MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Testujemy MSI Z690 TOMAHAWK, interesującą płytę główną obsługującą najnowsze procesory Intela oraz pamięć DDR5. Czy ta budżetowa konstrukcja sprosta oczekiwaniom wymagających użytkowników? Sprawdziliśmy to podczas testów.

Listopadowa premiera procesorów 12 generacji Intela, namieszała sporo na runku komputerów stacjonarnych. Nie tylko otrzymaliśmy najwydajniejsze układy do gier, ale wraz z nimi zadebiutowały całkowicie nowe technologiczne rozwiązania. Intel przejął rolę innowatora prezentując światu pierwszą konsumencką platformę wyposażoną w obsługę pamięci DDR5 oraz PCIe piątej generacji. Zgodnie z dotychczasowym zwyczajem, wiązało się to ze zmianą gniazda procesora. To natomiast spowodowało pojawienie się ogromnej ilości konstrukcji zapewniających wsparcie nowych jednostek. Niestety zaimplementowanie wszystkich nowości odbija się znacząco na cenie, a producenci płyt głównych przeciągają się w opcjach flagowych modeli, które nierzadko przekraczają cenę 4 000 zł. Nie oszukujmy się, mimo że modele te mogą imponować swoją funkcjonalnością czy ilością dodatków, to spora część osób i tak swoją uwagę skieruje w stronę bardziej przystępnych cenowo konstrukcji.

Seria Tomahawk od MSI, od lat stanowi trzon oferty tego producenta. Należące do niej płyty charakteryzują się bardzo dobrym współczynnikiem wydajności do ceny. Czy i tym razem MSI stworzyło płytę główną, która sprosta wymagającym procesorom Alder Lake, nie odchudzając za bardzo naszego portfela?

Zobacz również:

MSI Z690 TOMAHAWK - Wygląd i budowa

Płyta główna MSI MAG Z690 Tomahawk WiFi to pełnowymiarowa konstrukcja ATX o wymiarach 30,5 x 24,4 cm. Zbudowana jest w oparciu o sześciowarstwową płytkę drukowaną (PCB) , w której (jak podaje producent) zwiększono zawartości miedzi. Pomaga to nie tylko w utrzymaniu jakości sygnału, ale przede wszystkim w lepszym rozprowadzaniu ciepła. Wraz z nowym gniazdem Intel LGA1700, pojawił się nowy rodzaj mocowania chłodzenia procesora. Dla układów Alder Lake standardowym rozwiązaniem są otwory montażowe 78 x 78 mm - w porównaniu do 75x75 mm w poprzednich generacjach. Wymusza to niestety użycie nowego chłodzenia, bądź uzupełnienie elementów montażowych do obecnie posiadanego.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Cała konstrukcja płyty MSI Z690 Tomahawk pozbawiona jest jakiegokolwiek podświetlenia. Utrzymano w ciemnej, jednokolorowej stylistyce. Jednak użytkownicy, którym zależy na efektach RGB nie będą zawiedzeni, ponieważ producent umieścił aż 4 porty, do których możemy podłączyć zewnętrzne źródła oświetlenia.

