Kingston SNV125-S2BD/64GB

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Automatyczna defragmentacja
  • Umiarkowana cena

Wady:

  • Mniej wydajny zapis

Plus w nazwie dysku Kingstona ma duże znaczenie. Oznacza, że zamiast słabego kontrolera Toshiby mamy najnowszego Samsunga S3C29. Nie jest rozwiązaniem bez wad, zwłaszcza w wypadku pojemności 64GB.

Plus w nazwie dysku Kingstona ma duże znaczenie. Oznacza, że zamiast słabego kontrolera Toshiby mamy najnowszego Samsunga S3C29. Nie jest rozwiązaniem bez wad, zwłaszcza w wypadku pojemności 64GB. W większych (128 i 256 GB) stosuje się 16 pamięci flash (w wersji 256GB ustawione piętrowo), a w modelu 64 GB tylko osiem. Powoduje to konieczność zwężenia szyny danych, które odbija się niekorzystnie na szybkości, w większym stopniu zapisu, w mniejszym odczytu. Z tego powodu modele 64 GB mają nominalny zapis prawie dwukrotnie wolniejszy (140 vs 200MB/s) od większych. Praktycznie straty nie są aż takie duże. Dodatkowo na wydajność zapisu zasadniczy wpływ ma historia dysku. Kontroler Samsunga ma sobie czyścić swoje flashe w tle, ale nie najlepiej mu idzie. Dlatego prawie nowy V+ ma nieco lepsze wyniki od OCZ Summita 64 GB z tym samym wnętrzem. Produkcji Samsunga jest nie tylko kontroler, ale i oba rodzaje pamięci. Poza flashem napęd jest wyposażony w pamięć podręczną, sporo większą od tych, które spotykamy w dyskach obrotowych. W V+ 64 GB jest jej 64 MB.

Pod względem wydajności nowy Kingstona lokuje się w ogonie ścisłej czołówki. Jest lepszy od analogicznej konstrukcji z OCZ i dysków o tej samej pojemności z kontrolerem Indilinksa (patrz SuperTalent), ale ustępuje bliźniaczym napędom 128 i 256 GB. Jest także mniej wydajny od rodziny dysków z kontrolerem Intela.

Dysk czytał prawie 210 i zapisywał 147 MB/s. Odczyt trwał średnio 0,11 milisekundy, zapis 0,23. To są wartości typowe dla pamięci flash Samsunga. W testach wysokopoziomowych Kingston osiągnął wyniki kwalifikujące go do ścisłej czołówki. Indeks aplikacji w programie h2bench przekroczył dziewięćdziesiąt punktów, ocena HDD w PCMark Vantage zbliżyła się do 26 tysięcy punktów. Dyski z kontrolerami S3C29 zużywają mniej energii od innych. I rzeczywiście V+ pobiera 43 miliampery w czasie drzemki, 216 podczas odczytu i 463 w trakcie zapisu. Cenę znamy tylko z zapowiedzi (749 zł), ale jest ona znacznie niższa od podobnych dysków w ofertach konkurencji. To po nowym Intelu drugi duży krok zrobiony przez producentów w pożądanym kierunku.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier