Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Trzy przebojowe czarownice z Salem powracają do świata żywych po 29 latach. Disney zdecydował się wskrzesić kultowe Hokus Pokus, czy mu się to udało?

W skrócie:

Hokus Pokus 2 to kontynuacja przebojowej, mrocznej komedii z 1993 roku w oryginalnej obsadzie z Bette Midler, Sarah Jessicą Parker, Kathy Najimy na czele.

Zalety:

  • Zachowano ducha oryginału
  • Mnóstwo dobrego humoru
  • Uniwersalna opowieść dla każdego
  • Mnóstwo smaczków dla fanów oryginału
  • Bette Midler, Sarah Jessica Parker i Kathy Najimy wyglądają i grają jakby czas się dla nich zatrzymał

Wady:

  • Brak

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że Disney w swoim portfolio ma mnóstwo wyjątkowych i ciekawych marek. Choć w ostatnich latach kultowa wytwórnia najczęściej kojarzona jest z produkcjami z uniwersów Marvela i Gwiezdnych Wojen, to wciąż stać ją na to, aby zaserwować nam – widzom, coś zaskakującego. Dla mnie jednym z największych zaskoczeń było ogłoszenie prac nad kontynuacją kultowego Hokus Pokus, co więcej – z oryginalną obsadą. Trudno mi było jednak sobie wyobrazić, jak trzy wyjątkowe czarownice odnajdą się w 2022 roku.

Miałem już okazję zapoznać się z Hokus Pokus 2 i wiem jedno – dla sióstr Sanderson to bez różnicy czy jest rok 1993 czy 2022. Cały czas są intrygujące, zabawne i udowadniają, że wiek to tylko liczba.

Zobacz również:

  • Hokus Pokus 2 – kiedy premiera? Zwiastun, obsada, fabuła filmu Disneya
Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Hokus Pokus 2 – recenzja filmu. Witajcie w Salem A.D. 2022

Akcja pierwszej części Hokus Pokus miała miejsce w Salem, w roku 1993. Wówczas, po trzystu latach od śmierci, trzy czarownice: Winifred („Winnie”), Sarah i Mary Sanderson zostają przywrócone do życia przez nastolatka Max'a który zapalił magiczną, czarną świecę. Radosne Wiedźmy pozostaną jednak w świecie żywych jedynie przez noc Halloween, jeśli do świtu nie zakosztują się w energii życiowej (duszy) dziecka. Bezwzględne i zdeterminowane czarownice mają delikatne problemy z odnalezieniem się w rzeczywistości z 1993 roku, jednak nie przeszkadza im to w próbie realizacji swojego głównego celu. Zabawna, oryginalna i momentami makabryczna historia kończy się dla sióstr Sanderson niezbyt szczęśliwe. Ostatnie ujęcia filmu sugerowały nam jednak, że mogą one powrócić w przyszłości. Wówczas nikomu nie przyszłoby jednak do głowy, że na ich powrót będziemy musieli czekać aż 29 lat!

Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Hokus Pokus 2 przenosi nas, a jakżeby inaczej, do 2022 roku. Twórcy trzymają się zatem schematu, w którym akcja filmu dzieje się w czasie jego premiery. Tym razem możemy śledzić losy trójki nastoletnich przyjaciółek: Beccy (Whitney Peak), Izzy (Belissa Escobedo) oraz Cassie (Lilia Buckingham). Jak to bywa w burzliwym okresie szkoły średniej, nasze bohaterki mają swoje problemy, miłosne rozterki i tajemnice, które sprawiają, że nie dogadują się one ze sobą tak, jak dawniej. Ostatecznie przyczyniają się one do powrotu sióstr Sanderson, które ponownie zostały brawurowo wręcz odegrane przez Bette Midler („Winnie”), Sarahę Jessicę Parker (Sarah) i Kathy Najimy (Mary).

Co tu dużo pisać, wystarczy chwila na ekranie, aby panie całkowicie skradły show. Co więcej, aż trudno uwierzyć, że minęło już 29 lat od ich pierwszego wcielenia się w charyzmatyczne wiedźmy. Nie tylko wciąż pozostają one zabawne, energetyczne i momentami bezwzględne, ale i nic nie straciły ze swojego specyficznego uroku. Szczególne brawa należą się dla Bette Midler, która jak na najstarszą z sióstr przystało – idealnie odnajduje się w roli lidera. Język, styl i „ten” głos sprawiają, że oglądanie postaci Winnie to prawdziwa przyjemność.