Testowany przez nas model MSI MAG Z690 Tomahawk WiFi, obsługuje pamięć DDR5 i jest oparty na nowym gnieździe procesora Intel LGA1700. Dzięki temu możemy zainstalować procesory 12 generacji Alder Lake. Na płycie głównej znajdują się cztery gniazda DIMM pamięci RAM. Maksymalna obsługiwana pojemność sięga 128 GB. Producent zadeklarował wsparcie dla częstotliwości taktowania 4800 MHz w trybie normalnym i nawet 6400 MHz dzięki wsparciu dla podkręconych modułów (XMP 3.0). Przyglądając się PCB możemy zauważyć, że gniazda służące instalacji kości RAM są lutowane w technologii SMT (powierzchniowej). Takie rozwiązanie zapewnia dużo lepszą spójność i jakość sygnałów, niwelując szumy pochodzące z linii zasilania pozostałych elementów płyty głównej.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Za zasilanie procesora odpowiadają DrMOS MP87992 wyprodukowane przez Monolithic Power Systems o maksymalnym obciążeniu wynoszącym 70 A. Sterowane są przez kontroler od tego samego producenta. Niestety jego oznaczenia niewiele nam mówią, ale biorąc pod uwagę, że sam producent podaje, że zasilanie procesora pracuje w trybie dual rail (dublowanie Faz), można założyć, że jest to konstrukcja zdolna do zarządzania 8 niezależnymi fazami z dwiema dodatkowymi zapewniającymi zasilanie zintegrowanego układu graficznego oraz napięciu szyny systemowej ( system agent - SA). Dzięki temu uzyskano konfigurację 16+1+1. MSI postanowiło zastosować, aż dwa 8-pinowe gniazda zasilania CPU, choć w większości przypadków wystarczyło by jedno. Dodatkowy zapas mocy na pewno przyda się w przypadku, chęci podkręcenia najmocniejszych układów Intela z serii Core i9.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Za chłodzenie sekcji zasilania odpowiadają spore radiatory wykonane w całości z aluminium. Co prawda można im zarzucić małą powierzchnię oddawania ciepła (słabe ożebrowanie), jednak nie zawyżaliśmy negatywnego wpływu na wydajność. Warto też zauważyć, że MSI zdecydowało się na zastosowanie thermopada, który może pochwalić się wysoką przewodnością cieplną, nie tylko na MOSFET’ach, ale i na dławikach.

Mimo, że płyta nie należy do topowych konstrukcji może pochwalić się całkiem imponującym zestawem złącz. MSI umieściło tutaj aż 8 portów do podłączenia wentylatorów, z czego dwa główne, używane do podłączenie chłodzenia procesora( CPU_FAN1, PUMP_FAN1) posiadają zwiększoną moc wyjściowa. Nie ma zatem najmniejszego problemu by skorzystać z nich do podłączenia nawet rozbudowanego systemu chłodzenia cieczą (AIO), wyposażonego w mocną pompę. Na płycie znajdziemy również gniazda do podłączenie zewnętrznych portów USB w tym jedno zgodne z wtyczką typu C, zapewniające wsparcie trybu 3.2 Gen 2. MSI nie zapomniało również o złączach SATA, do których możemy podłączyć aż 6 urządzeń.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Niestety producent zrezygnował z wyświetlacza kodów błędów POST. Zamiast niego otrzymujemy tylko 4 diody informujące na jakim etapie uruchamiania znajduje się płyta główna. Te zostały umieszczone zaraz obok wtyczki zasilania 24-PIN ATX. Choć opcja ta pozwala na wstępna identyfikację problemów, to jest jednak dużo mniej wygodna od wspominanego wyświetlacza, zwłaszcza gdy zaczynamy podkręcać pomięć RAM czy procesor.

Płyta główna MSI Z690 Tomahawk została wyposażona w cztery gniazda PCIe. Z trzech pełnowymiarowych gniazd tylko pierwsze zapewnia pełne wsparcie 16 linii i dodatkowo jest ono kompatybilne z PCIe 5 generacji. Pozostałe gniazda pracują w trybie PCIe 3.0 z prędkościami x1/x4/x1. Podobnie jak w przypadku slotów pamięci RAM, również, przy montażu złącz PCIe skorzystano z technologii SMT.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Nowy Tomahawk wzorem większości konstrukcji bazujących na układzie Z690, otrzymał aż 4 gniazda obsługujące dyski M.2. Wszystkie złącza wspierają najpopularniejsze wymiary nośników takie jak 2242/2260/2280. Niestety ani jeden port nie jest kompatybilny z standardem 22110, co jest złą wiadomością dla nielicznych posiadaczy dysków Intel z serii Optane. Pierwszy slot pracuje w trybie PCIe Gen 4.0 i jest podłączony bezpośrednio z procesorem. Pozostałe gniazda korzystają z podłączenia z chipsetem, z czego dwa również są kompatybilne z 4 generacja złącza PCIe 4. Miłym dodatkiem jest wyposażenie slotów M.2 w beznarzędziowy system montażu. Co prawda śrubokręt będzie potrzebny do zdjęcia radiatorów, ale nie musimy się już męczyć z tą “piekielnie” małą śrubką, która wiecznie się gubi. Jak już wspomnieliśmy, każdy z slotów M.2 wyposażony jest w radiator, zbudowany w technologii SHIELD FROZR. Są one odpowiednio większe i delikatnie grubsze niż wcześniej stosowane. Dodatkowo zostały wyposażone w thermopady o wysokiej wydajności co przekłada się na stabilną pracę i niskie temperatury nośników znajdujących się pod nimi.

