Gigabyte GV-R485ZL-512H

Zalety:

  • Bardzo przystępna cena
  • Stabilna praca
  • Rozsądny pobór mocy
  • Dobra wydajność
  • Cichy i skuteczny system chłodzenia

Wady:

  • Brak obsługi DX11

Karty graficzne ATI Radeon HD4850 nie należą do najnowszych na rynku, ale jak się okazuje dzięki doskonałym parametrom i bardzo atrakcyjnej cenie mogą dziś stanowić prawdziwą gratkę dla wielu użytkowników.

Testowana przez nas karta to Gigabyte GV-R485ZL-512H. Wyposażono ją w układ ATI RV770. Układ ten dysponuje 16 potokami renderingu i 800 zunifikowanymi jednostkami przetwarzania. Na opisywanej karcie pracuje on z częstotliwością 625 MHz. Na karcie zainstalowano 512 MB pamięci GDDR3 o częstotliwości pracy 1986 MHz. Szerokość szyny pamięci to 256 bitów.

Układ RV770 jest nowoczesny nawet jak na dzisiejsze warunki, wprawdzie nie wspiera DriectX 11, ale dzięki DirectX 10.1 i tak góruje nad kartami NVIDII.

Układ chłodzenia pochodzi od Zalmana. Ciepło z układu odbiera radiator i rurki cieplne, następnie jest ono rozpraszane przez wentylator. Całość działa skutecznie i cicho. Pamięci pozostają bez chłodzenia, ale nie jest im to potrzebne – karta działa bardzo stabilnie.

Pod względem wydajności Gigabyte GV-R485ZL-512H wypada nieco gorzej niż Radeon HD5750 – wystarczy jednak do grania w niemal wszystkie gry, w wielu przypadkach także w wysokich rozdzielczościach.

Bardzo dobrze można ocenić pobór mocy zestawu z tą kartą: w spoczynku wynosił on 120 W, a pod obciążeniem 215 W. Wprawdzie to więcej niż HD5750, ale zdecydowanie mniej niż HD4890. Z tego powodu karcie wystarcza tylko jedno dodatkowe gniazdo zasilania – 6-pin.

Gigabyte GV-R485ZL-512H kosztuje niecałe 400 zł i trzeba przyznać, że za tą cenę to doskonała propozycja: karta jest wydajna, oszczędna, cicha i co ważne, łatwo ją dostać w przeciwieństwie do Radeonów najnowszej generacji.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier