LG G8X ThinQ Dual Screen - recenzja

LG G8X ThinQ to smartfon, który oferuje aż dwa wyświetlacze. Sprawdzamy, jak wypada w praktyce.

LG G8X ThinQ: specyfikacja

  • System: Android 9.0 Pie
  • Wyświetlacz: OLED 6,4", 19.5:9, FHD+
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 855 (osiem rdzeni)
  • RAM: 6GB
  • Pamięć:128GB + obsługa kart microSD
  • Aparat tylny: główny obiektyw 12 MPix + szerokokątny 13 Mpix
  • Aparat przedni: 32MPix
  • Czytnik odcisków palców: wbudowany w wyświetlacz
  • Moduły łączności: GPS, NFC, Bluetooth 5.0, 4G LTE
  • Porty: USB-C x 1 szt.
  • Bateria: 4000 mAh, stała
  • Waga: 192 g
  • Wymiary 159x76x8,4 mm
  • Ochrona: IP68 (przeciwko wodzie i kurzowi)

Jak na razie (31 października 2019) smartfon dostępny jest w przedsprzedaży w sieci Plus w sprzedaży ratalnej na 24 lub 36 miesięcy. Cena zależy od wybranego abonamentu i w najdroższej opcji wynosi 1998,98 zł opłaty początkowej i 24 raty po 83 zł lub 1999 zł opłaty i 36 rat miesięcznych po 56 zł. Jego cena globalna została ustalona na 699 dolarów, co w przeliczeniu daje nam ok. 2667 zł. Premiera urządzenia zaplanowana została na 8 listopada.

LG G8X ThinQ - recenzja

LG wypuściło w tym roku dwa flagowce - G8 oraz V50 - a LG G8X ThinQ Dual Screen można uznać za trzeci, tym bardziej, że zapożycza nieco z obu wymienionych modeli. Jednak jest on od nich tańszy, oferując tą samą funkcjonalność plus miły dodatek - drugi wyświetlacz.

Po zamknięciu smartfona mamy czarno-biały ekran, na którym pokazuje się czas, data, powiadomienia. Dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba tracić czasu na otwieranie smartfona za każdym razem, gdy chce przeczytać się powiadomienie lub odbiera wiadomość z grupowego czatu. Nie jest on jednak dotykowy, dlatego jeśli chcesz np. odpowiedzieć, należy i tak je otworzyć. Do połączenia drugiego wyświetlacza używany jest port USB, do którego podpinamy specjalny adapter - dzięki temu można mieć dwa ekrany i jednocześnie ładować urządzenie. Ma to swoje dobre i złe strony - nie trzeba celować w ciemności wtyczką, starając się włożyć ją do portu, jednak wystarczy silniejsze poruszenie, aby ładowarka odczepiła się. Dlatego podczas ładowania lepiej po prostu położyć telefon w spokoju.

Korzystanie z dwóch ekranów mieliśmy już okazję poznać w V50 - gdzie było to irytujące doświadczenie. Tym razem jednak mamy przeciwne odczucia. Dwa ekrany doskonale sprawdzają się przy równoczesnym używaniu dwóch aplikacji - na przykład na jednym oglądasz film, w drugim odpisujesz e-mail; miłośnicy sieci społecznościowych mogą na jednym przeglądać Instagram, na drugim - Facebooka, itd. LG stara się stworzyć wsparcie dla aplikacji firm trzecich, aby mogły w pełni wykorzystywać dobrodziejstwa dwóch ekranów, jednak jak na razie z niewielkim skutkiem. Póki co jedyną, która się sprawdza w takim zastosowaniu, jest koreańska przeglądarka Naver Whale. Producent wpadł jednak na kilka dobrych pomysłów, dotyczących interfejsu - na przykład gdy w galerii naciśniesz na miniaturę obrazka, pokaże się on w pełnej okazałości na drugim ekranie.

Jeszcze lepiej dwa ekrany wypadają przy grach - aplikacja Game Pad, znana z V50, umożliwia zmienienie dolnego ekranu w dotykowy kontroler, a na górnym wyświetlana jest rozgrywka. Aplikacja ta oferuje szereg różnych ustawień kontrolera, włącznie ze stworzeniem swoich ustawień i zapisywanie ich na potrzeby konkretnych gier. Dlatego ze wszystkich możliwości tego modelu skorzystają przede wszystkim osoby potrzebujące mieć możliwość wykonywania dwóch zadań równocześnie oraz zapaleni gracze. Jeśli szuka się modelu do rozmów, SMS-ów i czatów na żywo, drugi ekran będzie zupełnie zbyteczny, a więc i LG G8X ThinQ można odradzić.

LG G8X ThinQ - design i budowa

LG G8X ThinQ pod względem budowy przypomina dwa wspomniane flagowce producenta. Wąska, szklano-metalowa konstrukcja i ciemna barwa (jedyna opcja kolorystyczna) sprawiają, że smartfon wygląda bardzo funkcjonalnie. Miłośnicy ładnych, kolorowych telefonów raczej nie pochwalą tego rozwiązania. Wokół wyświetlacza widzimy cienkie ramki boczne oraz grubsze górne, a na wyświetlaczu notch, w którym znajduje się obiektyw aparatu przedniego 32 Mpix. Co ciekawe, drugi ekran ma równiez notch w tym samym miejscu - ale oczywiście nie ma w nim żadnego obiektywu.

