Linksys WRT320N-EE

Zalety:

  • Praca w obu pasmach
  • Duża wydajność
  • Estetyczna obudowa

Wady:

  • Kłopotliwa instalacja

Po WRT610 przyszła pora na model oszczędnościowy tego modelu, który zachowałby możliwość pracy także w mniej zatłoczonym paśmie 5 GHz i nie kosztował tak wiele. Na tych założeniach powstał WRT320, który jest mniej uniwersalny i nie może pracować jednocześnie w obu pasmach jak jego kompan, ale jest o połowę tańszy.

Po WRT610 przyszła pora na model oszczędnościowy tego modelu, który zachowałby możliwość pracy także w mniej zatłoczonym paśmie 5 GHz i nie kosztował tak wiele. Na tych założeniach powstał WRT320, który jest mniej uniwersalny i nie może pracować jednocześnie w obu pasmach jak jego kompan, ale jest o połowę tańszy. W nowym modelu za komunikację radiową odpowiada jeden układ Broadcoma zamiast kilku realizujących poszczególne części tej funkcji w WRT610. To jest główne źródło oszczędności, ale także i problemów. Cała sieć, którą zarządza, musi korzystać z tego samego pasma, co w wypadku mniej popularnego 5 GHz może być bardzo trudne do spełnienia. A do pracy w 2,4 GHz są tańsze modele.

W swobodniejszym paśmie WRT320 transferował dane bardzo szybko. Kopiowanie plików przebiegało w rekordowym tempie stu megabitów na sekundę. Pakiety TCP wędrowały z szybkością 55, a UDP 27 Mb/s. Warto podkreślić, że wydajność połączenia z dwuantenową kartą WI-Fi w laptopie była tylko minimalnie niższa (52 i 25). Z tego wynika, że chcąc cieszyć się wydajnym transferem nie potrzeba zaopatrywać się w kartę trzyantenową, które są jeszcze rzadkością na rynku.

Z komunikacją na dalsze odległości w paśmie 5 GHz mogą być kłopoty. Ten znany efekt dał znać o sobie także w WRT320N. Sygnał, który sobie dobrze radził w otwartej przestrzeni wiele tracił na przeszkodach. W efekcie ocenę za pokonywanie ścian WRT320N uzyskał jedną z najniższych. Na kłopoty może pomóc ustawienie rutera pionowo.

Instalacja według Windows Zero Configuration przebiegała planowo do momentu próby przełączenia rutera z fabrycznego 2,4 na pasmo 5 GHz. Tego dokonał dopiero instalator, który ma nieprzyjemną cechę umieszczania się na twardym dysku. Oprogramowanie wbudowane do rutera ma możliwości bliższe tańszym modelom Linksysa. Pomysłowy QoS, obsługa tuneli VPN oraz postawienie strefy zdemilitaryzowanej. Obrona sprawia solidne wrażenie, mamy filtry adresów IP i MAC, białą i czarną listę oraz inspekcję pakietów. I pełny asortyment szyfrowania od WEP aż do WPA2. Skromniejszy jest zasób funkcji ułatwiających instalowanie. Mamy tylko przycisk i numer PIN.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier