Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

Testujemy Gigabyte Z690 AORUS PRO, interesującą płytę główną obsługującą najnowsze procesory Intela oraz pamięć DDR5. Czy ta bogato wyposażona konstrukcja sprosta naszym oczekiwaniom? Sprawdziliśmy to podczas testów.

zdj. Dominik Kujawski

Zalety:

  • Wyświetlacz POST
  • Sekcja zasilania o wysokiej sprawności
  • Obsługa DDR5
  • Zdefiniowane profile w BIOS dla pamięci
  • 4 złącza M.2 dla dysków NVMe

Wady:

  • Tylko 2 złącza Jack
  • Pojedynczy LAN

Po raz kolejny przy okazji premiery nowych procesorów Intela czeka nas wymiana całej platformy. Choć Alder Lake wprowadza wiele nowości, jak obsługa DDR5 czy PCIe gen. 5.0, to mamy świadomość, że odbije się to po raz kolejny na cenie płyt głównych. A to właśnie przystępność komponentów będzie miała kluczowy wpływ na szybkość adaptacji nowych rozwiązań. Zastanówmy się, czym dla użytkowania charakteryzuje się “idealna” płyta. Mimo indywidualnego podejścia przy wyborze komponentów, to większość podejmując decyzje wskaże te same kluczowe aspekty. Mocna sekcja zasilania, Wi-Fi 6E, dopracowany BIOS, łatwość rozbudowy czy duża ilość portów rozszerzeń. Aby cieszyć się większością z nich, byliśmy zmuszani do wyboru topowej konstrukcji. Tymczasem chipset Z690 zapewnia nam większość tych udogodnień już w standardzie. Dobrym przykładem jest właśnie Gigabyte Z690 Aorus PRO. Czy zatem ten przedstawiciel segmentu średniego sprosta naszym oczekiwaniom?

GIGABYTE Z690 AORUS PRO

Płyty główne serii AORUS od kilku generacji zachowują zbliżoną, spójną kolorystykę: kombinację odcieni czerni i srebra z minimalną ilością podświetlenia RGB. Stylistyka płyty głównej jest na tyle neutralna, aby dobrze dopasować się do każdego systemu. To co wyróżnia model Z690 AORUS PRO pośród poprzedników to system chłodzenia. Producent znacząco powiększył konstrukcję odpowiedzialną za chłodzenie sekcji zasilania procesora. Masywne, dwukolorowe radiatory przykuwają wzrok zaraz po wyjęciu płyty z kartonu, a wykończenie całości srebrnym "opancerzeniem”, sprawia wrażenie, że mamy do czynienia topową konstrukcją, pomimo że to przedstawiciel segmentu średniego.

Zobacz również:

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

zdj. Dominik Kujawski

Podobne wrażenie można odnieść przyglądając się specyfikacji sekcji zasilania. Ta dostępna na Z690 AORUS PRO obejmuje 19-fazowy układ pracujący w trybie 16+2+1. Głównym zasilaniem steruje kontroler RAA229131. Podsystem zasilania rdzeni procesora realizowany jest w 16 fazach przez 90- amperowe układy SPS – ISL99390. Dodatkowo zintegrowany układ graficzny otrzymał jednofazowe zasilanie bazujące na tych samych układach. Dwie dodatkowe 70 A fazy zasilające kontroler szyny PCIe i pamięci RAM są sterowane przez osoby kontroler M2940A. Gigabyte zdecydował się na zastosowanie dwóch wtyczek do procesora: 8- i 4- pinowej. Tak mocna sekcja zasilania nie tylko poradzi sobie z procesorem Core i9-12900K w domowych warunkach, ale również przy podkręceniu w bardziej ekstremalnym wydaniu np. z użyciem ciekłego azotu.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

Testowany przez nas model Z690 AORUS PRO obsługuje pamięci DDR5, choć producent wprowadził również do sprzedaży analogiczny model zapewniający wsparcie poprzedniego standardu. Gigabyte zdecydowało się na konstrukcję ścieżek pamięci w standardzie topologii T, a cały obwodów został odizolowany w celu zapełnienia większej spójności sygnału. Dzięki temu płyta oficjalne zapewnia wsparcie dla modułów pracujących z prędkością powyżej 6200 MT/s. Warto zaznaczyć, że wszystkie porty DRAM są dodatkowo wzmocnione.