Płyta Z690 Tomahawk wyposażona jest w karty sieciowe 2,5 Gbit LAN oraz Wi-Fi w standardzie 6E. Mimo, że nie mamy do czynienia z drogą konstrukcją, to MSI postanowiło postawić na układy Intela, które nie należą do najtańszych, ale zapewniają stabilną pracę. Również Audio realizowane jest przez jeden z lepszych obecnie dostępnych układów Realtek ALC4080.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Panel I/O może nie imponuje, ale zapewnia odpowiednia ilość złącz do podłączenia urządzeń zewnętrznych. Znajdziemy tutaj:

  • 1 x USB 3.2 Gen 2x2 (Typ C)
  • 3 porty USB 3.2 Gen 2 (Typ A)
  • 2 x USB 3.2 Gen 1 (Typ A)
  • 2 porty USB 2.0 (Typ A)
  • 1 x Display Port
  • 1 x HDMI
  • Złącze anteny Wi-Fi
  • 1 x 2,5 Gbit LAN
  • 1 x optyczne wyjście S/PDIF
  • 5 x gniazda audio
  • 1 x przycisk Flash BIOS

Podkręcanie

Od premiery układów Alder Lake minęły już ponad 2 miesiące, czas ten zaowocował lepszym zaznajomieniem się z platforma opartą o 12 generację procesorów Intela oraz ich możliwościami podkręcania. Choć cały proces przeprowadzamy w UEFI, i ogranicza się on do zablokowania maksymalnych mnożników trybu Turbo naszego procesora, to jednak biorąc pod uwagę hybrydową konstrukcję procesora, nie należy on do najłatwiejszych. Oczywiście musimy też pamiętać, żeby zmienić w BIOS-ie zarówno limity mocy dla procesora PL1 oraz PL2, jak i czas trwania maksymalnego turbo (TAU). W samym oprogramowanie UEFI nie zaszły żadne rewolucyjne zmiany, wiec użytkownicy którzy mieli już z nim do czynienia na płytach MSI, nie będą niczym zaskoczeni.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot.Dominik Kujawski/PCWorld

Zanim podkręcimy nasz procesor należy się upewnić, które rdzenie wykażą najlepszą podatność na przetaktowanie. W tym celu wstępnie ustawiliśmy napięcie zasilania na 1,32V i zablokowaliśmy wszystkie wysokowydajne rdzenie Golden Cove na 5,1 GHz. Windows załadował się bez problemów dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić szybki test w programie Cinebench R23. Nie skupialiśmy się na razie na wyniku. Test ten posłuży mam do weryfikacji temperatury poszczególnych rdzeni. Zależało nam w tym momencie na identyfikacji tych najchłodniejszych, bo to im będziemy zwiększać limity. Finalnie nasz redakcyjny Core I9-12900K pracował na 3 rdzeniach z prędkością 5,3 GHz, a kolejne dwa ustawiliśmy na 5,2 GHz. Zegar rdzeni Gracemond zablokowaliśmy na 4 GHz. Jakiekolwiek próby jego zwiększenia powyżej tej granicy skutkowały niemożliwością uruchomienia systemu Windows.