Będąc już przy głosie, to warto podkreślić, że w Hokus Pokus 2 ponownie łączą się elementy komedii, fantastyki, oldschoolowego kina rodzinnego i musicalu. Sceny „śpiewane”, w których główne role odgrywają siostry Sanderson są po prostu znakomite. Szczególnie przypadła mi do gustu aranżacja utworu „One Way Or Another” zespołu Blondie. Nie chcę wam psuć zabawy, ale zdradzę tylko, że to trzeba zobaczyć (i usłyszeć).

Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Historia dla każdego

Siostry Sanderson już w 1993 roku miały problem z odnalezieniem się we współczesności. Jak łatwo się domyślić, w 2022 roku - pełnym technologii i smart rozwiązań jest to jeszcze trudniejsze, co automatycznie prowadzi do znakomitych gagów i zabawnych dialogów.

Choć bez wątpienia to Beccy, Izzy i Cassie są głównymi, pozytywnymi bohaterkami to wydaje się, że Hokus Pokus 2 stara się nam przedstawić siostry Sanderson w nieco nowym, łagodniejszym świetle. Czy to źle? Cóż, z pewnością nowy Hokus Pokus jest mniej „mroczny” niż pierwowzór, w niczym to mu jednak nie przeszkadza. Hokus Pokus 2 to bowiem uniwersalna opowieść o przyjaźni, braterstwie i relacjach. Twórcom należą się ogromne brawa za to, że stworzyli dzieło, przy którym wszyscy, bez względu na wiek, będą bawić się tak samo dobrze.

Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Hokus Pokus 2 to ukłon w stronę fanów oryginału

Hous Pokus 2 to nie tylko powrót oryginalnej obsady. Twórcą nowej opowieści jest bowiem David Kirschner, czyli autor oryginalnej historii sprzed 29 lat, który tym razem mógł liczyć na dodatkowe wsparcie w postaci Jen D’Angelo i Blake Harris. Znakomicie spisała się również Anne Fletcher odpowiadająca za reżyserię Hokus Pokus 2.

Nie łatwo jest stworzyć kontynuację równie dobrą jak pierwowzór. Jeszcze rzadziej zdarza się, że jest ona lepsza od oryginału. Hokus Pokus 2 miał to zadanie wyjątkowo utrudnione bowiem poszczególne filmy dzielą niemal trzy dekady. Twórcom udało się jednak nie tylko zachować „ducha” oryginału, ale przy tym opowiedzieć nową, ciekawą i zabawną historię. Dodatkowo, dla fanów oryginału przygotowano mnóstwo smaczków, które regularnie wywołują uśmiech na twarzy. Nie chcę wam popsuć zabawy, ale gwarantuję wam, że Hokus Pokus 2 oferuje fan service w najlepszej możliwej postaci.

Hokus Pokus 2 brzmi i wygląda świetnie

Wspominałem już o znakomitych scenach śpiewanych w Hokus Pokus 2. Ścieżce dźwiękowej nie ustępują również efekty specjalne i charakteryzacja. Szczególnie ta ostatnia robi piorunujące wrażenie. Siostry Sanderson prezentują się bowiem niemal identycznie ja w 1993 roku. Twórcy wykazali się również sporą odwagą bowiem miejscami nie silili się na efektowne CGI, tylko postawili na sprawdzone rozwiązania, które działały już 29 lat wcześniej. Dzięki temu Hokus Pokus 2 jeszcze bardziej przypomina oryginał, ale oczywiście tylko w pozytywnym znaczeniu.

Hokus Pokus 2 - recenzja filmu na Disney+. Czy tak się wskrzesza kultowe marki?

Tak się robi kontynuację doskonałą

Chwalę i chwalę Hokus Pokus 2 bowiem ciężko jest znaleźć w najnowszej produkcji Disney'a wady. Twórcom udała się rzadka sztuka, w której nie tylko zachowali oni ducha oryginału, ale dorzucili coś od siebie. Biorąc pod uwagę, że na przestrzeni niemal 30 lat zmieniło się tak wiele, to wydawało się, iż zadaniem niemal niewykonalnym jest przeniesienie tego humoru i stylu do współczesności. Disney pokazał mi jednak, że dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, za co jestem mu ogromnie wdzięczny. Premiera Hokus Pokus 2 już jutro – 30 września. Gorąco was zachęcam do seansu. Kto wie? Może doczekamy się kiedyś Hokus Pokus 3, i to nie w 2051 roku.