzyści dla środowiska z wykorzystania atramentu są łatwe do przeliczenia. Korzystając z tonerów, zakupimy jednocześnie 6 dużych kartonowych pudełek z wypełnieniem. Koszty ekologiczne ich transportu, utylizacji i magazynowania będą znacznie większe niż w przypadku pojedynczej butelki atramentu.

Podsumowanie rundy trzeciej: Urządzenie laserowe HP LaserJet M15a pobiera do 460 W podczas pracy. Wynik urządzenia Epson EcoTank M1170 to 13 W.

Czy temperatura drukarki musi stanowić problem?

Największym zarzutem jaki wysunęliśmy w kierunku urządzenia HP, były temperatury pracy, uniemożliwiające szybkie drukowanie. Żadna z testowanych przez nas drukarek nie posiada czujników temperatury pozwalających na odczyt wskazań. Postanowiliśmy więc skorzystać z dostępnego nam narzędzia w postaci kamery termowizyjnej FLIR. Na początku zweryfikowaliśmy temperatury drukarek w stanie spoczynku. Nie odnotowaliśmy przy tym żadnych niepokojących wskazań. Obydwa urządzenia osiągały około 25 °C w pomieszczeniu nagrzanym do blisko 22 °C.

Po wstępnych pomiarach wykonaliśmy 100 wydruków testowego dokumentu ISO o pokryciu 5%. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi doświadczeniami drukarka HP osiągnęła bardzo wysokie temperatury. Najzimniejsze fragmenty obudowy miały około 35 °C, podczas gdy w okolicach mechanizmu drukującego temperatura przekroczyła 90 °C. Trzeba przy tym pamiętać, że temperatura mierzona przez kamerę termowizyjną to odczyt powierzchniowy z łatwo widocznych miejsc. Łatwo wysnuć wniosek, że do osiągnięcia takiego odczytu wnętrze drukarki musiało znacznie przekroczyć 100 °C. Taki wynik nie musi, ale może mieć wpływ na żywotność urządzenia, szczególnie jeśli temperatura będzie utrzymywana przez dłuższy czas. Wystarczy wspomnieć, że zalecana przez ekspertów temperatura pracy ciągłej dla układów elektronicznych to maksymalnie 80 °C, a zalecana temperatura pracy ciągłej dla tworzywa ABS to maksymalnie 85 °C.

Analogiczny test przeprowadziliśmy z wykorzystaniem drukarki Epson EcoTank M1170. Zadrukowanie 100 stron skutkowało temperatury drukarki do poziomu 33 °C w najbardziej nagrzanych miejscach. Znaczna część obudowy wcale nie podniosła temperatury podczas swojej pracy. Brak nadmiernego nagrzewania sprawił, że drukarka pracowała bez żadnych przerw - znacznie szybciej dostarczając nam komplet gotowych arkuszy.

Oczywiście był to test z tezą, ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę, że temperatury pracy są piętą achillesową HP LaserJet M15a. Wnioski również nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem. Dowiedliśmy, że tania drukarka laserowa nie sprawdzi się w przypadku małego przedsiębiorstwa, w którym drukowane dokumenty miewają ponad 50 arkuszy. Potencjał zastosowania Epsona EcoTank M1170 w biznesie, jest w pewnym stopniu uzasadnieniem dla dużej różnicy cenowej. To jednak nie był koniec naszych testów.

Podsumowanie rundy czwartej: Drukarka Epson Eco Tank M1170 nie podnosi temperatury dzięki czemu pracuje wydajniej. Urządzenie HP LaserJet M15a nagrzewa się do co najmniej 90 °C przez co wymaga przerw w pracy.

Epson nas przekonał

Do naszego laboratorium trafiły dwa urządzenia, które na pozór mają niewiele wspólnego. Dzieli je technologia drukowania oraz przepaść w kosztach zakupu. Już na pierwszy rzut oka Epson EcoTank M1170 ma wiele technologicznych przewag nad HP LaserJet M15a. Dysponuje zamkniętym podajnikiem papieru, czy modułem komunikacji bezprzewodowej. Jednocześnie całkowicie eliminuje problem przestojów w drukowaniu spowodowanych przegrzewaniem się sprzętu.

Pozostaje jednak kwestia kosztów. Łatwo odnotować, przepaść między 250, a 950 zł, która zdaje się uzasadniać wszelkie niedogodności w przypadku produktu HP. Jednakże jeżeli przeliczymy wartość zestawu na ilość zadrukowanych stron, okazuje się że różnica jest nie tylko zredukowana, ale wręcz przechyla się na korzyść Epsona EcoTank M1170. Wybierając urządzenie laserowe, już podczas korzystania z pakietu startowego zaoszczędzimy około 1400 zł. Oszczędności będą rosły z każdym kolejnym wydrukiem przez wzgląd na 18-krotnie tańsze materiały eksploatacyjne oraz przynajmniej 10-krotnie niższe zużycie energii elektrycznej. Interesująco prezentują się również promocje Epsona. Kupując drukarkę do końca roku możemy oszczędzić 230 zł, natomiast do marca trwa promocja w której możliwe jest przedłużenie gwarancji na okres 3 lat po zarejestrowaniu urządzenia. Poniżej zamieszczamy tabelkę, którą opracowaliśmy podczas testów - zawiera ona w pełni obiektywne porównanie wszystkich parametrów, które umożliwią dokonanie samodzielne dokonanie lepszego wyboru.


Monitoring aktywności

Funkcja odtwarzania muzyki

Powiadomienia o połączeniach przychodzących