Obok gniazd pamięci RAM znajduje się ekran kodów POST i przycisk Start, co docenią użytkownicy korzystający z otwartych platform testowych. Dodatkowo płyta wyposażona jest w 4 diody (LED VGA, CPU, BOOT, DRAM). Połączenie obu systemów znacząco ułatwia cały proces diagnostyczny w przypadku wystąpienia problemów ze startem systemu, zwłaszcza gdy zaczynamy nasze przygody z podkręcaniem podzespołów.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

zdj. Dominik Kujawski

Nieco poniżej znajdują się porty do podłączenia USB 3.2 Gen 1 i USB 3.2 Typ C panelu przedniego. Płyta wyposażona jest w 6 portów SATA do obsługi dysków twardych i napędów wewnętrznych.

Nowością w płytach opartych o chipset Z690 jest obsługa PCie 5 generacji. Nie inaczej jest w przypadku Z690 AOURS PRO. Na trzy dostępne gniazda PCIe x16, jedno (wzmocnione) jest połączone z procesorem zapewniając wsparcie najnowszego interfejsu. Pozostałe pracują odpowiednio z prędkościami PCIe x8 4.0 oraz PCIe x4 3.0. Nie mniej imponująco wygląda możliwość zainstalowania dysków NVMe. Dostępne są aż cztery porty M.2, wszystkie obsługują nośniki o maksymalnej długości 110 mm (standard 22110). Choć działają one w trybie PCIe 4.0, to tylko pierwsze jest połączone bezpośrednio z procesorem, podczas gdy pozostałe komunikują się przez chipset.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

zdj. Dominik Kujawski

Na PCB płyty umieszczono również, programowalny przycisk RST_SW. Jego rolę możemy ustawić w BIOS’ie zależnie od naszych preferencji (Reset, wyłącznie podświetlenia, Safe Boot). Dodatkowo płyta główna Z690 AORUS PRO obsługuje funkcję programowania BIOS bez użycia procesora - QFLASH Plus.

W sumie płyta główna zawiera aż osiem gniazd 24W dla wentylatorów i cztery złącza RGB (x2 12v RGB i x2 5v ARGB). Producent umieścił na PCB również dwa złącza do pomiaru temperatury (2 czujniki w zestawie), jedno złącze czujnika poziomu hałasu i złącze modułu TPM.

Za dźwięk odpowiada kodek Realtek ALC4080 z charakterystyką próbkowania dźwięku 24 bity / 192 kHz. Obsługuje on również dźwięk przestrzenny w standardzie 7.1 dzięki optycznemu złączu S / PDIF.

Za dostęp do Internetu odpowiadają układy Intel AX-210NGW zapewniający obsługę Wi-Fi w standardzie 6E i Bluetooth 5.2 oraz Intel I225V 2.5Gbps jako główny kontroler sieci LAN.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

zdj. Dominik Kujawski

Tylny panel I/O wzorem topowych konstrukcji został wyposażony w osłonę przymocowaną na stałe. To tutaj znajdziemy złącza do podłączenia anteny Wi-Fi. Dodatkowo Gigabyte umieścił aż 12 portów USB-A, z których cztery są zgodne z USB 3.2 Gen 2 (10 Gb/s), a także jedno złącze USB-C 3.2 Gen 2x2 (20 Gb/s) i jedno złącze sieci LAN. DisplayPort służy do wyświetlania obrazu, gdy korzystamy ze zintegrowanego układu graficznego naszego procesora. Minusem dla niektórych mogą być tylko dwa gniazda jack 3,5 mm.

Sam BIOS, można by powiedzieć klasyczny dla Gigabyte. Po wejściu wita nas uproszczona wersja interfejsu. Tutaj możemy sprawdzić podłączone urządzenia, czy wczytać dostępny profil XMP 3.0 naszych pamięci. Miło zaskakuje natomiast funkcja przejścia tryb zaawansowany, ukryta pod klawiszem F2. Dodatkowe możliwości tuningu i ustawiania ukryte w zakładce do podkręcania procesora i pamięci zadowolą wszystkich lubiących manualny overclocking podzespołów.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

Podkręcanie procesora oraz pamięci RAM

Główna różnica w podkręcaniu Alder Lake względem poprzedników, wynika z konstrukcji samego procesora. Musimy pamiętać, że oba typy rdzeni dysponują osobnym mnożnikiem oraz każdy z nich może z osobna wpływać na stabilność układu. Nasze próby rozpoczęliśmy od mniejszych rdzeni Gracemont, które w BIOS bardzo często mogą być określone mianem Atom. Bez bezpośredniego ponoszenia napięcia udało nam się uzyskać pracę częstotliwością 4 GHz przy pełnym obciążeniu.

