MSI P43 Neo3 FR

Zalety:

  • Klasyczna i bardzo praktyczna konstrukcja
  • Prostota i uniwersalność

Wady:

  • W pewnych założeniach zbyt archaiczna

W miarę jak umacnia się pozycja procesorów Intel Core i7, legendarne Core 2, zaczynają przejmować rolę układów do tańszych komputerów. To dobrze bo ich wydajność jest nadal znakomita. Niedrogie procesory łączy się chętnie z tanimi płytami. Jedną z nich jest MSI P43 Neo3.

W miarę jak umacnia się pozycja procesorów Intel Core i7, legendarne Core 2, zaczynają przejmować rolę układów do tańszych komputerów. To dobrze bo ich wydajność jest nadal znakomita. Niedrogie procesory łączy się chętnie z tanimi płytami. Jedną z nich jest MSI P43 Neo3. Opisywana płyta została zbudowana z użyciem taniego chipsetu Intela – P43. Posiada on większość zalet droższych P45 i X48, ale brakuje jej obsługi kart graficznych w trybie CrossFier. Dla większości użytkowników jest to funkcja zbędna, tak więc nie odczują żadnych uciążliwości z tym związanych. Mogą za to cieszyć się z obecności aż czterech złącz PCI i jednego PCI-Express x1, oczywiście oprócz służącego do obsługi kart graficznych złącza PCI-Express x16. Konstrukcja płyty uderza prostotą. Momentami wydaje się wręcz, że jej projektanci poszli nieco za daleko w oszczędnościach. Czterofazowy system zasilania procesora poradził sobie nawet z naszym wymagającym układem testowym, ale też nie odważylibyśmy się próbować na tej płycie jego podkręcania. Nie ma za to problemu z overclockingiem wersji dwurdzeniowych, szczególnie tych dla nominalnie niższych FSB. Na płycie znajdziemy nawet zworki służące do podkręcenia procesora na wyższy stopień magistrali.

Na płycie umieszczono aż osiem złącz napędów SATA – sześć obsługuje mostek południowy (ICH10R) . Pozostałe dwa wraz ze złączem PATA działają pod kontrolą dodatkowego układu (JMB 363). Za dźwięk odpowiada kodek Realtek ALC888, a za obsługę gniazda RJ46 układ Realtek 8111C. Wydawałoby się, że przy tak prostej budowie rozłożenie elementów płyty powinno być idealne. Niestety nie jest – gniazda pamięci umieszczono zbyt blisko PCI-E x16, a gniazdo zasilania 4-pin wciśnięto pomiędzy rurki układu chłodzenia. Ten ostatni składa się z dość dużych radiatorów na mostku północnym i sekcji zasilania połączonych dwoma rurkami cieplnymi. Całość uzupełnia samodzielny radiator na mostku południowym.

Tylny panel płyty to także uosobienie prostoty – cztery USB, PC2 myszy i klawiatury, sześć mini-jack, pojedyncze RJ45 i .. uwaga… archaiczne już dziś złącza LPT i RS232. Całości odpowiada BIOS – prosty, ale pozwalający na overclocking. Płyta podczas testów sprawowała się dobrze, pracując stabilnie i wydajnie i to z pamięciami 1066 MHz.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier