MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Niedawno firma MSI zaprezentowała nową generację laptopów, w tym modele gamingowe oparte na procesorach Intela dwunastej generacji oraz kartach graficznych NVIDIA GeForce RTX z rodziny Ampere. Linia laptopów Raider reprezentuje najwyższy segment, łącząc potężne komponenty z szybkim ekranem oraz wysoką jakością wykonania, przyozdobioną wieloma gamingowymi akcentami.

W nasze ręce trafił MSI GE76 Raider 12UH, wyposażony w czternastordzeniowy procesor Core i7-12700H oraz kartę graficzną GeForce RTX 3070 Ti. Sprawdzimy, jak wygląda bezkompromisowa wydajność w wykonaniu MSI.

MSI Raider GE 76 –12U – budowa

Opakowanie laptopa to zwykłe szare pudełko, które zostało przyozdobione znanym większości graczy logiem ze smokiem – symbolu serii Gaming MSI. Dopiero sprawdzenie naklejki umieszczonej na jego boku wskazuje, z jaką konfiguracją mamy do czynienia. Oprócz samego laptopa w opakowaniu znajduje się instrukcja oraz zasilacz, który nadaje się do pracy z napięciem 100-240 V i zapewnia na wyjściu aż 280 W mocy.

Zobacz również:

  • Najlepsze ultrabooki i laptopy do biznesu w 2022 roku
  • Najlepsze obudowy komputerowe w 2022 roku

Wizualnie w nowym modelu nie zaszły większe zmiany i nie wiele różni się on jednostek, które swoją premierę miałby w ubiegłym roku. Górna pokrywa i główny korpus zostały wykonane z metalu, a jedynie dolna część z tworzywa sztucznego.

MSI Raider GE 76 –12U otrzymał matowe, srebrne wykończenie z delikatną niebieską poświatą. Producent nazywa ten kolor Titanium Blue. Jedynie pośrodku pokrywy wyświetlacza zostało umieszczone srebrne logo ze smokiem, jednak nie jest ono dodatkowo podświetlone. Odciski palców powstające podczas kontaktu ze sprzętem są prawie niewidoczne, a także łatwo można je usunąć.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Obudowa laptopa w całości utrzymana jest w surowej stylistyce. Pozbawiono ją również jakichkolwiek zaokrąglonych krawędzi. Kontury całego korpusu są dodatkowo uwydatnione wystającymi elementami w obszarze zawiasów. Również z tyłu laptopa i po bokach znajdują się duże szczeliny do wydmuchiwania gorącego powietrza. Po tej stronie znajdują się porty mini-DisplayPort, Thunderbolt, HDMI, Ethernet oraz złącze kabla zasilającego.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Po lewej umieszczono złącza Kensington Lock, porty USB 3.2 Gen.2 i USB 3.2 Typu-C oraz gniazdo słuchawkowe 3,5 mm combo jack. Natomiast po prawej stronie znajdują się dwa złącza USB 3.2 Gen.1. Jest także czytnik kart, którego brakuje w niektórych nowoczesnych laptopach.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Od spodu laptop również prezentuje się ciekawie. Ma strukturę plastra miodu, gdzie w niektórych przegrodach umieszczono dodatkowe szczeliny, ułatwiające zasysanie świeżego powietrza. Aby to ułatwić, producent zastosował duże gumowe stopki unoszące laptopa ponad blat.

Wymiary sprzętu to 397 x 284 x 25,9 mm, a waga laptopa wynosi 2,99 kg. Przyczyną dość wysokiej wartości tego parametru jest wydajny system chłodzenia i duża bateria 99.9 Wh. Jest to największa pojemność, jaką może dysponować sprzęt przenośny, abyśmy mogli z nim wejść na pokład samolotu. Podczas naszych testów średniego czas oglądania treści multimedialnych pochodzących z Internetu (połączenie Wi-Fi), uzyskaliśmy ponad 4 godziny. Jest to bardzo dobry wynik, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, z jak mocną konfiguracją mamy do czynienia.

Do testów otrzymaliśmy model wyposażony 17,3-calowy panel o rozdzielczości 1920 x 1080 px oraz zapewniający odświeżanie 360 Hz. Producent przewiduje również konfigurację posiadającą ekran o rozdzielczości 2560 x 1440 z odświeżaniem 240 Hz, zapewniającym 100% pokrycie palety barw standardu DCI-P3.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Matowa powłoka na matryce eliminuje większość odbić||fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Testowana przez nas konfiguracja została wyposażona w panel matowy IPS produkcji Sharpa. Oferuje on maksymalny poziom jasności na poziomie 300 nitów, maksymalny kontrast wynosi 1000:1. Jest w stanie wyświetlić 98% palety barw sRGB, co stanowi wartość wystarczającą dla graczy. Zarówno w warunkach domowych, jak i na zewnątrz nie zauważyliśmy problemów z korzystaniem ze sprzętu. Ale - jak to bywa w przypadku matryc IPS - podczas wyświetlania czarnego ekranu testowego można zauważyć delikatny backlight bleeding przy krawędzi. Nie przeszkadza on natomiast podczas oglądania filmów i grania.

MSI Raider GE 76 –12U - klawiatura, touchpad audio i podświetlenie

Palmrest jest delikatnie zagłębiony, dzięki czemu klawisze nie styka się z ekranem po zamknięciu laptopa. MSI Raider GE 76 –12U został wyposażony pełnowymiarową klawiaturę z podświetleniem RGB, z różnymi efektami i opcjami dostosowywania dla każdego klawisza. Klawisze są duże, wygodne i mają dość standardowy skok (ok. 1,5 mm). Podstawa pod nimi nie wygina się tak łatwo, jak byśmy tego oczekiwali po urządzeniu tej wielkości. Jasność podświetlenia jest na odpowiednim poziomie, dzięki czemu wszystkie klawisze są wyraźne. Nie jest też na tyle mocną, by rozpraszać nasz podczas rozgrywki czy powodować dodatkowe odbicia w ekranie.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

fot. Dominik Kujawski/PCWorld.pl

Podświetlenie uzupełnia panoramiczny pasek Aurora, umieszczony w przedniej krawędzi obudowy. Zapewnia również obsługę różnych efektów oraz możliwość ręcznych ustawień. Zarówno podświetleniem klawiatury, jak i wspomnianego paska sterujemy poprzez aplikację SteelSeries GG.

Touchpad jest niewielki (6,5 x 10,5 cm), ale z dobrze zarysowanym obramowaniem. Został delikatnie zagłębiony w korpus, co ułatwia jego obsługę, gdy nie patrzymy na laptopa. Doskonale rozpoznaje też gesty – to szczególnie ważne przy pracy z Windows 11. Jedyne, czego prywatnie mi brakowało, to fizycznego separatora oddzielającego prawy i lewy przycisk.

Laptop MSI Raider GE 76 –12U został wyposażony w dwa głośniki stereo o mocy 1 W (umieszczone po bokach klawiatury) oraz dwa 2 watowe subwoofery (od spodu). Przywykliśmy, że w laptopach brakuje basu. Jednak konfiguracja Dynaudio złożona z czterech głośników wręcz zachwyca. Na maksymalnym poziomie głośności nic nie szumi i nie trzeszczy. Gdy laptop leży na biurku czy stole, można wyczuć na blacie delikatne wibracje spowodowane głośnikami basowymi. Maksymalny poziom głośności będzie też wystarczający w większych pomieszczeniach. A przypominamy - mamy do czynienia z 17-calowym laptopem gamingowym, w przypadku którego i tak większość użytkowników będzie korzystała z zapewne z słuchawek!

MSI Raider GE 76 –12U - wnętrze

Czas zajrzeć do wnętrza laptopa. Spód obudowy ma metaliczne wykończenie i wiele punktów podparcia, aby uniknąć uginania się konstrukcji. Układ wewnętrzny jest standardowy. Bateria znajduje się poniżej. Chłodzenie reprezentowane jest przez dwa bloki turbin umieszczone w rogach.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Komponenty są chłodzone przez system Cooler Boost 5 z sześcioma rurkami cieplnymi. Główny nacisk położony jest na kartę graficzną, która otrzymała więcej heat pipe'ów. Wszystkie ważne elementy są pokryte płytą radiatora. Każdy blok chłodzący składa się z dwóch radiatorów na wentylator.