Po tym przystąpiliśmy do określenia maksymalnego zegara wydajniejszych rdzeni. Tutaj jednak nie zdecydowaliśmy się na synchroniczną pracę wszystkich rdzeni ze stałą prędkością. Zamiast tego ustawiliśmy pierwsze cztery na częstotliwość 5,2 GHz, a pozostałe na 5,1 GHz. Do tego zabiegu musieliśmy podnieść napięcie zasilania na 1,315 V. Widać tutaj wpływ procesu technologicznego Intel 7. Niestety niższe napięcie ani usprawnienia w IHS, nie przyczyniły się do zauważalnych różnic w temperaturach układu. Po podkręcaniu, podczas 10 minutowych testów Cinebench czy konwertowania materiału wideo w programie Handbrake, najcieplejsze rdzenie osiągały nawet 96° C i to mimo, że za odbieranie ciepła odpowiada wydajne customowe chłodzenie wodne. Gdyby nie temperatury, testowany przez nas procesor byłby w stanie pracować i z wyższymi częstotliwościami.

Kolejnym aspektem, o którym warto wspomnieć, jest pobór mocy generowany przez Core i9-12900K. Na domyślnych ustawieniach płyty, procesor ma ustawiony PL2 na 241W, a czas podtrzymywania takiego poboru prądu może wynosić nawet 56 sekund. Limity zasilania zwiększyliśmy dopiero po OC. Jak widać układy Alder Lake zużywają zauważalnie mniej energii od swoich poprzedników, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że posiadają od nich fizycznie więcej rdzeni. Tutaj należy zaznaczyć, że nawet po podkręceniu nie zauważaliśmy przegrzewania się sekcji zasilania płyty, a ta utrzymywała temperatury poniżej 70 °C. Biorąc pod uwagę, że podczas testów korzystamy z bench table i nie kierujemy żadnej wentylacji na procesor i okolice, wynik ten jest rewelacyjny .

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

zdj. Piotr Opulski

W dalszej kolejności przystąpiliśmy do podkręcania procesora Core i5-12600K. Podobnie jak podczas testów i9-12900K, zaczęliśmy od ustalenia maksymalnego zegara rdzeni Gracemont. Tutaj również podobnie jak w przypadku mocniejszego układu udało nam się wymusić pracę wszystkich z częstotliwością 4 GHz. Potem przyszła pora na wysoko wydajnie rdzenie Golden Cove. Nie będzie niespodzianką, że w przypadku układów i5 ciężko liczyć na częstotliwości powyżej 5 GHz. Intel już od kilku generacji selekcjonuje najlepsze partie swoich krzemowych rdzeni, aby te trafiły do najwydajniejszych procesorów. I choć zdarzają się tak zwane “złote sztuki”, stanowią raczej rzadkość, a ich posiadacze mogą się cieszyć, bo wygrali w tej silikonowej loterii.

O gorszej jakości krzemu niech świadczy fakt, że do osiągnięcia 4,9 GHz na wszystkich rdzeniach potrzebowaliśmy wyższego napięcia (1,365 V) niż do 5,1 GHz na i9-1200K (1,315 V). Temperatury również nas nie rozpieszczały. Najgorętsze rdzenie podczas obciążenia instrukcjami AVX (z wyłączonym offsetem) osiągały nawet 90°C.

Choć temat podkręcania pamięci w przypadku DDR5 może wydawać się całkowicie nowy, to zauważyliśmy również sporo analogii do poprzednich standardów. W pierwszej kolejności trzeba wspomnieć o zasilaniu pamięci. Jak już nieraz pisaliśmy - nowością w DDR5 jest zintegrowanie układu PMIC z pojedynczymi modułami. Można wręcz powiedzieć, że kości pamięci posiadają teraz własną, osobną sekcję zasilania. To ona kontroluje trzy podstawowe napięcia: VDD VDDQ oraz VDDP. Z perspektywy podkręcania, to te dwa pierwsze są dla nas najważniejsze. Domyślna wartość dla nich wynosi 1,1 V, jednak nie ma co się oszukiwać - jest ona wystarczająca na chwilę obecną do zasilania modułów pracujących z częstotliwością 4800 MHz. Przeglądając ofertę dostępnych na rynku pamięci, można zauważyć, że większość jest zasilana napięciem 1,25 – 1,35 V. Od tych ustawień można zacząć próby podkręcania. Wzorem topowych konstrukcji, płyta Z690 Aorus PRO jest wyposażona w przygotowane profile do podkręcania pamięci. Po ich zastosowaniu ustawiają one zarówno częstotliwość i timingi, ale przede wszystkim odpowiednie wartości napięcia zasilania. Warto jednak pamiętać, że najlepsze rezultaty osiągniemy podkręcając moduły ręcznie.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

