Mionix Nash 20

Zalety:

  • solidna konstrukcja
  • długi kabel
  • świetne pozycjonowanie dźwięku
  • wygodne wyłączanie mikrofonu
  • 11 stopni regulacji pałąka

Wady:

  • mikrofon zbiera za dużo dźwięków otoczenia
  • końcówka kabla mogłaby być lepiej oznakowana

Mionix Nash 20 to droższe słuchawki. A czy są warte swej ceny?

Mionix Nash 20 to słuchawki gamingowe o półotwartej konstrukcji, która pozwala na odcięcie się od dźwięków otoczenia, a równocześnie zapewnia wentylację. W środku zostały wyłożone miękkimi, pamiętającymi kształt poduszkami, co pozytywnie wpływa na komfort użytkowania. Muszle można regulować, a pałąk wykonany jest z stali, dzięki czemu słuchawki są solidne, a waga 370 g nie jest jakoś szczególnie duża. Pałąk ma aż jedenaście stopni regulacji, dzięki czemu można śmiało przyjąć, że będzie pasować na każdą głowę. Przetworniki neodymowe mają 50 mm średnicy, a pasmo przenoszenia to od 20Hz do 20 KHz, czyli standard dla większości słuchawek gamingowych. A jak wypada brzmienie? Najpierw zacznijmy od samego kabla - ma 3 metry długości, za co duży plus - można usiąść wygodnie w dowolnej odległości od komputera lub konsoli. Teraz minus - kończy się dwoma wtykami jack 3,5 mm. Jedna przeznaczona jest do mikrofonu, druga do dźwięku. Nie są oznaczone ikonkami, rozróżniają je barwy na wtykach. Można było to rozwiązać wygodniej.

Słuchawki Mionix doskonale sprawdzają się w grach, gdzie świetnie pozycjonują źródła dźwięku. Wyraźnie słychać w nich różnicę pomiędzy odgłosami w tle a bliższymi. Dobrze oddzielają od siebie basy, tony wysokie i średnie, jednak nie można tego samego powiedzieć o słuchaniu muzyki, gdzie emituje dźwięki tylko poprawnie, ale bez głębi z gier. Słuchawki wyposażone są w mikrofon, który można wyciszyć poprzez podniesienie ramienia. Gdy jest włączony, lubi łapać szum tła, który będą słyszeć inni gracze w zabawie. Można było nad tym popracować.

Mionix Nash 20 to solidne słuchawki gamingowe, w które można śmiało inwestować, gdy chce się mieć perfekcyjne pozycjonowanie dźwięku podczas rozgrywki. Należy jednak pamiętać, że przy filmach, muzyce czy multimediach wypadają nieco gorzej.