Laptop MSI Raider GE 76 –12U został wyposażony w najbardziej zaawansowany komponenty, które mają sprawić że laptop poradzi sobie z każdym zadaniem, jakie przed nim postawimy. Przyjrzyjmy się każdemu kawałkowi krzemu z osobna.

Procesorem laptopa jest Intel Core i7-12700H. Może nie jest to najszybsza jednostka w ofercie niebieskich, jednak ten 14-rdzeniowy układ świetnie sprawdzi się nie tylko w grach, ale i w zastosowaniach profesjonalnych. Rodzina Alder Lake to zupełnie nowy typ procesorów, które zawierają różne typy rdzeni: o wysokiej wydajności oraz o wysokiej sprawności energetycznej. Podczas wykonywania zadań wymagających dużej ilości zasobów wszystkie rdzenie są używane jednocześnie, a łączna liczba dostępnych wątków to 20.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Maksymalna częstotliwość taktowania i7 to 4700 MHz, co jest możliwe dzięki technologii Turbo Boost Max 3.0. Pamięć podręczna trzeciego poziomu wynosi 24 MB, a TDP dla częstotliwości podstawowej wynosi 45 watów. Wskazywana jest również moc maksymalna TDP, tak zwany Power Limit 2 - wynosząca 115 watów.

I tutaj duże ukłony w stronę inżynierów od MSI. System chłodzenia jest na tyle wydajny, że wspomniany procesor podczas naszych testów w grach utrzymywał TDP na poziomie 75 watów. Dzięki temu wyniki osiągnięte na tym laptopie nie tylko są najlepsze w porównaniu do innych testowanych modeli laptopów wyposażonych w ten procesor. Ta jednostka I7 jest w stanie konkurować nawet z desktopową i5, pobierająca nawet 155 W mocy.

GeForce RTX 3070 Ti - karta graficzna oparta o Ampere GA104. Jednostka ta została wyposażona w 5888 rdzeni CUDA i 8 GB pamięci GDDR6, która jest połączona 256-bitową magistralą o przepustowości 14 Gb/s. Maksymalne TGP zostało ograniczone przez MSI do 150 W.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop
MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Zegar Boost karty graficznej jest ustawiony na 1535 MHz. Podczas większości naszych testów rdzeń pracował z dużo wyższą częstotliwością dzięki Dynamic Boost 2.0. Średnia wartość wynosiła ok. 1540 MHz, w mniej wymagających tytułach osiągając nawet okolice 1700 MHz.

Pamięć RAM i SSD są tutaj również najwydajniejsze. Zastosowano ich najnowszy typ - DDR5 o taktowaniu 4800 MHz i pojemności 32 GB. Taka wielkość pozwala nie przejmować się, czy przypadkiem nie zapomnieliśmy zamknąć jakiegoś programu i wystarczy nawet do poważnego obrabiania plików wideo.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop
MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Testowana przez nas konfiguracja została wyposażona w 1 TB dysk twardy NVMe produkcji Microna. Został on podłączony przez interfejs PCIe 4.0, dzięki czemu jest możliwe osiągniecie prędkości ponad 6000 MB/s w odczycie. Co więcej - do laptopa można dołożyć drugi dysk M.2.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Specyfikacja

Procesor:  Intel Core i7-12700H 14 rdzeni 20 wątków (3,3 GHz zegar bazowy 4,4 GHz zegar turbo) 
Pamięć RAM:  32 GB (DDR5, 4800 MHz) 
Maksymalna obsługiwana ilość pamięci RAM:  64 GB  
Liczba gniazd pamięci (ogółem/wolne):  2/0   
Dysk SSD M,2 PCIe:   1024 GB SSD NVMe, drugi slot wolny, 
Typ ekranu:  Matowy, LED, IPS 
Przekątna ekranu:  17,3 cala 
Rozdzielczość ekranu:   1920 x 1080 (Full HD) 360 Hz 
Karta graficzna:  NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti 150 W 
Pamięć karty graficznej:  6 GB 
Dźwięk:  Dynaudio system (2 x 1W Speakers + 2 x 2W Woofers) 
Łączność:  Intel Killer Ethernet E3100G (up to 2,5 GbE)
Intel Killer Wi-Fi 6E AX1675
Bluetooth v5,2
Złącza:   1x Typ-C (USB3,2 Gen2 / DP)
1x Typ-C (USB / DP / Thunderbolt 4)
2x Typ-A USB3,2 Gen1
1x Typ-A USB3,2 Gen2
1x RJ45
1x SD Express Card Reader
1x (8K @ 60Hz / 4K @ 120Hz) HDMI
1x Mini-DisplayPort
Typ baterii:  Litowo-polimerowa   
Pojemność baterii:   99,9 Wh   
Dodatkowe informacje:  podświetlana klawiatura   
Wysokość:  25,9 mm 
Szerokość:  397 mm 
Głębokość:  284 mm 
Waga:  2,9 kg 
Gwarancja:  24 miesiące (gwarancja producenta) 

Procedura testowa i testy

Wszystkie testy zostały przeprowadzone trzykrotnie i wyniki prezentowane na wykresach przedstawiają wartości uśrednione. Laptop został poddany tej samej procedurze testowej, której używamy podczas redakcyjnych testów procesorów.

Rezultaty osiągnięte w aplikacjach pokazują, jak duży wpływ na wydajność samego procesora ma zastosowany system chłodzenia. Jak już pisaliśmy, laptop MSI to najszybsza przez nas testowana jednostka wyposażona w procesor Intela Core i7-12700H. Jak widzicie, w większości testowanych przez nas aplikacji pokonuje stacjonarną i5-12600K, która na ustawieniach domyślnych pobiera ponad dwa razy więcej mocy oraz może pochwalić się dużo wyższym zegarem. To dowodzi, jak wydajne są energooszczędne rdzenie Gracemont, gdyż laptopowa i7 posiada ich dwukrotnie więcej.

Również wydajność w grach stoi na wysokim poziomie. Wysoki limit mocy, dostępny dla karty graficznej RTX 3070 Ti, umożliwia rozgrywkę na najwyższych ustawieniach nawet w najnowszych tytułach. Dodatkowo warto wspomnieć, że nie ingerowaliśmy w ustawienia laptopa, pragnąc zachować jego uniwersalność. Jeżeli jednak planujecie korzystać z sprzętu tylko w domu i nie zależy wam na dłuższym czasie pracy na baterii, sugerujemy przestawić w oprogramowaniu MSI Center tryb pracy przełącznika MUX na tryb dyskretnej karty graficznej. Dzięki temu zyskacie dodatkowe FPS w większości gier.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Ostatnim aspektem, który pozostał do omówienia, to temperatury. Tutaj również MSI sprawuje się znakomicie. Testy przeprowadzaliśmy, gdy temperatura za oknem wynosiła ponad 30°C, w nieklimatyzowanym pokoju. Mimo wszystko laptop utrzymywał bardzo wysoką wydajność zarówno w grach, jak i w programach. Chłodzenie jest na tyle wydajne, że nawet gdy procesor osiągał 98°C, dalej był w stanie utrzymać wysokie zegary i zapotrzebowanie na moc powyżej specyfikacji Intela – nawet 75 Watów. Podczas grania obudowa nagrzewa się do prawie 40 °C, a najgorętszym elementem pozostają wyloty ciepłego powietrza, znajdujące się z tyłu laptopa.

MSI Raider GE 76 –12UX - potwór, a nie laptop

Podsumowanie

MSI Raider GE 76 –12U bez problemu radzi sobie z codziennymi zadaniami i w pełni ujawnia swój potencjał w nie tylko grach, ale również w programach profesjonalnych. Laptop pokazuje wysokie wartości FPS i jest w stanie błyskawicznie uruchomić najcięższe aplikacje 3D. To zarówno zasługa wyposażenia go w najnowsze podzespoły, jak i opracowania naprawdę wydajnego systemu chłodzenia.

Inaczej mówiąc: MSI Raider GE 76 –12U to potwornie mocna maszyna, której możliwości wystarczą każdemu graczowi z nawet przez najbliższe kilka lat.