Nie mogliśmy również nie sprawdzić płyty MSI Z690 Tomahawk pod kątem możliwości podkręcania pamięci. Dysponując modułami G.Skill Trident Z5 opartymi na kościach produkcji Samsunga wiedzieliśmy, że realne jest uzyskanie prędkości powyżej 6000 MT/s. Zanim jednak przystąpiliśmy do żmudnego ustawienia ręcznego postanowiliśmy sprawdzić działanie funkcji Memory Try It!. Umożliwia ona automatyczne przetaktowanie pamięci dzięki dostępnym kilkudziesięciu profilom. Posiadają one dość luźno ustawione opóźnienia, w celu zapewnienia jak największej kompatybilności. Jakie było nasze zdziwienie gdy po wczytaniu profilu 6400 MHz CL42 (najwyższego dostępnego), komputer się uruchomił, a system operacyjny nie wykazywał żadnych problemów z stabilnością.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Przystąpiliśmy zatem do szukania maksymalnych ustawień naszej pamięci. Finalnie udało się stabilnie przejść testy w programie AIDA64 na ustawieniach 6800 MHz z opóźnieniami wynoszącymi 36-40-40-52 2T. Jest to wynik wręcz rewelacyjny. Nie tylko uzyskaliśmy ponad 1200 MHz wyższą częstotliwość, ale również same opóźnienia niewiele różniły się od tych fabrycznie stosowanych w profilu XMP 3.0 przez G.Skill’a.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

fot. Dominik Kujawski/PCWorld

Niestety głównym czynnikiem limitującym nasze próby podkręcania okazało się chłodzenie. Mimo, że korzystamy z customowej konstrukcji chłodzenia cieczą, wyposażonej w 360 mm miedzianą chłodnice, to nie było ono w stanie poradzić sobie z ilością ciepła wydzielanego przez procesor Core i9-12900K. Z tego względu chcąc połączyć wyższe zegary procesora i pamięci, musieliśmy zredukować częstotliwość modułów DDR5 do 6400 MHz. Taki zabieg umożliwił nam to przeprowadzenie wszystkich testów w grach na takich ustawieniach.

Platforma testowa

  • PROCESOR: INTEL CORE i9-12900K
  • PŁYTA GŁÓWNA: MSI Z690 TOMAHAWK
  • RAM: G.Skill Trident Z5
  • DYSK: LEXAR NM800 1TB, Patriot P400 1 TB
  • KARTA GRAFICZNA: RTX 3080 10 GB
  • ZASILACZ: COOLER MASTER MWE GOLD V2 750W
  • CHŁODZENIE: custom LC 360 mm RAD

Testy

Każdy test był 3-krotnie powtarzany, a na wykresach są prezentowane uśrednione wyniki.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Najpierw wykonaliśmy prosty test w programie WinRAR. Wbudowany benchmark nie obciąża wszystkich dostępnych wątków procesora - ważna jest tutaj zarówno wydajność podsystemu pamięci, jak i częstotliwość pracy samego układu. Patrząc na wyniki na ustawieniach domyślnych możemy stwierdzić, że są niższe niż te, które otrzymaliśmy na wcześniej testowanych płytach. Powodów może być kilka, ale głównym wydaje się być “trzymanie” specyfikacji Intela dla trybów turbo. MSI nie zawyża ani czasu trwania (TAU) ani nie podnosi PL1, co potwierdzają wyniki po OC. W tym scenariuszu konstrukcja wychodzi na znaczące prowadzenie.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Testy w benchmarku Cinebench po części potwierdzają wcześniejsze spostrzeżenia. Otrzymujemy wręcz rewaluacyjne rezultaty po OC procesora

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Również konwertowanie wideo kodekiem x264 daje podobne rezultaty.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

W teście kompresji H.265 dla rozdzielczości 4K w programie Handbrake, mimo podkręcenie procesora, płycie MSI nie udaje się pokonać rozwiązań konkurencji, jednak różnice nie są na tyle duże abyśmy się musieli tym przejmować.

Przejdźmy zatem teraz do testów w benchmarkach 3D oraz w grach, które są przeprowadzane w rozdzielczości FullHD, aby wyeliminować wpływ karty graficznej na ilość generowanych klatek.

