Gigabyte GV-N450OC-1GI

Zalety:

  • Skuteczny i cichy układ chłodzenia
  • Wysoka jakość wykonania

Wady:

  • Spory pobór mocy w stosunku do wydajności

Gigabyte GV-N450OC-1GI to w zamierzeni producenta przystępna cenowo karta graficzna dla nieco mniej wymagających graczy. W stosunku do konstrukcji referencyjnej podkręcono nieco zegary układu i całkowicie zmieniono system chłodzenia.

Gigabyte GV-N450OC-1GI jak każdy GeForce GTS 450 bazuje na układzie NVIDIA GF106. Układ ten to 16 potoków renderingu i 192 zunifikowane jednostki przetwarzania. Rdzeń na karcie Gigabyte pracuje z częstotliwością 830 MHz a shadery 1660 MHz. Karta posiada 1024 MB pamięci GDDR5 o częstotliwości pracy 3608 MHz. Szerokość szyny danych pamięci to 192 bity. Układ chłodzenia ma zapewnić niską temperaturę , nawet po podkręceniu i wysoki komfort pracy. W tym celu na pokaźnych rozmiarów radiatorze wspomaganym przez dwie rurki cieplne, umieszczono dwa dużej średnicy wentylatory. Ukłąd pracuje bardzo skutecznie a przy tym, nawet pod obciążeniem nie staje się głośny. Na śledziu karty umieszczono dwa gniazda DVI i jedno miniHDMI. Dodatkowe zasilanie dostarczane jest przez jedno gniazdo 6-pin. Karta posiada złącze dzięki któremu może pracować z druga identyczną w trybie SLI. Wydajność Gigabyte GV-N450OC-1GI nie zachwyca, ale też i nie miał to być żaden potwór. Karta wystarczy do grania nawet w nowe gry, ale przy rozsądnej rozdzielczości i czasem kosztem zrezygnowania z bardziej obciążających efektów graficznych. Pobór mocy platformy w spoczynku wynosił 65 W. Pod obciążeniem wartość ta wynosiła 212 W – może niezbyt dużo, ale na tle znacznie wydajniejszych i bardziej oszczędnych kart ATI, GeForce GTS 450 wypada bardzo słabo.Gigabyte GV-N450OC-1GI kosztuje około 470 zł. Jest to udana karta, ale za tą cenę jej zakup trzeba dokładnie rozważyć. Sprawdzi się o ile dysponujemy monitorem o stosunkowo niskiej rozdzielczości, z tymi lepszymi będziemy zmuszeni do skalowania obrazu.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier