JVC Everio GZ-HM650BE

Zalety:

  • Bardzo duży zakres ogniskowej, dobre odwzorowanie obrazu w słabych warunkach oświetleniowych

Wady:

  • Brak optycznego stabilizatora obrazu, niewygodna dźwignienka zmiany ogniskowej, ręczny mechanizm osłony obiektywu

To jedna z najmniejszych i najlżejszych kamer wideo, jakie dotarły do naszego laboratorium. Co ciekawe, JVC HM650 ma pewną cechę, której trudno się było spodziewać akurat w tak małym urządzeniu - konstruktorzy wyposażyli bowiem kamerę w 40-krotny zoom optyczny. Z marketingowego punktu widzenia to majstersztyk - kamera łączy dwie chyba najbardziej pożądane przez "masowego" użytkownika cechy: małe wymiary i wyjątkowo duże możliwości optyczne. 40-krotny zoom HM650 potrafi zbliżyć filmowany motyw jak obiektyw pełnoklatkowej lustrzanki o ogniskowej 1656 mm! Wydawałoby się: nic tylko kupować! Ale powoli - pierwej warto zastanowić komu potrzebne aż tak silne zbliżenia, jak radzi sobie stabilizator obrazu (który przy tych zbliżeniach pełni wyjątkowo ważną rolę) i jaka jest jakość rejestrowanych filmów. Czy możemy wierzyć zapewnieniom producenta, że kamera "gwarantuje najwyższą jakość nagrań video Full HD oraz zdjęć cyfrowych, nawet w trudnych warunkach oświetleniowych"? Sprawdziliśmy.

Budowa

Everio HM650 to mały, klasycznie skonstruowany kompakt. W budowie tego modelu nie ma niczego charakterystycznego - odchylany dotykowy panel LCD pozwala na sterowanie ustawieniami, na lewej ściance (w doku wyświetlacza) znajduje się kilka ważnych przycisków i złącza, a na grzbiecie korpusu znajduje się przycisk "photo" i dźwigienka zmiany ogniskowej. Można tylko powiedzieć, że tę ostatnią dopracowano raczej słabo - ruch w lewo i prawo odbywa się na niewielkim dystansie, co utrudnia na przykład filmowanie w rękawiczkach. Jak w wielu tanich (kosztujących około 1000 zł) kamerach zastosowano ręczny mechanizm zamykania osłonki obiektywu. Na froncie HM650 znalazła się niewielka dioda LED, która ma służyć do doświetlania pierwszego planu.

Możliwości i wyniki testów

Nie bez przyczyny zacytowałem na wstępie fragment informacji zamieszczonej na stronie JVC. Ukryto tam dwie ważne informacje dotyczące modelu HM650. Pierwsza dotyczy zapewnienia o nagraniach Full HD, którą, jak w większości innych przypadków obalimy, prezentując kadr sfilmowanej tablicy rozdzielczości. Druga mówi, że kamera ma radzić sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Tego już obalić nie możemy, bo faktycznie sobie radzi bardzo przyzwoicie.

W teście rozdzielczości uzyskaliśmy rezultaty świadczące raczej o zgodności ze standardem 720 niż 1080. W centrum kadru można było rozróżnić między 700 a 750 linii, przy brzegach w zależności od ogniskowej 400-650.

Dobrą informacją jest to, że kamera rejestruje stosunkowo czysty obraz. Zaskakująco dobre rezultaty uzyskaliśmy filmując w bardzo słabych warunkach przy natężeniu światła wynoszącym około 15 luksów. Efekty prezentujemy na ilustracji (proszę porównać ją z analogiczną ilustracją zamieszczoną przy teście modelu Samsung HMX-H300). Dobre wyniki JVC Everio HM650 uzyskał także w teście dynamiki - pod tym względem jest jedną z najlepszych tanich kamer na rynku.

Słabo oceniamy za to stabilizator obrazu - niestety zastosowano tylko system cyfrowy, który nie radzi sobie za dobrze przy silnych zbliżeniach. Powstaje zatem pytanie po co kupować kamerę z 40-krotnym zoomem bez dobrego stabilizatora? Silne zbliżenia można wykonywać właściwie tylko ze statywu.

Wnioski

Na pierwszy rzut oka kamera jest bardzo ciekawym produktem. Dysponuje bowiem aż 40-krotnym zoomem optycznym i przynajmniej teoretycznie potrafi rejestrować obraz Full HD. Dobrze radzi sobie w słabych warunkach oświetleniowych, ale niestety nie dysponuje optycznym stabilizatorem obrazu, co będzie stanowiło problem, gdy będziemy chcieli silnie zbliżać motyw. No właśnie, silnie zbliżać. Jak pisałem na wstępie warto się zastanowić do czego potrzebne (i komu) będą aż tak silne zbliżenia. Do fotografowania dzieci, raczej nie. Do filmowania podczas uroczystości rodzinnych, zdecydowanie także nie. Do utrwalania piękna krajobrazu również raczej nie. Wyjątkowo "silny" zoom przyda się pewnie obserwatorom dziko żyjących zwierząt. Jednak pamiętajmy, że HM650 nie dysponuje optyczną stabilizacją obrazu. Używanie długiej ogniskowej podczas śledzenia poruszających się motywów nie jest ani łatwe, i może nie przynieść dobrych efektów.

Ilustracje:

Kadr z laboratoryjnego testu ostrości - zmodyfikowana tablica ostrości ISO12233.

Kadr z testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle dziennym.

Kadr z laboratoryjnego testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym (halogen 300W).

Kadr z laboratoryjnego testu odwzorowania barw i szumów pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym, bardzo słabym. Źródłem światła były świetlówki fotograficzne 5500K. Przy filmowanej tablicy natężenie światła wynosiło 15 luksów. Kamera świetnie sobie poradziła - obraz zarejestrowany w tych warunkach kamerą JVC jest odwzorowany jaśniej i czyściej niż innymi kamerami podobnej klasy (np. Panasonikiem SD80 czy Samsungiem H300)

Kadr z praktycznego testu dynamiki obrazu, wykonywanym w powtarzalnych warunkach.

Kadr z praktycznego testu służącego ocenie przejść tonalnych, pochodzący z filmu zarejestrowanego przy świetle sztucznym (świetlówki kompaktowe 3200K). Niestety wyraźnie widać "progi" na rozświetleniu widocznym na ścianie. Porównajmy analogiczną ilustrację przy opisie modelu podobnej klasy: Panasonica SD-80.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier