MSI EX300-004PL

Zalety:

  • Niewielkie wymiary i waga
  • Wysoka wydajność
  • Długi czas pracy na baterii
  • Wyjścia HDMI i eSATA
  • Rozsądna cena

Wady:

  • Wysoki poziom hałasu przy dużym obciążeniu CPU
  • Wystająca bateria
  • Nieczytelny panel nad klawiaturą

Niewielki, ale wydajny i dobrze wyposażony laptop zadowoli mobilnych pracowników i miłośników multimediów.

Na widok modelu EX300 nieodparcie nasuwają się skojarzenia z serią ASUS Lamborghini: wieko laptopa MSI ma podobne przetłoczenie przypominające maskę sportowego samochodu, a wrażenie potęguje krwiście czerwony kolor materiału. Obudowa została wykonana ze stopów magnezu, więc bez problemu powinna znosić trudy częstych podróży, chociaż niepokojące może się wydawać mocne uginanie się pokrywy w jej środkowej części w pobliżu podświetlanego logo producenta.

EX300 jest naprawdę mobilną maszyną nie tylko za sprawą wytrzymałej obudowy, ale przede wszystkim dzięki niedużym gabarytom i wadze niewiele ponad 2 kg. Poręczność laptopa wynika między innymi z zastosowania ekranu o przekątnej 13,3 cala, który stanowi udany kompromis między wygodą użytkowania a rozsądnymi wymiarami. Jakość matrycy jest jednak gorsza niż np. 16-calowych panelach z serii EX600.

Niewielki MSI został porządnie wyposażony, a na szczególne pochwały zasługuje obecność nowoczesnych gniazd HDMI i eSATA. Za sprawą dobrych podzespołów EX300 radził sobie doskonale w naszych testach, uzyskując wyniki wyższe od większych modeli EX620 i EX630, zaś zbliżone do Samsunga X460 o podobnych parametrach. Czas pracy na baterii, mimo iż wynosi prawie 4 godziny, jest o 40 minut krótszy od uzyskanego przez Samsunga, ale, po pierwsze, rywal ma nieznacznie bardziej pojemny akumulator, a po drugie, kosztuje aż o 1000 zł więcej. Można więc uznać, iż EX300 stanowi doskonałą alternatywę X460 dla osób, które potrzebują mobilnej, ale nie wolnej maszyny w niskiej cenie.

EX300 nie jest jednak pozbawiony wad: bateria za bardzo wystaje poza obudowę, klawisze tabliczki dotykowej są trochę za twarde i niepewne w działaniu, zwłaszcza przy skanerze linii papilarnych, panel sterujący umieszczony nad klawiaturą jest nieczytelny, a jego przyciski – w tym włącznik zasilania – wymagają zbyt mocnego nacisku. Lecz mimo tych niedoskonałości czerwony MSI wciąż wart jest polecenia.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier