MSI P55A Fuzion

Zalety:

  • Doskonała jakość wykonania
  • Obsługa ATI CrossFireX x16 i SLI x16
  • Ogromna liczna gniazd i złącz
  • Możliwości budowy zróżnicowanych systemów graficznych

Wady:

  • Brak eSATA
  • Kłopoty ze stabilnością pracy
  • Dyskusyjny sens stosowania układu Lucid

Płyta główna z podstawką LGA1156 MSI P55A Fuzion próbuje zjednać nabywców jakością wykonania i niezwykłą elastycznością budowy systemów z dwóch kart graficznych. Zastosowanie na niech układu Lucid LT22102 oraz dodatkowych rozszerzających możliwości chipsetu ma z niej stworzyć jedną z najlepszych płyt dla nowych procesorów Intela.

Na pozór MSI P55A Fuzion to doskonale wykonana, ale zwykła płyta z podstawką LGA1156. Znajdziemy na niej chipset Intel P55, cztery gniazda do modułów RAM DDR3, dwa gniazda kart rozszerzeń PCI-Express x16, dwa PCI-Express x1 i dwa PCI. Jak na nowoczesną konstrukcję przystało, wyposażono ją w dodatkowe układy likwidujące ograniczenia chipsetu: NEC uPD720200F1 obsługujący dwa gniazda USB 3.0 i Marvell SE9128 obsługujący dwa napędy SATA 6 Gb/s. Układ VIA VT6315 obsługuje dwa gniazda IEEE1394 a układ Realtek ALC892 generuje wysokiej jakości dźwięk z pełnym wsparciem dla Blu-ray.

Tym co wyróżnia płytę spośród innych na rynku jest układ Lucid LT22102. Układ ten teoretycznie wprowadza nową jakość w sposobie budowy systemów graficznych. Pozwala on na tworzenie systemów z kart nie tylko różnego typu, ale nawet z układami różnych producentów. Mamy do dyspozycji sposoby pracy: N-Mode – współpracujące ze sobą karty NVIDII, A-Mode – kary ATI i X-Mode – łączenie kart ATI i NVIDII. Brzmi to rewelacyjnie. Niestety po bliższym przyjrzeniu się , przestaje być już tak różowo. Nawet w ramach współpracy kart z układami tego samego producenta nie wszystko da się ze sobą połączyć a łączenie kart różnych producentów podlega już ogromnym ograniczeniom. Tryby N i A dostępne są dla systemów Windows Vista i 7 w wersjach 32 i 64 bitowych, choć wymagają ściągnięcia najnowszych aktualizacji i SP. Tryb X działa już tylko pod Windows 7 z SP1. Do działania układu konieczna jest instalacja dodatkowych sterowników. W sumie więc przy dzisiejszej sytuacji na rynku kart graficznych, zastosowanie takiego rozwiązania nie wydaje się zbyt atrakcyjne.

Na szczęście płyta MSI posiada szereg innych zalet. W pierwszej kolejności wymienimy bardzo solidne wykonanie. Ważna jest też duża liczba gniazd i złącz. Na tylnym panelu umieszczono: PS2 myszy i klawiatury, optyczne i elektryczne SPDIF, sześć mini-jack, jedno IEEE1394, jedno RJ-45, sześć USB 2.0 i jedno USB 3.0. Z płyty można podpiąć dodatkowo: jedno IEEE1394 i sześć USB 2.0. Jest też drugie gniazdo USB 3.0. Napędy podłączamy do sześciu gniazd SATA 3 Gb/s i dwóch SATA 6 Gb/s.

Na płycie znajdziemy ponadto: układ OCGenie pozwalający na automatyczne podkręcenie procesora i pamięci, system APS – zarządzanie fazami zasilania i system zasilania DrMOS.

BIOS pozwala na podkręcanie dzięki dużej liczbie funkcji i zakresom ustawień.

Niestety , najprawdopodobniej z winy wczesnego BIOSu i niedopracowanych sterowników, płyta nie pracowała idealnie. Wyniki części testów były co najwyżej przeciętne, zaś niektórych w ogóle nie udało się ukończyć.

MSI P55A Fusion dostarczona do naszej redakcji wywołała mieszane uczucia. W płycie czuje się ogromny potencjał a jakość jej wykonania zachwyca, ale niestabilna praca nie robi dobrego wrażenia. Sens stosowania układu Lucid można dziś uznać zaś za dyskusyjny.


Zobacz również
Laptop dla czołgisty
GE63VR 7RE RAIDER - stworzony do gier