Po prawej stronie mamy przyciski zasilania i głośności, a po lewej dedykowany dla uruchamiania Asystenta Google, a także wejście słuchawkowe. Z tyłu obudowy widzimy logo oraz moduł z dwoma obiektywami i lampą błyskową. Zależnie od indywidualnego gustu, design można odbierać jako minimalistyczny, profesjonalny lub po prostu... nudny. Należy pamiętać, że dwa ekrany sprawiają, że grubość telefonu wzrasta o 50%. Przy dwóch ekranach może być problem z włożeniem wtyku do gniazda słuchawek - pomiędzy wyświetlaczami jest niewiele miejsca. Największa szansę mają mniejsze wtyczki, ale odpadają te w kształcie "L".

LG G8X ThinQ - wydajność

Jeśli spojrzymy na specyfikację, widzimy, że urządzenie nie korzysta z najnowszego procesora 855+, ale modelu Snapdragon 855. Ma on do dyspozycji 6GB RAM, a użytkownik - 128GB miejsca na dane. To aż nadto do codziennych zastosowań, a także do używania multitaskingu. Podczas testów nigdy nie zaobserwowaliśmy spowolnienia na żadnym z ekranów - czy były gry, czy przeglądanie stron internetowych. A wyniki benchmarku pokazują, że LG G8X ThinQ Dual Screen można postawić w jednym szeregu z najmocniejszymi smartfonami na rynku.

Akumulator o pojemności 4000 mAh spisuje się wręcz rewelacyjnie - nawet po całodziennym używaniu, na wieczór mamy wciąż ponad 50% stanu. Oznacza to, że żywotność jest dwukrotnie większa niż znacznie droższego Pixel 4 - i to po mimo zasilania jednego wyświetlacza więcej! Tu warto od razu dodać, że wyświetlacz główny 6,4" nie tylko pokazuje obraz w jakości Full HD+, ale również jego tryb nocny doskonale dopasowuje się do wyświetlanych treści i odczuwalnie redukuje zmęczenie wzroku. No i warto odnotować fakt, że LG wreszcie umieściło czytnik odcisków palców w wyświetlaczu.

LG G8X ThinQ - aparaty

Gdy patrzymy na specyfikację G8X - wszystko wygląda ok, ale gdy dochodzimy do aparatów - jest tu już znacznie gorzej. Dwa obiektywy tylne to 12 i 13 Mpix (drugi to szerokokątny) i nie ma tu zoomu. Aparat tylny robi zdjęcia dobrej jakości, choć czasami można by sobie zażyczyć nieco dłuższego czasu ekspozycji. Mimo to widać na nich każdy detal, nawet, gdy robione są w warunkach niedostatecznej widoczności. Z przodu mamy obiektyw mający aż 32 Mpix, ale w praktyce wykonuje zdjęcia na poziomie 8 Mpix. W jasnym świetle ma tendencje do rozmazywania detali i zbytniego eksponowania w bieli - można pogrzebać w jego ustawieniach. Ciekawe rozwiązanie to możliwość użycia drugiego wyświetlacza do zablokowania nadmiernej bieli. Tryby dla aparatu selfie to portretowy, studio, a także nocny.

Jeśli chodzi o jakość nagrań wideo, LG zastosowało mechanizmy "ekstremalnej" stabilizacji dla nagrań. Możliwy jest film poklatkowy 4K oraz tryb akcji z użyciem algorytmów SI - w takiej sytuacji ustawienia nagrywania dopasowywane są do szybkości ruchu.

LG G8X ThinQ - ładowanie, audio, oprogramowanie

Smartfon ładowany jest przewodowo z mocą 18W. Do jego zalet należy policzyć wodo- oraz pyłoodporność (certyfikat IP68). Przeszedł również wymagające testy wojskowe MIL-STD-810G, sprawdzające jego odporność na upadek z wysokości zgniatanie, co oznacza, że jest jednym z największych obecnie "twardzieli" w segmencie Androidów. Jeśli chodzi o dźwięk, LG zawsze stawiało na jego wysoką jakość i nie inaczej jest tym razem - odpowiada za to 32-bitowy przetwornik Hi-Fi Quad DAC. Ogólnie mówiąc - jest bardzo dobrze.

Warto jednak zauważyć, czego G8X nie ma. Nie jest to telefon 5G - jak na razie jedynym modelem LG tego typu pozostaje V50 - nie ma również (na szczęście) tego, co irytowało użytkowników G8, czyli HandID oraz AirMotion. W oprogramowaniu pojawiło się wreszcie LG UX 9.0, najnowsza wersja nakładki opartej na Androidzie. Ma wyraźniejsze i milsze dla oka czcionki, a także tryb ciemny. Dobrze nadaje się także do używania jedną ręką, jednak nie zmienia w jakiś radykalny sposób komfortu używania smartfona. Na minus należy policzyć, że mamy nieco frustrujący, trójprzyciskowy system nawigowania, bez możliwości jego wyłączenia i przeskoczenia wyłącznie na gesty.

LG G8X ThinQ - podsumowanie i werdykt

LG G8X ThinQ jest solidnym modelem, który nie ma co prawda najnowszego procesora, jednak stanowi dobre urządzenie ze względu na drugi wyświetlacz oraz doskonałą baterię. Jest to model dla ludzi "produktywnych", którzy potrzebują przestrzeni do wykonywania dwóch działań równocześnie oraz - jak wspomniano - oferuje świetne rozwiązanie dla graczy mobilnych. Jedyne prawdziwe rozczarowanie to aparaty, ale smartfon nadrabia to płynnością działania. Można powiedzieć, że to inaczej rozwiązany odpowiednik Galaxy Fold - i tańszy od niego o ładnych parę tysięcy złotych.