Teoretycznie jedynym testem syntetycznym 3DMark niezależnym od procesora jest Port Royal. W pozostałych testach takich jak Fire Strike oraz Time Spy na ustawieniach Extremalnych, MSI uzyskuje wręcz rewelacyjne wyniki po podkręceniu jednostki centralnej.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Assasin’s Creed Vallhala – gra, która nie jest w stanie w pełni wykorzystać mocy procesorów wyposażonych w większą ilość rdzeni. Podczas testów w rozdzielczości 1080p, średnie obciążenie na Core i9-12900K wacha się w okolicach 40%. Mimo wszystko płyta MSI osiąga tutaj najlepszy rezultat, zarówno gdy pod uwagę weźmiemy średnią ilość generowanych klatek, jak również jej minimalną wartość. Widać też, jak mocno na wydajność wpływa podniesienie częstotliwości pamięci RAM DDR5.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

W Watch Dogs: Legion, kolejnej grze od Ubisoftu, wszystkie testowane konstrukcje osiągają zbliżone do siebie wyniki. Ich wydajność mimo testów w rozdzielczości 1080p limituje karta graficzna GeForce RTX 3080. Nawet podkręcony układ pracujący z pamięciami DDR5 6400 MHz nie osiąga zauważalnie lepszych rezultatów.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Far Cry 5, jest grą, w której mimo lat, dalej wydajność zależy od procesora i pamięci RAM. Wcześniej najlepsze rezultaty osiągaliśmy parując układ Core i9-12900K z pamięciami DDR4. Płyta MSI wręcz deklasuje rywali uzyskując ponad 200 klatek gdy podkręcimy jednostkę.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Niestety w Counter-strike: Global Offensive na ustawieniach fabrycznych MSI Z690 Tomahawk wypada dość słabo na tle konkurencji, o ile można tak powiedzieć o konstrukcji, która generuje ponad 800 FPS podczas testów. Zauważalna różnica po podkręceniu jednostki centralnej może sugerować, że przyczyna leży w domyślnie ustawionych dość nisko limitach mocy.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

Shadow of the Tomb Rider to gra, w której, różnice między testowanymi płytami nie są na tyle wysokie aby można było wskazać lidera.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

W Call of Duty: Warzone możemy zauważyć podobną sytuację jak podczas testów w Tomb Riderze. Nowa mapa – Caldera - na szczęście nie spowodowała, drastycznych zmian w ilości generowanych klatek, a wyniki w lokacji testowej są identyczne jak te, które osiągaliśmy wcześniej w Verdańsku.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

W GTA 5 przy rozdzielczości FullHD dalej doświadczymy stutteringu. Problemy te znikają kiedy wyświetlany obraz generowany jest w wyższej rozdzielczości. Przechodząc do wyników testu - po raz kolejny mamy sytuację remisową. Wszystkie płyty Z690 osiągają bardzo zbliżone rezultaty.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5

W Cyberpunk 2077 płyta MSI generuje dużo płynniejszy obraz, przez co minimalna ilość generowanych klatek jest zauważalnie wyższa niż we wcześniej testowanych płytach. Niestety nie przekłada się to na średnią ilość FPS.

Podsumowanie

Płyta główna MSI MAG Z690 Tomahawk WiFi pozostawia bardzo dobre wrażenie, stanowiąc idealną kontynuację serii „Tomahawk”. Nie bez powodu płyty z tej serii zyskały przychylność wielu użytkowników, ceniących sobie zarówno wydajność jak i cenę. Możemy się cieszyć, że nowy model postarał się nie zepsuć tej „złotej formuły”.

MSI MAG Z690 Tomahawk WiFi wygląda na atrakcyjne rozwiązanie do budowy nowoczesnego komputera opartego na procesorze Intela dwunastej generacji. Płyta główna otrzymała nowoczesne interfejsy, w tym obiecujące PCIe 5.0, DDR5 i szybkie porty M.2. Listę udogodnień uzupełnił wysokiej jakości kodek audio oraz, dobre przetaktowanie pamięci RAM. Pamiętajcie, że Tomahawk jest dostępny zarówno w wersji obsługującej moduły DDR5 jak i DDR4. Biorąc to wszystko pod uwagę, płyta na pewno jest warta rozważenia kiedy składamy nowy komputer. To bardzo solidna konstrukcja dostępna w przystępnej (jak na obecne realia) cenie.

MSI Z690 TOMAHAWK – test ciekawej płyty głównej z DDR5