Sporym ułatwieniem jest zintegrowany na płycie Z690 Aorus PRO wyświetlacz błędów POST. Chcąc wycisnąć jak najwyższą wydajność z pamięci RAM, będziemy bardzo często z niego korzystać. Do testów możliwości podkręcania pamięci użyliśmy modułów Kingstona FURY bazują na kościach Microna. Stanowią one większe wyzwanie zarówno dla procesora jak i dla płyty głównej, ponieważ do stabilnej pracy z częstotliwością wynoszącą 5600 MHz bardzo często potrzebują napięć wynoszących powyżej 1,45 V. Nie chcąc ryzykować uszkodzenia tak drogich i trudno dostępnych modułów ustaliliśmy górną granicę na 1,32 V. Tak ustawione napięcie zasilania pozwoliło nam uruchomić moduły z częstotliwością 5200 MHz przy domyślnie ustawionych timingach wynoszących 38-38-38. To nam jednak nie wystarczyło. Po zmianie ustawień podstawowych opóźnień (40-40-40) finalnie uzyskaliśmy stabilne 5400 MHz, choć system operacyjny był w stanie uruchomić się nawet z częstotliwością 5600 MHz. Bez mniejszych problemów byliśmy również w stanie podkręcić moduły G.Skill’a bazujące na kościach Samsunga. Maksymalna osiągnięta częstotliwość to 6200 MHz przy opóźnieniach zgodnych z tymi z profilu XMP 3.0 36-36-36-76.

Platforma testowa

  • PROCESOR: INTEL CORE i9-12900K
  • PŁYTA GŁÓWNA: Gigabyte Z690 AORUS Pro
  • RAM: G.Skill Trident Z5
  • DYSK: LEXAR NM800 1TB,
  • KARTA GRAFICZNA: RTX 3080 10 GB
  • ZASILACZ: COOLER MASTER MWE GOLD V2 750W
  • CHŁODZENIE: custom LC 360 mm RAD

Testy

Każdy test był 3-krotnie powtarzany, a na wykresach są prezentowane uśrednione wyniki.

Gigabyte Z690 AORUS PRO jest pierwszą przetestowaną przez nas płytą, obsługująca pamięci DDR5. Uzyskane wyniki będą dla nas punktem odniesienia w naszych następnych testach.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]

Przejdźmy zatem teraz do testów w grach i benchmarkach 3D, które były przeprowadzane w rozdzielczości FullHD.

Podsumowanie

Przeglądając oferty płyt Z690 można stwierdzić jedno, nie należą one do najtańszych. Topowe konstrukcje kosztują nawet ponad 3 tysiące złotych. Choć może się wydawać, patrząc na specyfikację i dostępne funkcje, że Gigabyte Z690 AORUS PRO to również przedstawiciel tego segmentu, bardzo miło się zaskoczmy. Ta kosztująca nawet niecałe 1600 zł konstrukcja zaskakuje jakością wykonywania, użytymi komponentami czy rozbudowaną funkcjonalnością czy to, jeżeli chodzi o możliwości budowy systemu, czy o wsparcie podkręcania. Niewiele płyt głównych w tej cenie może pochwalić się, mocną sekcją zasilania, obsługą pamięci DDR5, wyświetlaczem POST obsługą aż 4 dysków NVMe, czy nawet Wi-Fi w standardzie 6E. Z tego też względu postanowiliśmy przyznać Gigabyte’owi Z690 AORUS PRO wyróżnienie: "Polecany zakup". Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mogli zakupić przystępne cenowo pamięci DDR5 aby łatwiej skompletować zestaw.

Gigabyte Z690 AORUS PRO - ciekawa płyta dla Alder Lake z DDR5 [Recenzja]